Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość elołeno

Chcę mieć SKLEP, czy spółka to dobry pomysł??

Polecane posty

i dalej: "bo to małe miasto" "-czynsz w granicach 1200 zł - zusy 2000 zł ( dla 2 osób) -media ok 200 zł - wypłaty dla nas?? ok 4000 zł ( jeśli mnie to nie ma sensu bawic się we własna działanosc) A wiec musiałybysmy w miesiącu zarobic pona 7 tysięcy" i masz odpowiedź, w jakim małym mieście wykręcisz 7 tys. z marży na kosmetykach?? zejdź na ziemię, oszczędzisz sobie nieprzyjemności z powodu bankructwa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elołeno
wielbiciel niekoniecznie sa tutaj rozne sklepy i super sie utrzymują zatrudniając nawet kilka osób to dosc bogate miasteczko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, tylko oprócz wymienionego masz jeszcze VAT i dochodowy/ryczałt, w małym mieście, przy dzisiejszych dochodach ludzi, gdzie na wszystkim się oszczędza, ja tego nie widzę (kwestia jeszcze co znaczy "małe miasto"), ale naprawdę, zastanów się 15 razy nad tym, jakiś ciucholand to faktycznie byłby lepszy pomysł, bo to wszędzie cieszy się zainteresowaniem 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elołeno
wielbiciel ciucholand?? bez przesady:-) To znaczy ze zamiast w spółkę lepiej wziąść kredyt i załozyć samodzielna firmę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elołeno
małe miasto nie małe, 20 tysięcy plus wioski wokoło. Miasteczko gdzie zyje mnostwo bardzo bogatych ludzi i srednio zamoznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to ja nie wiem co to za eldorado w Polsce, gdzie w 20 tys. mieście i okolicznych wioskach żyje mnóstwo bogaczy, nie mniej jednak 7 tys. na m-c minimum na kosmetykach to poważna sumka i byłbym bardzo ostrożny 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjlkjh; ;b ;ui;
Miałem spółkę przez 20 lat. Nigdy przez ten czas nie było między nami kłótni o pieniądze ani o wkład pracy. Wszystko zależy od ludzi. Nasze drogi rozeszły się ponieważ tym czym się zajmowaliśmy stało się nieopłacalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elołeno
a wiec lepiej wziasc kredyt na np 10 tysięcy i otworzyc sklepik mniej spektakularny? z mniejszym asortymentem?? co bys zrobił na moim miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyno marża na kosmetykach nie jest duża do tego one też kosztują z hurtowni. Ja bym w spółkę nie wchodził bo nie utrzymacie się w dwójkę nie ma na to szans. Poza tym jak pokłócicie się to z czego będziesz spłacała jak interes będzie średnio szedł. Inna opcja przypuszczamy że wam super idzie i co kłócicie się ty i twoja kumpela nie chcecie rezygnować????Pomyśl jakie wy musice mieć obroty aby jedna i druga była ubezpieczona do tego z czasem kasa fiskalna, czynsz zimą ogrzewanie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elołeno
No to według was najlepiej mam sobie w ogole to odpuscic?:-( ani kredyt ani spółka?? Kurczę ale kto nie ryzykuje ten nie wie. Skad wiesz ze się interes nie rpzyjmie?? A jesli to dobry pomysł??Konurencji nie mam w miescie poki co.Może warto czasami zaryzykować co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja mama ma sklepy 20 lat i ma średnio. Jeszcze 2 lata temy zatrudniała pracówników po 2 dziewczyny na każdy sklep. Teraz ma po jednym pracowniku na umowę zlecenie, i 2 sklepy które są czynne. Nie ma takich dochodów jak kiedyś. Bo jest za duża konkurencja. 20 lat temu nie było takiej konkurencji, internetu, marketów. Ja bym nie ładował się w to. Tym bardziej kredyt bo jak ci to średnio będzie szło to ty nic nie zarobisz,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elołeno
