Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zakuty...łeb

MATURA... Iść czy nie iść ?

Polecane posty

Gość Zakuty...łeb

Sprawa ma się tak że w tamtym roku nie zdałem matury z języka angielskiego a na usuną nie poszedłem... To był dla mnie trudny okres. Przez całe technikum wgl się nie uczyłem. Wgl nie było we mnie życia , nic mnie nie interesowało. Co roku na półrocze miałem kilka pał... Nie chciałem nie zdać więc w drugim półroczu trochę się mobilizowałem i to pod koniec roku żeby jednak wszystko poprawić i tak z roku na rok przepełzywałem do następnej klasy... Mimo że przez te 4 lata nie przeczytałem żadnej lektury i napisałem w ciągu tego czasu z 2 wypracowania żeby się poprawić to z polskiego zdałem na 58 % z matmy uczyłem się tylko pod koniec roku żeby zdać więc też miałem nie wiele bo tylko 48 % z nie wyszło i było 28 % wgl nie nie uczyłem . :-O teraz wszystkiego żałuje :-O przynajmniej matura by mi się przydała żeby w przyszłości móc założyć jakąś działalność. Ale tak się składa że przez ten rok od matury wgl się nie uczyłem i teraz nie wiem czy iść tak o tylko . Czy odpuścić sobie i pójść za rok... Druga sprawa to to że pracuje... Wiem że w końcu się zmobilizuje i wykuje sam ten angielski ale teraz już nie mam wgl chęci... Więc lepiej poczekać rok na to ? :-O chciałbym jakoś wszystko naprawić i wyjść na kogoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakuty...łeb
Z egzaminem gimnazjalnym nie ma problemu :-O więc idź :-O haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akuci
Czy ja dobrze rozumiem, że nie masz matury tylko z angielskiego? Chaotycznie piszesz. Jeśli nie znasz chociaż podstaw to nie zdasz. Musisz cokolwiek rozumieć, żeby coś napisać czy powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakuty...łeb
Z egzaminu gimnazjalnego każdy głąb powinien mieć przynajmniej 50 % :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakuty...łeb
Wiem że chaotycznie :-O za dużo mam myśli i jedna wchodzi na drugą... Więc lepiej nie iść i przełożyć to na za rok ? Czy może jednak wykorzystać tych kilka ostatnich dni i się pouczyć ? Chyba już za mało czasu zostało... No a matury to tak , nie mam tylko z angielskiego. Wiem że leniwy jestem ale to nie wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co nie zmienia faktu, że jestem przerażona. "Głąb" - i to mówi ten, co się 'wgl nie uczył'. Powodzenia, o ile nie znów nie uciekniesz przerażony przed egzaminatorem. A teraz użalasz się na babskim forum:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beatryczczcze
Melissandre ucz się, ucz, bo po Twoich mądrościach widać, że sama będziesz miała problem ze zdaniem czegokolwiek :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakuty...łeb
Melissandre weź mnie nie dołuj :-O bo się pod ziemie zapadnę:) co z tego że na babskim :p może uważam że kobieta potrafi lepiej doradzić :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje mądrości:D :D tak się składa, że uczę się bardzo dobrze i nigdy nie miałam problemów ze zdaniem czegokolwiek. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 38593hhf
a próbowałeś może jakoś ułagodzić komisję? Może drobna minetka pomogłaby wyrobić papiery maturalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beatryczczcze
mądra a się zachować nie potrafi i dołuje chłopaka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khbkhbkhbhbhb
ja w tym roku zdaje nic a nic z niczego sie nie uczyłam w ogóle nie przewidziałam że zdam klasę bo poddałam sie jak sobie uzmysłowiłam że za mało chodziłam do szkoły by mnie sklasyfikowali a jednak nie wiem dlaczego mnie przepuścili..może nie chcieli sie ze mną kolejny rok użerać :D mówisz ze kilka dni to za mało..zawsze to coś chociaż ja ide na żywioł :P nie zdam to skoczę z mostu bo rodzice mi nie wybaczą a ja im że mnie potępili i odrzucili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beatryczczcze
ale czym? Czyżbyś była altruistką :classic_cool: :D ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khbkhbkhbhbhb
melissandre no to jak sie uczyłaś i nie masz problemów to nie masz czego sie bać ja w gimnazjum też sie nie uczyłam a gimnazjalny zdałam dobrze,żadnych próbnych nie robiłam nawet a ludzie ćwiczyli i ćwiczyli..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja uważam, że powinieneś iść. Chociaż sam dla siebie, Jeśli sie nie uda-nic nie tracisz. A co do koleżanki wyżej- prosze Cie, nie porównuj testów gimn. do matury :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tym, że się użala:D altruistką nie jestem, ale fakt, przejmuję się wszystkim:) Może i nie mam czego się bać, ale jestem panikarą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie porównuję. Po prostu dla mnie egzamin jest w tej chwili tak samo ważny, jak dla autora tematu matura i jak dla bobasa w piaskownicy łopatka:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakuty...łeb
Więc w końcu lepiej żebym się teraz wziął ? Wykuł kilka struktur listów i jakieś ogłoszenia itd... Może akurat na 30 procent udało by się nastrzelać :-O chociaż z drugiej strony jak ją zdam to już się nie wezmę za ten angielski bo nie bd miał motywacji a tak to może poucze się sam przez ten rok i coś z tego wyjdzie... A i nie użalam się nad sobą :p pytam o dobre rozwiązanie w tym przypadku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakuty...łeb
W tamtym roku miałem takie założenie że się bd uczył żeby umieć to... Ale co z tego jak nie miałem chęci . Chociaż kilka razy wziełem książkę w ręce ale jak już zaczęłem czytać te słówka itd... To miałem wrażenie że litery zaczynają mi biegać i się przestawiać tak żebym niczego się nie nauczył... Więc żeby nie dostać zawrotów głowy odkładałem ją spokojnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok, nie użalać, tak mi się powiedziało:) chodziło mi o to w stylu, że nie wychodziło, że się nie uczyłem i że nie ma chęci:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×