Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość eight

bilans małżeństwa - zostać czy odejść

Polecane posty

tez stara baba - nie wiesz jaki byl od poczatku:) nie znasz go:) wiesz,moze sprawial wrazenie,ze chce jeszcze sie rozwijac w zyciu a nie usiasc na du....za przeproszeniem i czekac az zona zalatwi wszystko... z drugiej strony tez mi faceta szkoda,bo jest dobrym czlowiekiem...a to w sumie najwazniejsze. Chociaz rozumiem czego brakuje autorce....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez stara baba - ona nie pisze,ze to prostak i kompletne zero :O nie dokladaj, kobieta zapewne otacza sie facetami z wiekszym polotem i porownuje,tak sie domyslam z tego co pisze, napewno pracuje z wyksztalconymi ludzmi. Ale to nie jest kwestia wyksztalcenia! to nie te czasy! dzisiaj nie trzeba miec magistra,zeby sie rozwijac, byc kreatywnym i robic cos fajnego w zyciu! tak uwazam. Chyba ze autorka jest po studiach a jej maz po zawodowce...wtedy niestety moga sie pojawiac tego typu problemy,bo to jest naturalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez stara babaa
hot mama BB wybacz,ale człwiek z wiekiem przewaznie się rozwija,jezeli ambicję posiada i intelekt.Rzadko kto uwstecznia sie,no chyba,że zachoruje na chorobę o podłożu psychicznym. Wątpie w to aby 9 lat starszy męzczyzna,który nic nie robił w kierunku podwyższenia swojego wykształcenia,znajomosci jezyka nagle przy autorce dostał kopa i zaczął wymyślać jakich on to nie ma dalekosiężnych planów na rozwój samego siebie. Taki kit to mógłby wciskac jej rowisnik albo max 2 lata starszy facet,a nie mężczyzna starszy od niej 9 lat. A poza tym,autorka pisze,że maż " nie rozumie znaczenia różnych słów, nie łapie aluzji" czyzby kiedys rozumiał,a teraz juz nie rozumi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co? tu zawiodla po prostu nasza zgubna babska logika;) albo jej brak;) kobiety mysla zawsze,ze facet sie zmieni na lepsze a jaki kto jest na poczatku znajomosci taki juz zostanie,pewnych rzeczy sie nie przeskoczy. Zgadzam sie,musial byc od poczatku malo ambitny tylko autorka tego nie dostrzegala lub nie chciala dostrzec.Liczyla na to,ze facet tez dostanie za granica skrzydel ale tak sie nie stalo. Mysle,ze imponowalo jej to,ze jest dobrym czlowiekiem i ze ja bezgranicznie kocha. A teraz sie okazalo,ze czegos brak. Kurcze,tez by mnie taki facet nie krecil, lubie jak mezczyzna jest mezczyzna a ja czasami moge przy nim faktycznie byc ta slabsza plcia, moge na niego liczyc. Mimo,ze raczej mam feministyczne poglady ;) hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez stara babaa
hot mama BB autorka nie musiała pisać słwoami,ze jej maz wg nij to prostak i zero.Wystarczy przeczytac jej wpisy i wywnioskować,że on jest dla niej prostakiem. Zauwaz jakie plusy dominuja w ich zwiazku. To są plusy czysto pozaintelektualne,uczuciowe. Autorka zachowała sie tak jak zachowują sie często kobiety zapoznające sobie mężczyzn,którzy nadużywają alkoholu.Myślą,że jak sie z takim zwiążą,poślubią to zdołają go wyrwac ze szponów nałogu. Aktorka bazwoała na uczuciu jego do niej i przeliczyła się i los sie zemscił na niej,ale także na mężu,dzecku. Mnie nie autorki jest żal,ale jej meża. MIec taką france za żonę to nieszczescie. Mąż nie jest winny tego,że jest mniej zdolnyod żony,że nie posiada wysokiej aspiracji. Mąż pokochał żonę,żona możliwe ,ze pokochała męża,ale wiedziała jaki on jest od samego poczatku,więc nie powinna obarczac niepowoiedzenia w małżenstwie winą meza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez stara babaa
hot mama BB OK.zawiodła sie,ale przecież nie są małżenstwem od 6 lat,wiec mogła już rok,dwa po s.lubie powiedziec basta,tak nie bedziemy życ,idziemy w swoją strone,bo maz niereformowalny,a ona chciała życ pełnią inteligentnego życia. Po co ciągła ten zwiazek dalej i dalej i dalej...myślała,że po 15 latach małżenstwa nagle pan w średnim wieku stanie się super pod kazdym wzgledem. Rozwój intelektuualny to nei operacja plastyczna na ciele ,ze nawet jeden zabieg moze zmienic postac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez stara babaa
hot mama BB i wytłumacz mi jak moze komus,kto poznaje kogos i spotyka się z kims przez 5,10 randek zaimponowac to ,że ktos jste dobrym człowiekiem i bezgranicznie kocha. Przecież pierwsze wrazenie wywieramy na drugą osobę swoim wygladem. spotykając sie po raz drugi zauważamy jego zachowanie,na nastepnych spotkaniach dostrzegamy jego polot lub jego brak . Wyglad,zachowanie można zamaskowac,ale polotu nie da sie na dłuższą mete zafałszowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgdhddjkdkksks
Autorka sie nie odzywa. Najwiecej do powiedzenia ma tez stara baba. Jedna z tych co wiedza lepiej. Czlowiek nie przewidzi tego jak sie maz czy zona zmieni w trakcie malzenstwa, czy jak zareaguja na zmieniajace sie warunki zycia, jak na przyklad wyjazd za granice. Ale powiem jedno, jezyka moze sie nauczyc kazdy. Gorzej czy lepiej ale nauczyc sie mozna. Wydaje mi sie, ze w ich malzenstwie wlasnie to rzutuje na cala jakosc zycia, to ze on nie umie sie dogadac. Niedlugo dziecko tez sie go bedzie wstydzic bo bedzie musialo mu kazda duperele tlumaczyc. Jak to ma wygladac w szkole na wywiadowkach? Jest mu wygodnie jak jest bo zona sie o wszytko przeciez zatroszczy. Nie moglabym byc z taka ciapa. Autorka pisze, ze on jest dobrym czlowiekiem ale nie zbudujesz malzenstwa na litosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgfdffg
znalam keidys takiego bez matury po zawodowce, tez pracowal za granicą ale zarabial kupe kasy pracując fizycznie :O poza tym: widzialy galy co braly 🖐️ jak nie pasuje, szukaj innego, ale licz sie z tym, ze ten inny cie moze tak nie pokochac, moze cie zdradzac, choc bedzie cie dobzre pieprzyl bo chyba na tym ci zalezy najbardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez stara babaa
dgdhddjkdkksks usyszałam dzisiaj w radiu "Nie chcesz aby cię coś zaślepiło,sięgaj tam,gdzie wzrok nie sięga" Tak jak pisałam,intelekt wyczuje się po paru spotkaniach,więc autorka mogła przewidzieć,że ejzeli facet starszy od niej 9 lat jest taki niedopasowany do niej intelektualnie,to po co w ogóle przedłuz.ała znajomosć i doprowadziła do głębszych uczuć ze str.partnera i swoich wzgl.niego. Nie przeszkadzało jej wtedy to,a teraz,nagle paniusia wstydzi sie meza i ma dosc. Jezeli dziecko zacznie sie wstydzic ojca,to oznaczać bedzie tylko to,że wpływ matki jest ogromny na dziecko i matka źlę wychowała dziecko,bez szacunku do ojca. Przecież ten człwoiek stara sie od zawsze jak może,pracuje,jest kochający dla rodziny.Nie jego wina,że nie jest zbyt bystry. I zauwaz,ze autorka nei ejst ze swoim mezem rok czy 5 lat,ale kilkanacie lat. Miłej niedzieli zyczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fhfdssfghjjj