styczniowy ale moje kosmetyki to nie sa kosmetyki ktore kupisz w sieciówkach czy każdym kosmetycznym sklepie. Jest to cos czego u mnie w miescie nie ma. Rozumiem ze mnie rpzestrzegasz bo sama nigdy bym sie nie zdecydowała otwierać zwykłej drogerii. To juz nie te czasy na mały sklep drogeryjny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj tata mial spolke - rozeszli sie, bez wiekszych klotni ale nei bylo to napewno przyjemne moj brat tez zalozyl spolke z kumplem (budowlanka) - rozeszli sie i to z duzymi nieprzyjemnosciami, wyklocali sie o pieniadze i mase innych rzeczy powiedzieli sobie nigdy wiecej spolek i ja napewno spolki bym nie zalozyla, bo juz dzieki nim mam w tym male doswiadczenie :) nie przecze jednak ze sa osoby ktore stworzyly spolke i wszystko jest ok tak samo jest z zatrudnianiem rodziny lub znajomych w firmie.. czesto okazuje sie ze to nieroby i glupio ich wtedy wywalic - rowniez znam z autopsji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taaaaa 0909090909
Ja z kosmetyków to kupuje tylko krem, szampon i odzywka do wlosow - nie wiem co jeszcze mozna kupowac- i takich klientów jest pewnie sporo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech mialam tak samo
piszesz z,e to nie sa kosemtyki ktore mzona kupic w sieciowkach co wg mnie wcale nie jest plusem tego twoejgo calego biznesu, ile osob w taki mrazie bedzie zainteresowany czyms malo znanym/popularnym ???? jeszcze bardziej sobie zawezasz krag potencjalnych klientow wg mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14:12 elołeno No to według was najlepiej mam sobie w ogole to odpuscic? " Ja nie chcę Ci podcinać skrzydeł, w normalnym kraju biłbym brawo :) ale sytuacja gosp. w PL i przeciętna sytuacja finansowa ludzi naprawdę jest kiepska. Ponadto branża jak i lokalizacja - moim zdaniem to bardzo duże ryzyko 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym nie zakladala a jak powiedzial wielbiciel szmateks to wcale nie taki glupi pomysl... u mnie w miescie pewien mezczyzna zaczal od jednego szmateksu (miasto 40tys + duzo wiosek w okolo) potem otworzyl w innych miastach, biznes mu dobrze idzie, zreszta jak jego corka chodzi w Chanel to chyba nawet bardzo dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze dozbieraj troche kasy albo wez kredyt, moja bratowa otworzyla sklep odziezowy i dobrze jej idzie.. ma dosc drogie ciuchy ale bardzo ladne ( ma dobry gust) ma duzo stalych (bogatych) klientek, ktore wydaja czasem 1000 zl jednorazowo problem w tym ze trzeba po towar jezdzic, nie wiem w jakim wojewodztwie mieszkasz, od nas akurat jest pare godzin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nic nie stoi na przeszkodzie, aby otworzyć szmateks + docelowo sklep z lepszą odzieżą jednocześnie po ciuchy ludzie zawsze przyjdą, zwłaszcza te tańsze - bo i biedni (z przymusu) i bardziej zamożni (z oszczędności) - masz duzo większy target, w tych czasach naprawdę, na kosmetykach (zwłaszcza rzadziej spotykanych marek) nie masz szans wykręcić 7 tys. + podatki, zapomnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elołeno
wielbiciel nie zgadzam się z toba, taniochy i szjasu to jest u nas bez liku. Lepiej tak jak mówi KID postawić na tych bogatszych klientów i tak jak jej szwagierjka otworzyc np sklep z elegencja droga odzieżą niz kolejni chinski mini market

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elołeno
Nie KID a KAD -sorki:-) A gdzie zaopatruje sie Twoja szwagierka? w Łodzi? czy jedzi do hurtowni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14:50 elołeno Nie mam pojęcia jaka jest u Ciebie konkurencja, nie wiem co to za miasto i nie wiem ile tam jest taniochy. Na pewno na mniejszym lokalnym rynku lepiej będzie prosperować sklep z szerszym asortymentem, niż z niszowym o jakim mówisz. Ale skoro jesteś taka mądra, to otwórz sklep z markowymi kosmetykami i pochwal się za jakiś czas, czy zarobiłaś chociaż na koszty. Zwłaszcza, że statystycznie ok.50 % nowozałożonych firm upada w czasie krótszym niż 1 rok. Własny biznes w tych czasach nie jest łatwym kawałkiem chleba, a spóła tym bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w lodzi, mozna jeszcze jechac do warszawy ale tam jest szajs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem jest to realne
i wszystko zależy od ludzi - można się dogadać, warto spróbować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×