Gość tereferea Napisano Kwiecień 5, 2012 Musze sie wygadac. Wczoraj bylam ze swoim dzieckiem u kolezanki ktora tez ma dwojke dzieci. Drinknelysmy sobie i wrocilam pijana do domu. Potem pojechalam do szpitala bo tak zle sie czulam ze myslalam ze umre. Chyba sie zatrulam albo nie wiem co. Moj maz jest mega zly. reszta wspolokatorow patrzy na mnie jak na nieodpowiedzialna wyrodna matke. Mam takiego kaca moralnego ze szok. Nic sie nie stalo, wiem ze to bylo nieodpowiedzialne ale nie myslalam ze tak sie to skonczy. powiedzcie cos plis. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach