Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość suwaczek..1

Nie moge sie pogodzic

Polecane posty

Gość suwaczek..1

Witajcie. Zerwał ze mna mój ukochany, pisze tak, bo nadal go kocham :( mija juz 2 miesiac, on juz ma nastepna kobiete, a ja cala soba czuje nadal, ze on jest MOJ, ze teraz jest w jakims oddaleniu, ale zaraz, nawet nie, ze kiedys tam, ale niedlugo, wrecz za chwile przyjdzie i mnie za to wszystko bedzie przepraszal. Wiem, ze to jest jakas chora iluzja, ale tak czuje i nie moge przejsc tego etapu! Pomożcie mi jakos przez to przejsc, jakos to wytlumaczyc sobie. Blagam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suwaczek..1
proszę Was napiszcie cos, moze macie podobne doswiadczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suwaczek..1
znow podnosze, moze jednak ktos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość !!!!
Nie wróci...bo tacy sa faceci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość !!!!
Zostawił Cię dla innej...taka prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość !!!!
Nie przeprosi..i nie bedzie chciał wrócic,przykro mi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam podobnie 2 lata temu. Miałam faceta, bardzo go kochałam i nagle ni stąd ni zowąd on powiedział, że nasz związek nie ma sensu, że chce być sam itp. Oczywiście po miesiącu miał nową kobietę. Też wydawało mi się, że on wróci, czekałam na to, czekałam na niego i zrezygnowałam z paru szans na bycie z kimś może wartościowszym. Nie jadłam, nie spałam, z biciem serca czekałam na każdą wiadomość od niego, pisałam pierwsza, niby jako przyjaciółka. Miałam nadzieję cały czas. Powiem ci tylko tyle, że czas to jedyne lekarstwo. Widziałam z każdym dniem, że już się dla niego nie liczę i robię z siebie idiotkę czekając na niego i robiąc sobie nadzieję. Pewnego dnia liczył się mniej a jeszcze innego już wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość !!!!
Skąd ja to znam..też to przeżyłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suwaczek..1
Wiecie co ja nawet nie chcialabym zeby wrocil, nie po tym co przezylam!! nie wiem co by musial zrobic zeby odzyskac moje zaufanie, ale moje mysli wypieraja cały ten czas, kiedy zerwal i tak jakby tego czasu mialo nie byc. Czekam na niego w taki sposob jakby z jego pojawieniem mial cofnac sie czas. Nie wiem czy mnie rozumiecie, czuje nadal, ze jest moj, a tego wszystkiego nie bylo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×