Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ewka((((

nie mam znajomych((

Polecane posty

Gość Ewka((((

Od dziecka. Czy ktos tez tak ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kornelija
np. ja :-0 Tzn. mam mało znajomych, prawie ich nie widuję - są zajęci swoimi sprawami :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No to już
macie. Ha ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kornelija
potrzebni, żeby czasem do kogoś usta otworzyć, pobawić się na koncercie :-o Mam rodzeństwo, ale to nie to samo :( Wyjść...rozerwać się. Nawet nie mam okazji kogoś poznać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kornelija
może to przez to, że jestem nieśmiała. Ewka Ty też jesteś nieśmiała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a po co ci .....
wgl skad jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kornelija
z mazowieckiego a Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a po co ci .....
JA wielkopolska.. a szkoda. Może w końcu poznałabym normalną dziewczynę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruszka na wierzbie
Też nie mam znajomych. Wszyscy mnie olewają a mi tak trudno z tym życ. Mam potrzebę bycia z ludźmi, posmiania sie z nimi, porozmawiania poważnie ale oni mają mnie w dupie:( To takie bolesne:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kornelija
szkoda, że tak daleko. Też żałuję :) Naprawdę ciężko poznać kogoś w tych czasach, z kim można by się chociaż napić kawy, pójść na spacer, naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość VlP
Ja tak mam, mozna wyliczyc na palcach jednej dloni. Jeden jak cos chce to sie odzywa a z drugim zerwalem kontakt bo mial zle zamiary co do mnie ;/ Chetnie Was poznam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewka((((
ja od dziecka nie mam, przez nieśmiałość :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruszka na wierzbie
Kornelija, zgadzam sie, ze cieżko ale nie wszystkim. przebojowi zawsze mają osoby, które ich doceniają i garną się do nich. Ci, którzy tacy nie są - wręcz przeciwnie. A przecież każdy ma potrzebę przyjaźni. To niesprawiedliwe, że jedni mają ja jak na wyciagnięcie ręki a inni nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruszka na wierzbie
Też jestem nieśmiałą ale nie aż tak bardzo żeby wogóle nic nie powiedzieć. Nie raz się wypowiadałąm do ludzi ale iich jakoś moja rozmowa nie pociągała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a po co ci .....
A ja nie mam znajomych bo byli tylko jak cos potrzebowali.. :O myslalam, ze na studiach bedzie lepiej, ale lipa.. :O nie mam fajnych ciuchow i codziennie innego faceta to nie maja o czym ze mna rozmawiac :P jakby co chetnie poklikam z Wami, ale szkoda, ze tak daleko mieszkacie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewka((((
ja mieszkam w Łodzi i też nie mam fajnych ciuchów i codziennie inego faceta, mam 23 lata a wygląd 18 latki, szarej myszki, zawsze lubiłam siedzieć w książkach i rozmawiać na tematy naukowe,stąd jestem nielubiana :/ a mam potrzebę przyjaźni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a po co ci .....
ja tez mam 23 lata :) bywam czasem w Lodzi , ale zbyt rzadko by wpaść pogadac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez nie mam znajomych
dlatego że na co dzień jestem nieśmiala a na imprezach sie upijam zeby przelamac własnie tą swoją niesmialosc co za tym idzie wychodze na dziwke i idiotke stad tez nawet jak poznam nowych znajomych na imprezie to i tak mnie nikt pozniej nie lubi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawe, ja w szkole nie nalezałem do zbyt przebojowych osob, ale nie byłem jedyny i jakoś sie dało zakolegować z podobnymi do mnie. Czemu i Wy tak nie mogłyście, w czym tkwi problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewka((((
ja nawet na imprezy nie chodze :(( u mnie brak znajomych wynika z obawy przed ludźmi i zbytniego pochłonięcia nauką może, ale takie życie na dłuższą metę męczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez nie mam znajomych
ja szkole mam juz za sobą, owszem kiedy sie uczylam mialam kolezanki ale one maja juz swoje rodziny, mam problem z poznaniem nowych znojomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tanatos2012
też nie mam i nie miałem znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez nie mam znajomych
ja tez nie chodzilam ale zaczelam, calkiem przypadkiem i co z tego jak nic dobrego z tego nie wyszlo, tylko wstyd a znojomych nadal nie ma chcialabym wyjsc z kims na spacer ale nie potrafie z nikim rozmawiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewka((((
ja bym poszła na imprezę ale sama nie pójdę, jakoś głupio. Nigdy nie byłam nigdzie w całym swoim zyciu:/ Niemiałam żadnej koleżanki/kolegi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kornelija
ja mam 28, myślałam, że może z wiekiem przejdzie ta nieśmiałość :( Ale nic z tego. W dalszym ciągu nie mam odwagi, by poznać kogoś nowego. Ile można być samotnym. Marzę o przyjaciółce, z którą można się zwyczajnie pośmiać, pogadać, pójść do sklepu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem znajomych, którzy pozakładali rodziny też znam, ale niektórzy mimo wszystko znajdują czas raz na jakiś czas i mniej więcej co miesiąc spotkanie klasowe jest. Jednak to trzeba utrafić na dobrych znajomych, żeby kontakt tak sie nie urywał. Te z Was które się jeszcze uczą mają łatwiej, bo nawet w głupiej bibliotece (apropo zamiłowania do nauki) można poznac ludzi, wiem z doświadczenia ;) Nad morzem organizowane są np spontaniczne imprezy dla ludzi całkiem obcych sobie i przy piwku miło spędzany jest czas. Są różne kółka zainteresowań, gdzie też można poznac ludzi takich samych jak Ty. Nie można do końca życia chowac sie za niesmiałosci, trzeba działać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tanatos2012
"Ciekawe, ja w szkole nie nalezałem do zbyt przebojowych osob, ale nie byłem jedyny i jakoś sie dało zakolegować z podobnymi do mnie. Czemu i Wy tak nie mogłyście, w czym tkwi problem?" z podobnymi do mnie ? w podstawówce i gimnazjum było ciężko, żeby spotkać podobnych do mnie, a w liceum w zasadzie niemożliwe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@tanatos2012 Na żadnym etapie swojej nauki nie pamiętam, by była choć 1 osoba, która nie trzymała sie z nikim. Zawsze na korytarzu było widać ludzi trzymających sie w grupkach, chociażby 2 osobowych, ale zawsze grupkach. Co było przyczyną tego, że byłes calkowicie sam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kornelija
"Ciekawe, ja w szkole nie nalezałem do zbyt przebojowych osob, ale nie byłem jedyny i jakoś sie dało zakolegować z podobnymi do mnie. Czemu i Wy tak nie mogłyście, w czym tkwi problem" - to i ja może rozwinę ten cytat :) Właśnie tak było, w szkole średniej, gdy klasa była całkiem zgrana, łatwiej przychodziło nawiązywanie kontaktów, poznawałam osoby podobne do siebie - równie nieśmiałe. Niestety. Już pozakładały rodziny, wyprowadziły się. Długa samotność oducza nawiązywania zwykłych kontaktów, jest trudniej zapoznać kogoś. Nawet jeśli kogoś poznam to martwi mnie to, że co sobie taka osoba o mnie pomyśli, gdy zauważy, że nie mam znajomych. Zamknięte koło :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×