Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ateista z powołania

jedna rada dla wierzących

Polecane posty

Gość xzsdew
ok. Pójde dzisiaj nakraść do centrum handlowego ;) Bedzie super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinnaccoladda
rada dla niewierzących brak wiary nie daje wam podstaw ani do sądzenia ani do obrażania wierzących - to raz dwa - chyba piszesz o wierze w reinkarnację, tam tych wcieleń jest od groma trzy - sądzisz, że wierzący żyją bądź wierzą "na wszelki wypadek"? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinnaccoladda
ateista - masz ciekawą koncepcję Boga :D karząca ręka sprawiedliwości :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xzsdew
nie , nie tylko. WYOBRAŹ SOBIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinnaccoladda
a to takie proste jest zlodziej czy wierzący czy nie - jest złodziejem dziwkarz czy wierzący czy nie - jest dziwkarzem a pogdlądacz czy wierzący czy nie jest tylko podglądaczem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@pinnaccoladda 1. nikogo tu nie obrażam ani nie sądzę 2. piszę o wierze że nasza świadomość w jakiś cudowny sposób "żyje" po naszej śmierci 3. myślę dokładnie odwrotnie, stąd moja rada żeby rozważyć "a co jeśli się mylę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izzbizz
A co jeśli mamy jedno życie i zmarnujemy je na przestrzeganie zasad, a mogliśmy sobie pofolgować? Zresztą, po to jest prawo, żeby ludzie nie popełniali przestępstw i powinniśmy prawa przestrzegać (i nie kraść, zabijać, nie gwałcić itp.), ale reszta już zależy od naszego sumienia. Sprawy takie jak seks, używki itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinnaccoladda
1, nie piszę o tu i o tobie ale poczytaj topiki na których masz sabat niewierzących całe zło tego świata utożsamia się tam z wierzącymi bo to hipokryci :D 2. o tym przekonasz się po smierci 3. każdy może się mylić, ty także

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostatni moheranin
religia katolicka jest jedyna religia naukową rozumowa doceniająca rozum Jan Paweł II w enklityce Fides et ratio wiara i rozum to dwa skrzydła na których duch ludzki unosi Sie do odkrywania i kontemplowania prawdy Bóg Pomazańcom Swoim znak na czole kładzie. Naród, który tych znaków nie widzi, upadnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@Izzbizz: A co jeśli mamy jedno życie i zmarnujemy je na przestrzeganie zasad, a mogliśmy sobie pofolgować? O tym mówię. Są rożne zasady: nie biegaj z nożyczkami, nie śpiewaj przy stole, nie zabijaj, nie jedz mięsa w piątek, rzuć wszystko i idź za Jezusem, płać podatki. Niektóre z nich sprawiają że żyje się nam lepiej (kto chciałby żyć w społeczeństwie które dopuszcza kradzież albo gwałt?) inne nie mają większego sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinnaccoladda
królestwo moje nie jest z tego swiata znasz to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już dano nie wierzę
ateista z powołania :-) wg Twojej tezy księża,papieże,w tym nasz osławiony aktor Karol Wojtyła żyja i zyli :-) Gdyby oni wierzyli ,że bóg istnieje i istaniałby naparwdę,top by tak nie postępowali jak postępują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@pinnaccoladda 1 masz rację, czasem mi głupio jak czytam ton wypowiedzi co niektórych ateistów, ale to się tyczy obu stron 2 Albo i nie przekonam, bo jeśli mam rację to nie będzie "mnie" żebym mógł się przekonać że mnie nie ma ;) Powiem tylko że nic nie wskazuje na to że świadomość(czy dusza jak niektórzy mówią) jest rozerwalna z naszym mózgiem. 3 Niewątpliwie, codziennie mi ktoś o tym przypomina ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a gdzie ?
rada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinnaccoladda
2 Albo i nie przekonam, bo jeśli mam rację to nie będzie "mnie" żebym mógł się przekonać że mnie nie ma Powiem tylko że nic nie wskazuje na to że świadomość(czy dusza jak niektórzy mówią) jest rozerwalna z naszym mózgiem. poczytaj, interesujące: http://forum.i-doser.pl/viewtopic.php?t=839

