Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anka radarsi

Mój dobry znajomy ma problem w małżeństwie

Polecane posty

Gość anka radarsi

Bardzo mi pomógł w życiu i teraz sam ma problem. Szuka mojego towarzystwa, chciałabym go pocieszyć, ale mam dylemat. Czy pocieszając go będę w porządku wobec jego żony ? Czy moja obecności nie pogłębi kryzysu, zamiast pomóc to zaszkodzę ? Miał ktoś podobną sytucję ? Prosze o rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikola*
noooo jak kryzys w małzeństwie to zawsze szuka sie "pocieszenia"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nocosTY
daj mu doopy od razu problem zniknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka radarsi
Pocieszenia czyli rozmowy,po prostu bycia przy tej osobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to zły pomysł. W kryzysie rozmawiac powinien wlaśnie tym bardziej z żoną, jak znajdzie sobie taką "przyjaciółkę" do zwierzeń na boku (bez podtekstów) to naprawdę tylko oddali tych dwoje. Jak chcesz dobrze dla tego związku nie baw się w rolę rozumiejącej pocieszycielki, to tym bardziej pogłębi przepaść między nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka radarsi
Tego właśnie się obawiam,że moje "pocieszenie" pogorszy ich sytuacje. Kryzys trwa już dość długo. Jednak jest mi go bardzo żal i bardzo ciężko będzie mi odmówić pomocy. Współczuje mu jest fajnym facetem, który zasługuje na miłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojjjj jak to sie mowi trzeba
tez sadze, ze to zly pomysl. Jezeli zona sie o tym dowie to moze byc jeszcze gorzej a Ty wyjdziesz na jego kochanke i sobie opinie zepsujesz. A poza tym on byc moze naprawde szuka tylko "pocieszenia" nie wisz o co tak naprawde moze mu chodzic....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka radarsi
Staram się "ukrywać" naszą znajomość , nie mówię zbyt dużo o nim wśród znajomych itd właśnie z powodu ,że nie chce być posądzona o romans z nim w szczególnosci,że jest między nami duża różnica wieku. Czyli powinnam zrezygnować w tej sytuacji ze spotkań ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie musisz się kryc
zrób mu laskę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka radarsi
Jakieś inne , lepsze rady ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka radarsi
Pomoże ktos ? Nie mam kogo sie doradzić bo to dość delikatny problem i was ostatnia nadzieja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×