Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Czarno białyy

Mam depresje :(

Polecane posty

Gość dhdgeh7777777777777*******
tez to przechodziłam i chyba nadal na to choruję. bylam juz chyba u 10 psychiatrów, kazdy przypisywał pigułki. podczas mojej ostatniej terapii chodziłam do lekarza ponad rok, myslałam ze juz sie wyleczyłam, lekarz zmniejszał ilosc tabletek, wreszcie przestałam brac. depresja wróciła po 1,5 roki :-) chyba juz ja zaakceptowalam, zrozumialam ze leki w moim przypadku nie pomagają. kiedy duzo pracuje, mam mnostwo spraw do zalatwienia jest lepiej, gorzej jesli praca zajmuje wiekszosc mojego dnia- rodzi sie napiecie a potem czuję jak moja wieloletnia" pzryjaciólka" obejmuje mnie...non stop płacze, mam problemy z podniesieniem sie rano do pracy, z ubraniem sie, moglabym lezecgodzinami, plakac i patrzec w sufit. do prochów juz nie wróce- za bardzo oglupiaja, po odstawieniu jest najgorzej-brr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a masz dziewczyne??
kazdy by chcial chociaz na tydzien zrzucic z siebie wszystkie problemy i mysli ,ale tak sie nie da :( idz do jakiego lekarza, porób wyniki , może za malo spisz? za malo sie ruszasz ? żle sie odzywiasz? moze chociazby kilkudniowe spotkanie z dziewczyna zrobiloby Ci lepiej ? piszecie w ogole do siebie? kontaktujecie siejakos? ja tez jestem na lekach i jest lepiej niz bylo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gothicshop zgadzam sie! Leki wspomagają leczenie,ale niszcza organizm i psychikę,można sie uzaleznic. Musisz miec wsparcie rodziny,przyjaciol to by wzmocnilo efekty! Zacznij od dobrego psychologa,bo psycholog inaczej traktuje osobe ktora do niego przychodzi niz psychiatra!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dhdgeh7777777777777*******
Tarja666 zgadzam sie, lepiej pogadac z psychologiem zamiast od razu do psychiatry. ludzie- leki nie załatwia wszytkiego! byc może problem autor/ki polega na tym, ze nie ma z kim porozmawiać. uwazam, ze psychotropy to ostateczność, pisze o tym z wyzyn mojego wieloletniego doswiadczenia, nie twierdze ze sa zle i ze nie pomagają ale gdybym mogła cofnac czas to pierwsza wizyta byłaby u psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dhdgeh7777777777777*******
Czarno białyy nikt z rodziny ani znajomych nie zrozumie Twojego problemu, jesli sam na to nie choruje, nawet jesli beda miec dobre chce zeby ci pomóc. bardzo dobrze cie rozumiem, wiem jak bardzo cierpisz i jak bardzo spala sie towja energia. ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×