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinnaccoladda
już dano nie wierzę ateista z powołania wg Twojej tezy księża,papieże,w tym nasz osławiony aktor Karol Wojtyła żyja i zyli Gdyby oni wierzyli ,że bóg istnieje i istaniałby naparwdę,top by tak nie postępowali jak postępują. typowe ujadanie małego kundelka który co prawda nic nie rozumie ale gromko szczeka ksiądz to TYLKO CZŁOWIEK a co masz do JP II?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już dano nie wierzę
ateista z powołania Gdyby istanił bóg i księża by w niego wierzyli,to by nie byli tacy pazerni,żyli by ogólnie bardzo skromnie. Gdyby Wojtyła wierzył w boga i wiedział,że bóg naparwde isnieje,to by papiezem na pewno by nie został,a nawet biskupem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedna rada: zachowaj swoje rady dla siebie, sam byś chyba nawracania nie chciał, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już dano nie wierzę
pinnaccoladda Dziecko,jestem już przed 50 ,wiec nie do meni te teksty. A do Wojtyły mam to,ze to zakłamany facet był.Aktorzyna. I żebyś dzecko nie myślało,ze ja tak zawsze myslałąm. Ja go bardzo szanowałam,ale to było do czasu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już dano nie wierzę
A co do duszy :-) Co nam po niej,jak po śmierci nie odczuwamy nic,zuepłnie nic,bo mózg nie funkcjonuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a kto Wam zabrania
Apostazja jest publicznym, trwałym i zdecydowanym wyrzeczeniem się wiary, czyli wystąpieniem z Kościoła katolickiego. Apostatą nie jest osoba, która przeżywa chwilowy kryzys czy wątpliwości dotyczące wiary. Apostazję można rozpatrywać w sensie moralnym i prawnym. Moralnie apostazja może dotyczyć osób, które głoszą publicznie, że Kościół ich nie interesuje, ale jednocześnie nie dokonują one żadnego formalnego aktu. Natomiast z prawnego punktu widzenia taki akt jest niezbędny. Apostazji dokonuje się w parafii, w obecności dwóch świadków i proboszcza. Po takim akcie możemy mówić o formalnym wystąpieniu z Kościoła. Skutkuje to ekskomuniką. Po apostazji do metryki chrztu wpisywana jest odpowiednia adnotacja. - Apostata formalny jest pozbawiony możliwości przystępowania do sakramentów: m.in. komunii św., małżeństwa, nie może być rodzicem chrzestnym, świadkiem bierzmowania, nie może pełnić żadnych urzędów i funkcji w Kościele. Taka osoba w ogóle nie powinna uczestniczyć w liturgiach. Apostacie nie przysługuje również pogrzeb katolicki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinnaccoladda
już dano nie wierzę pinnaccoladda Dziecko,jestem już przed 50 ,wiec nie do meni te teksty. A do Wojtyły mam to,ze to zakłamany facet był.Aktorzyna. konkrety proszę wiek nie ma nic wspólnego z mądroscią, wiec siwe włosy nad twoimi uszami nie sprawia, że nabiorę szacunku do tego co piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a kto Wam zabrania
Jak nie wierzycie to zróbcie jak wyżej: Wypiszcie się z kościoła i nie plujcie już na Boga. Proste ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już dano nie wierzę
pinnaccoladda O konkrety prosisz. Proszę Pławienie sie wdobrobycie od zawsze,szczególnie jak został paieżem. Po co nim został?Jakby był taki wspaniały,to by za przeproszeniem olał kariertę i pomagał zwykłym ludziom bedąc zwykłym ksiedzem,który zyje b.skromnie. Watykan,to najbardziej kurwiarski kraj,kraj oszustów,złodzieji,morderców,dziwkarzy,wiec Wojtyła nie powinien w ogole zasiąść na tak haniebnym tronie. Do tego nartazał karje,czesto b.biedne na wydatki przez umiłownaie od wycieczek. Gdy sie zestarzał całkowicie,zamist leczyc sie i nie podróżowac,to udawał menczennika i jeździł po swiecie.Jełop jeden.Chyba zapomniał o0 tym,,ze ten kto działa przeciow swojemu zdrowu grzeszy i to bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pinnaccoladda
Moorland problem w tym, że teraz nie ma już tej możliwości jakiej nie ma możliwości? apostazji? dwóch swiadków i zasuwasz do proboszcza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×