Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Izzza90

On prosi o test

Polecane posty

Gość Przepraszam ale
wiem pisalas. A ja pytalam czy wiesz czemu tak czest to robi? Noz kurcze dziewczyno, nawet gdyby byl lekarzem hirurgiem to nie robil by kompleksowych badan typu HIV, HCV, HPV i WR co cztery miesiace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
Widzę że opinie są podzielone w tym temacie. Chyba zrobię ten pieprzony test, bo gość naprawdę warty uwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przepraszam ale
A tego to nie wiem. Ja bym sie raczej zastanowila czy facet przypadkiem hipohondrykiem nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przepraszam ale
Oczywiscie, ze zrob test, sama prosba jest zupelnie rozsadna, tylko ta czestotliwosc z ktora on sie bada jest podejrzana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a pomyslalyscie o tym
ze moze on jest dawca krwi ...ja mam znajomego ktory regularnie oddaje krew i co 3-4 miesiace musi robic wszystkie badania....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
a pomyslalyscie o tym: Ty faktycznie...pamiętam że jak u niego byłam to w szafce w kuchni miał ze 30 czekolad. Zastanawiałam się po co mu tyle tego, ale nie pytałam. No ale słyszałam że czekolady dostaje się za oddanie krwi. To prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a pomyslalyscie o tym
podobno tak..moj znajomy tez je tony czekolady!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mu sie nie dziwie wcale
w dzisiejszych czasach takie cos powinno byc standardem ! gdyby mnie facet poprosił o wynik to ucieszyłabym sie ze jest na tyle odpowiedzialny ze ma takie zasady. jest tylko jedno ale - test na hiv jest wiarygodny dopiero min. pół roku od ryzykownego wspólżycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
ja słyszałam że po 12 tygodniach od dnia 0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurde patrz, a o tym, że może być dawcą, to nie pomyślałam :D Z tym, że coś Wam powiem. Byłam na kursie przetaczania krwi i babka nam mówiła, że jak ktoś oddaje krew, to badania są robione od razu. Wirus HIV żeby był wykryty w badaniu, musi się replikować 13 razy. Po pobraniu, krew jest dzielona i np. koncentrat krwinek czerwonych może iść od razu do przetoczenia, a osocze jest na jakiś czas zamrażane i nie przetacza się jego od razu. Po kilku miesiącach osocze jest znowu badane i wtedy można wykryć HIV (np, bo zdążył się replikować te 13 razy, ale krwinki poszły już do toczenia wcześniej. Więc to, że dawcy są badani, nie znaczy człek nie złapie wirusa podczas toczenia. Mieli taki przypadek w swojej stacji. Facet honorowy dawca i po 14 latach okazało się, że złapał hiva, bo zaliczył przygodę i komuś tę jego krew przetoczyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo mądry facet. A Ty powinnaś się trochę dokształcić, skoro jego prośba wywołała u Ciebie uczucia, że jesteś jak narkomanka z dworca. HIV nie jest chorobą narkomanów i dotyczy wszystkich aktywnych seksualnie ludzi. Jesteś pewna wszystkich swoich byłych partnerów i poprzednich partnerek tych byłych partnerów, a także dawniejszych partnerów tych partnerek itd. aż w nieskończoność? Jeśli idziesz z kimś do łóżka to idziesz do łóżka również z dziesiątkami ludzi, którzy byli przed Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
On jest bardzo intrygujący, nasze spotkania są pełne emocji. Nie zabiera mnie jak większość facetów w jakieś nudne miejsca typu kino, czy restauracja, tylko w naprawdę unikalne. Np ostatnio wziął mnie w nocy na cmentarz. Trochę się bałam z nim tam iść, przecież znam go tylko miesiąc, ale muszę przyznać że był pełen odlot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
Nie wiem, bo go na dobra sprawe nie znam ale bylo na maxa zajebiscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
Podoba mi się jego unikalność, lekka nonszalancja. On nie wchodzi mi w tyłek jak wszyscy faceci, nie prawi komplementów, ale szanuje mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
Chyba się w nim zabujałam. To taki gość który nie szuka poklasku, nie lansuje się, nie ma nawet konta na face booku. Ale nie jest samotnikiem, ma sporo znajomych, nie których zdążyłam już poznać. Nie jest szpanerem, mimo że bardzo dobrze zarabia to jeździ jakimś starym garbusem z lat 60-tych. No gość jest po prostu oryginalny, ma to coś co go wyróżnia od innych. Poprzedni faceci robili mi stale jakieś durne prezenty, jakies łańcuszki, ciuszki, ale nigdy tego nie przyjmowałam. Oni po prostu chcieli mnie kupić, a ten jest inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja tak sobie czytam
i analizuje......niezły z niego : gracz : tyle na temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
dlaczego gracz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja tak sobie czytam
Izzza ....zabujałas się i nie przyjmiesz do wiadomosci żadnych uwag ,bo to są tak zwane zabujałe klapki i widzisz tylko to co chcesz pisze to z własnego doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
Ale co, myslisz ze leci na kilka frontow? Zawsze odbiera odemnie telefony, a jak sie spotykamy to nie dzwonia do niego zadne dziewczyny, ewentualnie kumple.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja tak sobie czytam
Nie chodzi o " fronty " on ma swój indywidualny sposób na wyróżnienie sie z tłumu i potrzebę zaistnienia w inny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja tak sobie czytam
Sama piszesz,że na dobrą sprawę go nie znasz,a widzisz same zalety ,:D bo tak chcesz go widzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chodziło mi o fronty. Jest taki typ ludzi, którzy lubią się wyróżniać, więc na pozór zachowują się zupełnie inaczej niż większość. Ale bez względu na to czy ta indywidualność jest wymuszona czy prawdziwa, taki człowiek po jakimś czasie staje się męczący, np. chcesz iść do kina, ale on nie pójdzie, bo to zbyt mainstreamowe. ;) Początkowo tacy ludzi fascynują swoją innością, ale w życiu codziennym cholernie męczą. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
Ja jestem ogólnie z Krakowa i pewnego dnia dzwoni telefon o 1 w nocy, patrzę to od niego. Odbieram zaspana i się pytam o co chodzi. A on taki podjarany mówi "Właśnie zaraz wybieramy się z kolegami do Pragi, jedziesz z nami. Będziemy po ciebie za 15 min." Mówię "Coooooo?:| Nie mogę bo jutro pracuję". A on "Żałuj, ominie cię dobra zabawa. Trzymaj się". Miałam takiego zonka, że nie mogłam później w nocy zasnąć. I rzeczywiście był w tej Pradze z kolegami, pokazywał mi foty na telefonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
No raz go chciałam wyciągnąć do kina, to powiedział "Kino jest dla frajerów. No chyba, że chcesz iść do kina, ale nie na film". Haha przyznam że mnie to rozśmieszyło:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie. Rżnie indywidualistę. Zmęczy Cię po paru miesiącach. Teraz Cię to śmieszy i fascynuje, za jakiś czas bedzie po prostu wkurzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzza90
Albo nie zapomnę jednej sytuacji. Przechodziliśmy przez jezdnię na psach, ale bez sygnalizatora świetlnego. On na środku ulicy złapał mnie za rękę, przyciągnął do siebie i zaczęliśmy się całować. To było coś nie samowitego. Nie zapomnę zdenerwowania i trąbienia kierowców, bo nie mogli przejechać:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×