Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Malakai

Kwestia pierścionka

Polecane posty

Gość Malakai

Jesteśmy razem prawie 6 lat, półtora roku temu on mi się oświadczył, zamieszkaliśmy też wspólnie. Z końcem roku coś zaczęło się psuć. Nie wiem co dokładnie, ale z dnia na dzień było coraz gorzej. Ciągłe pretensje, szukanie byle pretekstu do kłótni - i to z obu stron. Było tak źle, że przysięgam, że myślałam, że to już koniec. W czasie ogromnej awantury on wziął moją rękę i zdjął mi pierścionek. Po kilku dniach, wielu rozmowach i kompromisach zdecydowaliśmy się nie rozstawać. Walka o ten związek z początku była bardzo ciężka, teraz jednak jest już lepiej, dużo lepiej. Powiedziałabym, że uff.. daliśmy radę! Jednak mimo, iż minęło już sporo czasu od tamtych dramatycznych chwil i już wszystko jest w jak najlepszym porządku, temat pierścionka nie istanieje. On o nim nie wspomina ani ja. Nie chcę poruszać tego tematu, bo boję się niepotrzebnych zgrzytów, ale jak myślicie, co on planuje z nim zrobić? Jak ja mam się zachować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wygląda to tak, jakby on anulował wasze zaręczyny. Pogodziliście się, atmosfera się uspokoiła, ale raczej nie jesteście już zaręczeni. Możesz go zapytać, czy tak tą sytuację też rozumie, żeby nie było niedomówień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×