Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

luska46

Mamusie Grudzień 2012 :)

Polecane posty

Gość marcyś87
Misia, zgadza się. M wraca na weekendy, a ze mną , w domu zostaje od 15.12. planowo tak ma urlop. jeśli jednak coś zacznie się wcześniej to dzwonię do niego, on wsiada w auto i w 4h powinien być u mnie...do 15.12 zostały 3 tyg... po tym jak czuję się ostatnie kilka dni, nie wierzę że dotrwam do tego czasu... chyba że wszystko nagle ustąpi jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcyś87
Misia, ja planwałam poród z prywatną położną ale mam problem żeby to załatwić ze względu na termin porodu (24.12). spotkałam się jednak z położną z którą chciałam rodzić i jeśli mały zdecyduje się jednak na wcześniejsze wyjście to będę do niej dzwoniła i liczę że przyjedzie. mam się z nia raz jeszcze spotkać na początku grudnia... w moim szpitalu jest to oficjalna praktyka i kosztuje 650zł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcyś, kurza melodia, widzisz, już mi mózg wysiada... jasne że wtorek dzisiaj... ;) No ja mam nadzieję, że takie koszmarne samopoczucie coś zwiastuje, bo od tego dzisiejszego "rozpierania" w miednicy to już mam uderzenia gorąca i ręce mi się trzęsą... :( Ani siedzieć, ani leżeć, ani stać... Chodzenie powłócząc nogami... Jak poród ma być gorszy, to ja nie rodzę. Ale prysznic pomaga. Tylko jak będę pod nim stała cały dzień, to mi błony między palcami urosną... ;) Powlokę się może do spożywczaka, bo pomidora bym zjadła chyba. Mam tak ze 100 metrów, to jest szansa, że wrócę :( Co do prywatnej położnej, to ja będę miała. Ale w moim szpitalu to jest "na legalu", umowę się podpisuje itp. No i kosztuje to 1500zł. :( A zzo 600zł. No ale ta położna jest fajna (przynajmniej tak się zapowiada), więc mam nadzieję nie żałować wydanej kasy. Interesuje się, nawet do mnie dzwoniła. I ma bardzo dobre opinie w necie. Ta kwota to jest za tzw. opiekę okołoporodową, więc też przed porodem. Ja już teraz nie będę miała wizyty u gina, więc z nią mam się spotykać na ktg, badania itp. bo niektóre położne mają teraz ponoć uprawnienia do całościowego prowadzenia ciąży, chociaż jest to mało popularne jeszcze. Umowę akurat w tym szpitalu można tylko z taką położną podpisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Memcia sprawdź baterie w pilocie. Iwka moja mala też ostatnio rzadziej się rusza. Jak potrzasam brzuchem to dopiero się poruszy. Martwi mnie to,ale za to przed snem daje czadu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Noo to chyba nie pójdę do sklepu... Chyba mi wody odchodzą właśnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcyś87
Iwka, tylko spokojnie... jeśli to "JUŻ" to zostaje mi tylko życzyć Ci powodzenia i czekać na kolejne wiadomości:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwka !!!! Aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam co napisałaś , na prawdę !!! Kochana trzymam kciuki za Ciebie, będzie dobrze i dawaj znać co się dzieje. Kurczę ale się podekscytowałam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwka, pisz kochana jak się sytuacja rozwija. No chyba ,że już w drodze do szpitala jesteś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwka Położna dość droga ale na pewno dzięki niej będzie Tobie łatwiej :) teraz to już pewnie do niej dzwonisz m jeszcze raz powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś jakoś aktywnie się zrobiło :) i jeszcze te informacje na gorąco... Iwka trzymamy kciuki ... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwka wentyluj się i tylko spokojnie! ale numer Kochana!!! :-D 3mam kciuki!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurza melodia, dzwoniłam do położnej. Mam jechać do szpitala, bo to prawie na pewno są wody. Nie mam skurczy, a M 30 km od domu i jeszcze kąpał się będzie jak wróci. Wrrrr....! Poleciało tak z 50-70 ml i teraz się coś sączy. Czopa brak. Może to jednak jakaś rzadka wydzielina??? No nic, zobaczymy jak pojadę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwka czop wychodzi z szyjki i może go nie być. Wody inną drogą wypływają trochę. Trzymam kciuki !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwka no ot trzymamy kciuki za szybką akcję i jak najmniej bolesną ;) zapowiada sie kolejna listopadowa grudniowa mama ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzidka-2012