Autorce najbardziej przeszkadza, ze on jezyka obcego nie umie bo to rzutuje na wszystko. Do tanga trzeba dwojga. Jak facetowi na zwiazku zalezy to musi sie zabrac za wkuwanie i tyle. Do dzieciaka beda przychodzic kolezanki i koledzy, a ojciec nie bedzie kapowal co do niego mowia. Bez wzgledu jak cudownie jest wychowane, dziecko zacznie sie rumienic. Badzmy realistami, matka ma wplyw na dziecko ale rowniez srodowisko, inne dzieciaki. Przestan usprawiedliwiac skapcanialego chlopa bo tu nie chodzi o chorego czlowieka tylko lenia bez motywacji. Takze chlopaki po zawodowce z budowy ucza sie jezyka a ten nie potrafi mimo kursow i pomocy? Nie chce mu sie i tyle. A zone ma nadopiekuncza. Ja bym tam z nim pogadala, dala kazda mozliwa szanse ale jak nie to nie. Biore wtedy wlasne mieszkanie i zobaczymy czy on dalej bedzie taki ciapowaty jak bedzie zmuszony sam na siebie liczyc. On chyba wrecz potrzebuje takiego wstrzasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez stara babaa
Fhfdssfghjjj nie wytrzymałam i napsizę jednak :-) Zauważ,że małżenstwo twa kilkanascie lat. Na pewno nie wyjechali zza granicę z dnia na dzień,więc autorka mogła wymusic na mezu ,aby ten poszedł do prywatnej szkoły jezyków obcych i uczył sie języka. Ona ma na niego taki wpływ,że na pewno facet w pewnym momencie uległ. Jeżeli nie poddał by się namowom zony ,to mogła go najzwyklej zostawić w Polsce i powiedziec,ze przyjedzie do niej i do córki wtedy,gdy będzie umiał język obcy w stopniu kontaktowym. Facet na epwno eni ejst jakimś kretynem aby sobioe samemu w PL nie dać rady. Jezeli za granicą pracuje,mimo,ze prace ma kiepską,to w Pl tym bardziej pracował i byłby pracował i jak by mu zależało na rodzinie,to by sie zmotywował.Tylko ja myślę,że jednak facet nie ma zdolności językowych i w ogole nauka zawsze szła mu ciężko i zniechęcił się tym i dlatego nie ma nawet matury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest len i tyle
czy wy wiecie co to jest mieszkac za granica i ciagle spotykac takich jak tej jej maz, ciagle laza za toba i chce zeby im wszystko zalatwiac, tlumaczyc, stare zgredy ktore chca zeby polki za nich wszystko robily, sprzatac po nich, zalatwiac im prace, tlumaczyc, litowac sie nad "biednym misiem". A niech spierdalaja, szkoda zycia na takich leni, ani to sie dzieckiem tez nie zajmie, tylko siedziec w fotelu albo grac w gry na necie, albo piwkowac, albo plakac nad swoim losem. Niech wypierdalaja tacy spowrotem do Polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emanua
jest len i tyle z powrotem jak coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fhfdssfghjjj
tez stara baba a gdzie facet w tym wszytkim? Autorka ma robic to i tamto, do szkoly go wysylac i co jeszcze? Moze pieluchy mu zmieniac? Facet jest len i tyle. Ludzie pracuja ciezko na murarce i potrafia sie jezyka nauczyc w stopniu do porozumienia. A ten nie moze? Daj spokoj. Rozumiem jakby byl chory ale nie jest. Moze nie ma talentu do jezyka ale nawet kompletne beztalencia moga sie nauczyc tyle ze im to zajmuje dluzej. Jemu sie zwyczajnie nie chce i tkwi w tej sytuacji bo ma nadopiekuncza zone. Inaczej musialby sobie sam radzic i dostal by takiego kopa do nauki od razu ze hej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez stara babaa
Fhfdssfghjjj OK.niech i bedzie ,ze ten facet całkowity le. Ale ten facet był leniem od zawsze,bo nie przejawiał ochoty do kontynuacji nauki. Ten facet od zawsze był nieobyty ,nieoczytany. Powtarzam po raz kolejny,że takich wad nie da się zamaskować.Po paru spotkaniach autorka na pewno wychwyciła braki natury intelektalnej i wiedziała dobrze,że Ona go przerasta w tym. NIe wiem czym kierowała się autorka przedłużając znajomosć z tym męzczyzną. Możlwie,że walory zewnętrzne przesłoniły jego wady intelektualne i autorka myślała,że jak facet fajny,to ona jako dobra samarytanka "wychowa" swojegpo meża na podobiznę swoją.Na pewno poczatkowa ich znajmomoś cnie opierała sie na męzczyzny uczuciu do autorki. Wyszła za niego za maż,mimo jego braków ,bo widocznie pokochała jego miłośc do niej. A moze autorka lata wstecz nie była taka ambitna bardzo ,taka elokwentna.Ukonczyła studia ,bo tak trzeba było i starszy o 9 lat,niezbyt rozgarniety intelektualnie facet jej nie przeszkadzał.Dopiero teraz otworzyła szeroko oczy na ich małżenstwo i z zalu do samej siebie obracza wszystkimi niepowodzeniami meza"lenia" Tkwiła przez kilkanacie lat w zwiazku ,a niedawno dopiero facet zaczał jej doskwierać i jedzie po nim równo. A niech ten facet będzie nawet leniem całkowitym,ale to autorka nie tyle ,ze zakochana była w nim po uszy,co zdesperowana i tkwiła i tkwi w tym niedopasowanym zwiazku,bo boi ssię,ze jej nikt jej tak nie pokocha jak ON. I nie wierzę w to aby wokoło niej od zawsze kręcili się faceci chetni do zwiazania sie znią,bo jakby tak było,to wybrała by sobie takiego,który dorównywał jej intelektualnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afagaggaasddd
Ty, a gdzie ona mowi ze sie kolo niej kreca? Nigdzie. Nie wiem czemu na sile obarczasz ja wina za to jak sie zwiazek potoczyl. W ciagu 10 lat to sie duzo moze zmienic. Cos ja do niego przyciagnelo, teraz sie skonczylo wiec ona musi stanac na wlasne nogi i sie od tej emocjonalnej pijawki odseparowac. A ty powtarzasz do znudzenia, ze ona sama sobie winna. Noi co z tego? Jak zrobie blad to mowie, trudno, teraz trzeba zrobic lepiej i patrze do przeodu zamiast dzielic wlos na czworo i rozrzasac na czynniki pierwsze co co mi nie wyszlo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez stara babaa
afagaggaasddd autorka napsiała"Nie byłam desperatką, wielu facetów się mną interesowało. Studia finansowali mi rodzice",więc miała w kim wybierać ;-) i spotykała sie z tm najgłupszym i wybrała na meza tego najgłupszego :-) O takeij babie moza powiedzeic,ze głupsza jest od swego meza :-) Autorka napisała"Zawsze uważałam, że charakter i dobre serce są ważniejsze. A on pod tym względem bił na głowę wielu moich wykształconych kolegów." skad autorka po paru spotkaniach mogła wiedziec ,ze facet ma dobre serce i charakter :-) Włąsnie charakterm mozna osobe drugą oszukać,intelektem nie da sie :-) Autorka,to głupiutkie babsko :-) Ma co chciała,,przez lata nie chcaił sie z facetem rozstac,bo nie miała by kim rządzic i tyle. ŻEGNAM już naprawde na zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kansteta
Niektórzy celowo wiążą się z głupszymi od siebie aby być docenianym i podziwianym za swą mądrość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od kilku dni na kafe
jeden i ciagle ten sam frajer zakłada tematy tego typu wpierw zona opisuje małzeństwo i za pare godzin niby mąż zakłada temat tego samego problemu ale z perspektywy partnera i ten tutaj jest tego przykładem takie prowo tworza ludzie chorzy popaprani emocjonalnie zdychaj kutwo albo bierz sie do uczciwej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eight
dziękuję za wszystkie wypowiedzi, w każdym tonie: za te tyrady "też starej baby" - która poświęciła mnóstwo czasu pisząc tutaj - i za inne głosy, z których wiele nacechowanych było prawdziwą empatią. Czasem spojrzenie całkiem obcej, niezaangażowanej osoby bardziej pomaga. Nie chcę obciążać rodziny ani bliskich, nie chcę, żeby się martwili. Nie roztrząsam tego pod kątem "kto zawinił" bo to nie ma najmniejszego sensu. Nie wsiądę w wehikuł czasu i nie zmienię przeszłości. Za to wiem, że znajdę właściwą drogę - jako że każdy problem ma rozwiązanie. Jeszcze raz wszystkim dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poo 30-ce
