buziaczek198425 0 Napisano Kwiecień 9, 2012 Witam, was. Mam ogromny problem z gościem "natrętem". poznałam go w poprzedniej pracy, zaczepiał mnie natarczywie. ja nie dawałam mu żadnych sygnałów. rok temu powiedziałam mu że jeszcze raz mnie zaczepi to poinformuje jego żonę. potem zmieniłam pracę i myślałam że problem się skończy, jednak on nie zapomniał. Skoro po roku czasu tego nie zrobił to nie mam co liczyć. Dodam, że mam męża i on od początku wie o wszystkim. i osobiście go ostrzegał żeby się odczepił. Nie pomogło. Zdobyłam nr tel. do jego żony, ale mam dylemat czy do niej zadzwonić. nie wiem jakie mogą być tego następstwa. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
buziaczek198425 0 Napisano Kwiecień 9, 2012 podbijam, pomoże ktoś? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
buziaczek198425 0 Napisano Kwiecień 9, 2012 może jednak ktoś cos poradzi Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
desconfianza 0 Napisano Kwiecień 9, 2012 Może go poinformuj, że masz do niej nr i zadziała? Jeśli nie to wyślij mu na dom dzielnicowego, zgłoś najlepiej sprawę. Konsekwencje będą gorsze, jeśli olejesz sprawę, bo facet sprawdzać bedzie Twoją tolerancję. Postaw sprawę jasno. Wieksze prawdopodobieństwo, że posunie się do czegoś złego jak nie zareagujesz stanowczo, niż, że sprawę zgłosisz. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
kwiecień45 0 Napisano Kwiecień 12, 2012 ale mi to problem....dzwoń do zony albo na policję, przecież to bzdura.... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
kwiecień45 0 Napisano Kwiecień 12, 2012 prawo chroni osoby molestowane..nie tylko fizycznie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach