Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kacha1234

Zakochałam się;

Polecane posty

Mam dylemat. Po krótce wygląda to tak. Jestem mężatką. Pół roku temu poznałam świetnego faceta. Od tego czasu widujemy się 1-2 razy w tygodniu, zawodowo. I zakochałam się. Nie wiem, co robić. Do niczego między nami nie doszło, ale czuję, że nie jestem mu obojętna. Był ktoś w takiej sytuacji? Ja nie szukam przygód, czuję że z tej znajomości mogłoby być coś naprawdę pięknego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sympatyczny1
ciezka sprawa ,nie kochasz meza i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kooorwa no
a pozniej będzie płacz i żal bo tamten okaze się fiutem, a mąz będzie miał Cię daleko i głęboko gdzies :/ a rób co chcesz!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sympatyczny1
Nie ma milosci na swiecie, jest tylko zauroczenie, sex i dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sympatyczny1
i kolejne zauroczenia, chcialkbym pomoc...wiecej czasu spedzaj z mezem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekspert11111
Ja wiem co doradzić. Po pierwsze pytanie czy kochasz męża? Po odpowiedzi wytłumaczę ci kolejne aspekty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sympatyczny1
to moze i ja sie zakocham w fajnej dziewczynie? Czy jest tutaj ktos wolny, ja jestem spokojnym 28 letnim chlopakiem, mieszkam w Anglii, :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że męża kocham, ale to jest taka dojrzała miłość, a tu, to zupełnie coś innego. Tylko, że ja się z tym męczę. Nie wiem co robić. Zabrnęłam już tak daleko w to - no niech będzie zauroczenie - że logiczne myślenie już mi się prawie całkiem wyłączyło. Zakończyć tej znajomości nie umiem i prawdę powiedziawszy nie chcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 48 latka
ale musisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niech zyje
zakochiwanie sie ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jeżeli to jest ten, na którego czekałam? Ludzie, mamy jedno życie. Może wychodzę na jakąś wstrętną egoistkę, trudno. Ale te motylki w brzuchu...Zapomniałam już jakie to miłe uczucie. Dzięki temu wyglądam dużo lepiej niż kilka miesięcy temu, schudłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sympatyczny1
duzo sexu swoje robi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakiego sexu? Nawet do tego nie dobrnęliśmy. O czym zresztą wyżej napisałam. To uczucie tak zmienia kobiety, facetów pewnie też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli to milosc, to zostaw meza bo bedziesz zalowac, w zyciu tak na prawde liczy sie tylko to, zdrowie i szczescie, ktore osiagniesz dzieki milosci, nie zastanawiaj sie dluzej, idz za glosem serca. jesli nie wykorzystasz tej szansy to nigdy sie nie dowiesz co pieknego mogloby z tego byc, nigdy sie nie przekonasz, zostaja wyrzuty sumienia i nieprzespane noce. ryzyko jest czescia zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nell222
macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania złaaaaaaaaa
Gdybyś się dowiedziała że Twój facet ma inną na oku ( tak jak ty ) to byś zjechała wszystkich facetów wypisując tu topik z tytułem że wszyscy faceci to świnie i myślą tylko o jednym. Sypały by się kórwy, huje, wyzwiska itd ... No ale skoro to Ty jesteś tą kulą u nogi to nawet nie potrafisz napisać że jesteś zwykłym śmieciem. Co więcej : myślisz że to normalne i szukasz rad innych ludzi. Hahahaha ... Nawet gówniary z gimnazjum potrafią same decydować w kim się zakochać a ty dorosła baba nie. Idź się leczyć dziwko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nzwmskw
spokojny1 mógł byś mi dać jakiś kontakt do Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oohhhhhhahhh
Zaryzykuj... Może ma większego niż mąż :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nzwmskw
miało być sympatyczny1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jedno! Ja tu nikogo nie obrażam! Więc może trochę więcej kultury. Decyzję i tak podejmę sama, a tu chcę tylko poznać opinię innych ludzi. tak, jestem dorosła! Gówniarom z gimnazjum łatwiej decydować, nie mają ślubu, żadnych zobowiązań. O poważnym podejściu do sprawy świadczą moje rozterki, inaczej dawno podjełabym decyzję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od jak dawna jesteście po ślubie? Ja zrobiłabym tak, mimo, że to dość perfidne i egoistyczne, ale dla ciebie chyba najlepsze wyjście: grałabym przez pewien czas na 2 fronty dopóki nie przejrzałabym zamiarów nowego faceta. Nie mówiłabym mu o tym, że istnieje ewentualność rozstania się z mężem, obserwowałabym jego zachowanie - może w końcu sam by o to zapytał, bo pragnąłby ciebie tylko dla siebie? Wzięłabym kartę papieru, podzieliła na 2 części i wypisała wady i zalety obu panów po czym wybrałabym jednego z nich. Ważne, aby twoja decyzja była faktycznie przemyślana, a nie spontanicznym, wiosennym zaślepieniem umysłu i serca. Życie jest jedno. Może rzeczywiście spotkałaś miłość życia? Różnie się układa. Rozwody są dla ludzi, a jako ciekawostkę podam, że obecnie na świecie liczba rozwodów przekracza liczbę małżeństw. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm!! Ja byłem kiedyś w podobnej sytuacji!! Zakochałem się w kobiecie która była mężadką. Pracowała w uwczas w barze szybkiej obsługi. Dość szybko zaprzyjaźniliśmy się i znakomicie nam się rozmawiało na każdy temat. Mimo iż przyjaźniliśmy się kilka podan 2 lata to niczego między mani nie doszło. Oboje czuliśmy że pasyjemy so siebie w 100% i jesteśmy dla siebie stworzeni. Nawet planowaliśmy być razem lecz stało się coś co nasze marzenia i plany przekreśliło!! Okazało się że jest w ciąży i będzie miała dziecko z mężem. On jej mąż bardzo czekał na to dziecko starali się o nie 5lat. Dla mnie to nie problem związać się z kobietą zz dzieckiem czy w ciąży chociaż było by ono nie moje. Lecz dobrze wiedziałem jak On bardzo pragnoł tego dziecka dlatego zerwałem naszą przyjaźń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za kilka naprawdę fajnych opinii, które myślę że pomogą mi. Jutro się z nim zobaczę, już nie mogę się doczekać. Czuję się co najmniej 10 lat młodsza. Zapomniałam już jak to jest, kiedy jest się zakochanym. Myślę, że wiele kobiet ma takie rozterki, jak ja. Pozdrowienia dla wszystkich zakochanych:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×