Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość juliannaaaaaa28

oceńcie sytuacje

Polecane posty

Gość juliannaaaaaa28

mam 28 lat, tydzien temu poznalam 32 letniego mezczyzne. problem w tym ze go nie rozumiem. twierdzi, ze jest sam bo zalezalo mu na karierze, na zarobkach i nie mial czasu na kobiety. teraz tez nie czuje parcia na zwiazek. to po co kontynuje ze mna znajomosc? komplementuje mnie, nie ukrywa, ze mu sie podobam, chetnie sie spotyka, mamy duzo wspolnych tematow, chce, zebym pojechala z nim w czerwcu na wakacje odpoczac. to on w koncu chce zwiazku czy nie? a moze nie chce wyjsc na desperata?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowka
chce cie bzyknąć :-) niedlugo ci powie ze masz sie nie zakochiwac bo on nie jest gotowy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowka
chce cie bzyknąć :-) niedlugo ci powie ze masz sie nie zakochiwac bo on nie jest gotowy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszcze bym sprawdzila
jak jest spod znaku ryby badz panna zwiewaj gdzie pieprz rosnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliannaaaaaa28
tez o tym pomyślałam. spotykamy sie codziennie na kilka godzin i ten czas bardzo szybko płynie. wczoraj sie nie spotkalismy. zadzwonil i powiedzial, ze nie chce wyjsć na błazna, ale teskni za mna i moim towarysztwem, dlatego dzwoni i rozmawialismy prawie 3 godziny. nie ukrywam, ze chcialabym kontynuowac ta znajomosc bo podoba mi sie on i coraz bardziej go lubie. mamy duzo wspolnego. nie sadzilam ze faceci po 30 tez chca tylko zaliczyc panienki. o tym tez rozmawialismy i powiedzial, ze nie ma zamiaru mnie zaliczyc bo zalezy mu na przyjemnosci przez cale zycie a nie przez jedna noc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filllalula
może nie chce się przyznawać dlaczego jest sam, może ma inny powód, a tylko tak się usprawiedliwia, albo może myśli, że zrobi w ten sposób większe wrażenie na Tobie, udając najpierw niedostępnego, potem spowoduje, że poczujesz się na prawdę wyjątkowa, skoro wybrał tym razem Ciebie, nie karierę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filllalula
może tak próbuje Cię podejść :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowka
brat mojego męża lat 35 ma identyczne teksty :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliannaaaaaa28
jeszcze jedno jezeli ma to znaczenie. powiedzialam mu, ze ciesze sie, ze sie zaprzyjaznilismy bo milo spedzam teraz czas itd. a on powiedzial, ze nie wierzy w przyjazn damsko meska bo albo powstaje z niej milosc albo wspomnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliannaaaaaa28
dodam, ze to on zaczal ta znajomosc. sam zaprosil mnie na kawe i tak sie zaczelo. mowi, ze jestem interesujaca, ze mu imponuje jako kobieta, ze jestem piekna itp, niby wszystko w dobrym kierunku, ale te teksty o tym, ze jest sam bo nie czuje parcia na zwiazek itp dają mi do myslenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filllalula
a może został zraniony, zdradzony kiedyś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość el chulo.
o rany,w życiu nie tylko są związki,jest jeszcze sex sex sex sex sex sex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie jestem kochana
Wiesz co, trudno ocenić sytuację. Moim zdaniem przekonasz się jak będzie się rozwijała wasza znajomość, tylko nie psuj jej pójściem do łóżka. Jak facetowi będzie na Tobie zależało to będzie chciał być twoim facetem, narzeczonym, a później mężem i będzie do tego dążył; a jak nie to będzie ci serwował teksty w stylu: nie jestem gotowy, nie wierzę w miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliannaaaaaa28
nie zamierzam sie z nim przespac, on mnie tez do tego nie namawia, twierdzi poza tym, ze nie lubi latwych kobiet itp. jest na pewno ostrozny w tym wszystkim bo zauwazylam, ze nie rzuca slow na wiatr, kilka razy sie zastanawia zanim sprawi mi komplement

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliannaaaaaa28
nie wiem czy zostal zraniony albo zdradzony, nie wchodzilismy na temat dawnych zwiazkow. wspomnial tylko, ze jego bardzo dobry kolega ozenil sie z jego byla dziewczyna i mowiac o niej, ze jest materialistka, ktora leci na kase itp. widzialam oburzenie, mowil to pod wplywem emocji jakby mial jakis zal. dodal, ze chcialby, zeby pozyla troche w biedzie to moze zmadrzeje. i tyle wiem. jest oszczedny w wyznaniach na temat bylych dziewczyn. ja zreszta tez nie chce o tym rozmawiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filllalula
bądź ostrożna z angażowaniem się w ten związek, w trakcie wyjdzie jak to z nim jest i dlaczego mówi takie rzeczy, na pewno wszystko się wyjaśni, obserwuj i wszystkiego się dowiesz :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliannaaaaaa28
nie moge sie zaangazowac, wiem :) chociaz bardzo się wciągnęłam w to wszystko bo jak uslyszalam, ze nie ma parcia na zwiazek to zabolalo mnie to. musze sie wluzowac, teraz bede ostrozna. mam 28 lat, chcialabym kogos miec. dziwi mnie, ze facet wjego wieku uwaza, ze ma jeszcze czas i nie potrzebuje milosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filllalula
Faceci nie raz tak mają, niektórzy mają 40- stkę i są jak gówniarze.:-) Niektórzy boją się odpowiedzialność i już. Fajnie, że go poznałaś, życzę Wam powodzenia. Spotykaj się z nim, ale nie bądź na każde zawołanie, miej swoje życie, a jemu jeśli będzie zależało to na pewno coś z tego wyjdzie. Ciężka to sprawa, bo my kobiety, angażujemy się szybko, snujemy plany itd, ale trzeba uważać, żeby nie dać się zranić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juliannaaaaaa28
dorosle dziecko? jest powaznym czlowiekiem, oczytanym, angazuje sie w cele charytatywne. ma powazne podejscie do zycia, widze to po nim, po jego pogladach, wypowiedziach. myli mnie tylko, to co powiedzial na temat zwiazku. moze to na chwile obecna tak mowi? kocha dzieci, widzialam jak do niego lgną. ma podejscie. moze moge jakos zmienic jego obceny tok myslenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×