Iwka jeśli to już no to powodzenia! Będzie dobrze :) Co do rodzenia, ja trzy tygodnie temu miałam szyjkę skróconą do 1,5 cm, a teraz nie wiem jak jest, bo wizytę mam dopiero 12 grudnia. Często mnie dopadają takie kłucia, jakby ktoś igłę wbijał, zdaje mi się, że to właśnie szyjka się tak może skracać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwka grunt to pozytywne nastawienie :) poczekaj spokojnie na M i jedźcie do szpitala :) a tak składając wszystkie twoje "dolegliwości" od rana do siebie to przypuszczam że są to wody ;) wiesz... może to głupio zabrzmi ale powąchaj je ;) podobno pachną jak świeże ryby ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieszka29
Iwka ale numer, trzymam mocno kciuki :) mi też się wydaje że to już wody. Wszystko będzie dobrze :):):)jak będziesz miała jak daj znać co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieszka29
Dzidka - te kłucia to skracająca się szyjka. Ja miałam takie objawy w 32 tyg i skrociła mi się do 2cm. Gin potwierdził, że mocne kłucia to skracanie Misia - z tym zapachem wód to nie słyszałam. Teraz będę wąchać każdą wydzielinę :):):) Co do położnej to nawet się nie zastanawialam ale strasznie duży koszt :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baterie nowe wlozone i dalej lipa,Iwka agencie ty miałaś ciasto robić a nie rodzić heh:)) Kurde jednak chyba lepiej tak z zaskoczenia zeby sie działo ...ale podniosłaś emocje...Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Iwka, trzymaj się mocno ;) Ale kto da radę jak nie Ty z takim pozytywnym charakterkiem nie przewiduję innego wyjścia :) Ja mam niezła opcję, od 3 dni ledwo łażę, non stop mam bóle jak na okres ale zupełnie się nie nasilają, jeszcze młoda jest tak nisko że momentami oprócz bólu jak mi wali głową w szyjkę to czuję jakbym w jednym momencie chciała siusiu, kupę i nie wiem co jeszcze, ona chyba już jest mega nisko... ale jednak chyba nie rodzę, bo jeśli poród tak wygląda to nie wiem skąd wzięłam te historie jak z horroru. W sumie nie mam co się dziwić chyba samopoczucia swojego bo w końcu już na sobotę mam właściwy termin porodu, więc to już chwilka. Jutro zapisałam się na dodatkowe prywatne USG, żeby się upewnić że z młodą wszystko ok ( lekarz już dawno mi mówił o starym łożysku) no i ile waży. Miłego dnia wam życzę dziewczyny :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmin
Iwka, ja mam termin na 8 grudzień. Ale na 3 jestem zapisana na balejage ;-) Potem mogę rodzić, chociaż wiadomo...Nie ma wtedy, kiedy się chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmin
Nika, a coś innego stosowałaś (oprócz mycia okien ;-)), przy pierwszej dwójeczce? A dużo po terminie wcześniej rodziłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmin
Nika, a coś innego stosowałaś (oprócz mycia okien ;-)), przy pierwszej dwójeczce? A dużo po terminie wcześniej rodziłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmin
Iwka!!! Rzeczywiście podniosłaś ciśnienie na forum! Trzymaj się (albo lepiej nie - rozdwajaj się) i dawaj znać co słychać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antałek30
dziewczyny ale emocje na forum haha jak was czytam ;-) Iwcia powodzenia !! ja myślałam że wczoraj zaczynam rodzić !! (jestem w 37 t.c.) dostałam bolów podbrzusza, taki silny skurcz, za 2 min znowu!! i dostałam strasznej biegunki !! myślę Boże organizm się oczyszcza przed porodem !!!! i zaczęłam panikować gdzie moja torba do szpitala, gdzie są dokumenty!! akurat była u mnie mama i pyta się co jadłam ;-) i okazało się że napiłam się kompotu z rabarbaru który torszke mi się popsuł (sama go wczoraj robiłam ale za długo stał w cieple i zaczynał gęstnieć i kisnąć) i to ten kompot mi zaszkodził;-) masakra każdy teraz objaw odczytuję jako sygnał zbliżającego się porodu ;-) a mama się śmiała i mówi że ona nas trójkę urodziła i ani razu nie miała biegunki na oczyszczenie organizmu i ona nie wie co ja wymyślam ;-))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawe co tam u Naszej Iwki :) U mnie dzień mija nijako, co dzień to bliżej porodu ;) był dłuuuugi spacer w sąsiadką, później kawa i pogaduchy, zaraz jadę po M. Próbuję zrobić lasagne, przyznam ze nigdy wcześniej nie robiłam a mam makaron więc trzeba wykorzystać, zobaczymy jak mi sos wyjdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I u mnie tak nijak... Cichaczem zazdroszczę Iwce oczywiście mam nadzieję, że ok wszystko i trzymam kciuki aby tak było. Teście mężowi wymyślają robotę... także jutro sobie jedzie do rodziców... w ogóle zdziwili się bardzo, ale przecież Ona ma termin dopiero na 3 to jeszcze tyle czasu... nie urodzi. W ogóle są tortalnie obojętni i mają mnie gdzieś, a to ich pierwsza wnuczka. Ale dobra olać ich... Wypatruję skurczy a tu nic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×