autorko, ja cię z egoistycznego punktu widzenia i własnych interesów , namawiam.....porzuć tego męża i wyslij go do Polski Tu jest wiele młodych kobietekych nadzieji na spotkanie dobrego i kochającego faceta z odzysku, i mamy znacznie mniej niż 40 lat, ale porządnych facetów jest mało.....oddaj nam swojego. Tobie on nie pasuje bo potrzebujesz wrażeń i namiętności w akcji na haju towarzyskim, jakiegoś macho i super agenta brylującego inntelektualnie i językowo, a może z tytułami i wykształceniem , ach ta nadzwyczajna adoracja szarmanckiego wykształciucha A my, wykształcone i atrakcyjne singielki po trzydziestce...my marzymy o dobrym i kochającym oddanym rodzinie mężczyźnie, a niechby nawet nie miał matury i zdolności językowych, a niechby nawet skromnie widział życie bez ambicji aby błyczczeć...a niechby Nawet on nie ma 50-ki, więc pasuje....nie musi być ideałem ale ma najcudowniejsze cechy charakteru, rzadko spotykane i poszukiwane...my go chcemy Oddaj nam swego męża...nie kochasz go i nie chcesz z nim być...chcesz wolna pofrunąć wysoko...to fruń....ale najpierw oddaj nam tego faceta ...odeślij go do Polski...on doskonale zna język polski...nam to wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytając te wszystkie minusy jestem w szoku... Rozumiem, ze można być wykształconym, inteligentnym człowiekiem, ale tak oceniać innych ludzi i się wywyższać? Nie każdy ma zdolność do nauki jeżyków obcych, a to, ze Twój partner nie ma matury to chyba wiedziałaś o tym od początku waszego związku? Na prawdę Ty jesteś taka inteligentna a on taki głupi? W łóżku jeśli Ci źle to może porozmawiaj o tym z nim, czego Ci brakuje. Rozmowa jest bardzo ważna w związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eight
poo 30-tce, świetna wypowiedź :) też tak myślałam i czułam wiążąc się z nim, dokładnie tak jak ty. Miałam dość "wykształciuchów" nadambitnych , egoistycznych, samolubnych, zaborczych.... też uważałam, że znalazłam brylant, no, może nieoszlifowany diament ;) Pod wieloma względami nadal tak zresztą uważam. Jedna drobna korekta - on polskiego też nie zna "świetnie". Ale jak komuś nie przeszkadzają błędy gramatyczne i ortograficzne... Tak, wiem, są ważniejsze rzeczy np. charakter ;) Tylko wiesz, z błędami językowymi to jest tak, że najpierw nie zauważasz, zauroczona charakterem, potem udajesz, że nie słyszysz, potem korygujesz, potem się złościsz, potem popadasz w depresję widząc, że żadna zmiana nie jest możliwa, potem reagujesz wysypką i agresją na kolejne kwiatki typu "wysprzedaż" albo "poszłem", "włanczać" itd. Potem jesteś w rozpaczy, bo dziecko zaczyna powtarzać po tacie i musisz korygować oboje... To jest jak chińska tortura; niewinny, lekki bodziec działający wciąż na to samo miejsce potrafi doprowadzić do szaleństwa, kropla wody spadająca na brzuch. Nadal chcesz go?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poo 30-ce
nadal go chcę i to baardzo na błędy językowe i gwarowe odzywki jestem uodporniona nie psują mi pogody ducha widocznie mam inny charakter niż ty ale twoje racje są zrozumiałe z twojego punktu widzenia potrzebny mi uczciwy i zdolny do bliskości mężczyzna takich ze świecą szukac a ty masz i nie jest ci potrzebny, więc go oddaj, podziel się nim będzie ci lżej bo zamiast krzywdy spotka go nowa miłośc i akceptacja facet z rekomendacją i bez ukrytych wad....czyż może być coś bardziej pożądanego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfghjdsfghjsdfhjk
