Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

podrapałabym

Pogadam o

Polecane posty

ja nawet w pojedynkę mogę Cię pożreć na śniadanie ;) i jak Gosia, nie odpisał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nawet w pojedynkę mogę Cię pożreć na śniadanie ;) i jak Gosia, nie odpisał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic tylko czekać na wprowadzenie Twoich słów w czyn ;P Właśnie Gocha, oczekujemy pikantnej relacji z Twojej operacji usidlenia biednego samca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakiego biednego? Ja już to mówiłam i powiem jeszcze raz - on jeszcze nie wie, jakie ma szczęście, że został wytypowany :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gooooooooooooocha - weź mu się ujawnij w końcu, bo pomyśli, że jakaś małolata sobie jaja robi :) co Ci szkodzi :) na pewno będzie git :) a ja toczę dziś walkę z prezesem... czemu zawsze wiem jak mu odpowiedzieć dopiero jak wyjdę z gabinetu i jest za późno? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To się nazywa presją stołka. Ja też zawsze jestem kozak, a przed moją zmorą język kołkiem staje. Teraz się cykam i myślę, czy nie odpuścić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż żałować, że się nie spróbowało... czy jakoś tak to szło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Całą akcję można już o kant dupy potłuc. Chcialam mu właśnie odpisać i ujawnić się, a tu mnie uprzedził i napisał: może i się znamy z widzenia, świat jest mały, ale ja mam kobietę! Pozdrawiam. Dziwnie, bo jeszcze rano pytał, kim jestem, tak wygląda, jakby pisały to dwie różne osoby :( Tylko nie pocieszajcie mnie, idę się chyba upić z żalu. 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech... może się wahał i chciał jednak poflirtować, ale jednak przemyślał. Pij, ale wróć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm... Chyba nie ma sensu. Skoro napisał, że ma kobietę to... ma kobietę. A Tobie raczej nie chodziło o zakolegowanie się. Lepiej, że się teraz przyznał niż miałby Ci naściemniać i zranić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz teraz nauczke, trzeba bylo zaatakowac go na poczatku "znajomosci", moze wtedy byl wolny. Teraz to juz tylko mozna zapic i zapomniec, nie ma co sie pchac w cos bez przyszlosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wypraszam sobie, "czasem" to mi sie zdarzy cos glupiego poiedziec :) Gocha otwieraj piwo i zapraszamy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem, poszłam połazić, jest mi tylko gorzej i zamiast wódy kupiłam rzodkiewki. Dziś czuję się jak ostatnia kretynka, umiem się tylko nad sobą użalać. Lepiej pójdę spać ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze tak, a moze nie. Otwieraj to piwo/drinka, trzeba zapic smutek. Poza tym tego kwiatu, to pol swiatu ;) jest wiosna, teraz jeden za drugim bedzie sie za Toba ogladal, wiec znajdziesz sobie lepszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak się pracuje na wschodzie :/ już nie wspomnę o tym jaka jestem głodna... też bym się napiła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam siebie, mało kto mi odpowiada. Kiedyś tak głupio sobie wymyśliłam, że będę czekać na odpowiedniego i gdy coś poczuję - pójdę w to. A nie zdecyduję się na półśrodki i bycie z kimś na siłę. I wierzcie mi bądź nie - tak długo mnie coś do niego ciągło, że... A zresztą, mam myślenie naiwnego dziecka. To ja tu zrobiłam z siebie kretyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×