ha ha ha jak taki facet do dupy to wiadomo ze musi udawac ze bardzo oddany i kochajacy bo sam nie pzrezyje co za kutas wstyd facet marniocha a rob co chesz i tak to zobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poo 30-ce
i dla zachęty wiem że dla twego męża problemem będzie córka, odległość od córki ale obiecuję że jego córka będzie dla mnie ważna z uwagi na jego szczęście a ponieważ pragnę pełnej rodziny z dziećmio i mężem, to postaram się urodzić swoje dzieci i w ten sposób szczęście twojego niepotrzebnnego ci męża, szybko się zwielokrotni, będzie też kochać następne dzieci i będzie szczęśliwy............oddaj mi go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eight
poo 30-tce, taka byłabyś skłonna od ręki kupić tego kota w worku? Ja byłam tak złakniona prawdziwej bliskości, że to zrobiłam, przymknęłam oko na wszystko, co mi przeszkadzało, nie grało. Swoją drogą to smutne, że głód uczuć potrafi zdominować rozsądek. Uważaj, żebyś nie stała się, tak jak ja, jego ofiarą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poo 30-ce
eight Ależ nie ma mowy o kocie w worku, bo przecież ty sprawdziłas i podajesz wady i zalety, to ty dajesz rekomendacje, a więc kot nie jest już w worku. No chyba że coś ukrywasz, co dyskwalifikuje twego męża , jakaś wada typu ..łajdak, pijak,psychiczny, damski bokser, zboczeniec czy coś w tym stylu. Oczywiście , może się zdarzyć że nie zaiskrzy w najmniejszym stopniu, ale jest jeszcze dużo poszukujących koleżanek, z pewnością dla jednej z nich zaiskrzy. I mniejsza o urodę, jak to sie mówi , facet powinien być trochę ładniejszy od diabła, ale bywa skrajność że facet jest brzydszy od diabła , i co wtedy? Ale wiadomo, każda potwora znajdzie swego amatora. Ale jeśli jest on taki jak opisujesz....to oddaj go. Tobie on jest niepotrzebny i z pewnością nie spełni twoich hajowych pragnień , różnicie się w upodobaniach , pomijam zdolności, to już bardziej on pasuje do mnie i moich upodobań, Potrzebuję dobrego mężczyzny, do założenia szczęśliwej rodziny, z dziećmi , o dostatek martwić się nie muszę, mam firmy i nawet zapewnię dobrą prace swojemu mężczyźnie, a do tego mam dobry charakter, potrafię oddanie kochać i promieniować ciepłem, atrakcyjności mi też nie brakuje, jestem piękną kobietą. Ale szukam sprawdzonego już , dobrego mężczyznę, a nie puszczającego się łajdaka jakich pełno. Nie wymagam aby mój mężczyzna dał mi to czego nie posiada w sobie, ale chcę aby szczerze był ze mną i dawał mi siebie całym sercem i w miarę swoich możliwości. Praca jaką zaoferuję swojemu mężczyźnie z pewnością wystarczy na alimenty, a na dodatek chętnie wezmę go wraz z jego córką, ze swoim dzieckiem będzie szczęśliwszy , a ty uzyskasz wolność i swobodę, będziesz mogła wzbić się swobodnie w stronę swoich pragnień, bez kotwicy w postaci córki. Oddaj mi go wraz z córką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i to jest wlasnie najgorsze
eight>>>>> trafilas w setno, trzeba uwazac z kim ma sie dziecko, ja niestety tez takiego kretyna poslubilam, tez juz mam dosyc, dziecko-nasz syn niestety tez taki sie staje jak jego ojciec, mimo moich staran zeby jednak mial wyksztalcenie, do tego im starszy ty wiekszy smierdziel, pytam doroslego faceta, czy bral wieczorem prysznic, bo widze lezy w lozku i spi, a on ze tak, dotykam w lazience jego recznika, suchy..... Masakra, a potem on chce seksu,, albo loda.... Mojego tez chcecie? Dajcie adres to zaraz wysle, tylko potem mi go nie zwracac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×