Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wkurzona na koleżankę

byłamu koleżanki na lapce wina i...

Polecane posty

Gość wkurzona na koleżankę

umówiłam się dziś z moją koleżanką wydawało sie że ok dziewczyną. zabrałam ze sobą swoje dzieci 1,5 roku i 4 lata koleżanka ma córkę2,5 roku. mieliśmy wypić po lampce wina i pogadac ..ale się wkurzyłam ...... zacznę od początku, piliśmy po woli i sobie rozmawiałyśmy wypiłam pół lampki i na stole był też sok jabłkowy wino biłae. w jakimś momencie nawet nie wiem kiedy musiała nalacwino do szklanki... dawała mojemu synkowi temu młodszemu pić nic nie wzbudzało u mnie podejrzeń ,myślałam że daję sok ale syn zaczął się kwasić ale dalej pił ze smakiem a wiem że sok jabłkowy lubi i nigdy sięnie kwasił .. nadal nic nie przepuszczałam ale tak z ciekawości jak to mam pytam małego a co ty się tak kwasisz i na to moja koleżanka - widze że twojemu małemu smakuję wino!! ja myśle sobie i mówię do nie ..co ty żartujesz ona ze nie ..posmakowałam to co mu dawała i faktycznie wino w mały wypił ok. 1/4 szklani przyjechali jej rodice w odwiedziny..nie chciałam robićjej wstydu przy nich ale zaraz ubierałam dzieci i powiedziałam ze juz idę...tłumaczyła ze mam zostać dopijemy ja sobie myśle ? powiedziałam więc że muszeiśc bo zapomniałam że mąz wraca a nie ma kluczy. jak tylko wesłąm do domu za telefon i do niej.. na początek mówię jej czemu dała małemu wino że nie powinna takich rzeczy robić i to jeszcze nie swojemu dziecku a ta mi odpowiedziała że swojej też daję i nic jej nie jest i ze nie mam tak się unosićbo małemu się nic nie stało.. noż tak mnie wkurwiła ze się rozłączyłam ..poczekałam na męża pół godz. i poszłam do niej.. byli jej rodzice i zapytałam się ich czy też karmili swoją córkę w dzieciństwie winem ..od słów do słó wygarnęłam jej przy jej rodzicach że to że ona upaja swoją córkę alkoholem nie musi dawać moim... bo ja ze swoich dzieci nie chce zrobić alkoholików i chorych dzieci.. na koniec jej coś powiedziałam że lepiej niech do mnie nie przychodzi bo z rodziną alkoholową nie chce utrzymywać kontaktu.. dzwoniła póniej i pisała że jeżeli miałam coś do niej to powinnam jej to powiedzieć a nie przy rodzicach że jestem wredną suką ..itp..jeszcze zaczęła sie wygrażać jak jakaśmałolata że mi tyłek na wiosce obrobi i nikt nie będzie chcił ze mną rozmawiać... noz kurwa ile ja mam lat żeby się bawić w obgadywanie i wygrażanie.. siędzei się zastanawiam czy nie przesadziłam bo jednak mogłam powiedziećj ej na osobności a nie przy jej rodzicach.. już sama nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
teraz mi nerwy opadły i myślę ze przesadziłam...ale moze to cośją nauczy..no już nie wiem.. jeszcze cały cza mi marudzi tego nie chce tamtego też..... jak można dawac dziecku alkohol jeszcze takiemu małemu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
kurcze niby nerwy opadły ale jak sobie przypomnę to az się we mnie gotuję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
nikt sie nie wypowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co,no naprawde nie chce mi sie wierzyc ze male dziecko pomimo wyczuwalnosci alkoholu nadal by pilo wino jak sok Uwierzylabym jakby zrobilo łyk-dwa, ale nie tak jak ty opisalas.Dziecko raczej by tyle wina nie wypiło jakby mu niesmakowało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolor wina o soku jablkowego sie rózni.Nie widzialas przez szklanke jaki to ma kolor??Pozatym dziecko w tym wieku po wypiciu 1/4 szklanki WINA by sie zrzygało i tyle .Temat nierealny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linda100xoxo
chyba jakaś nawiedzona jesteś, zrobiłas awanture przy jej rodzicach robiąc z siebie wariatke, furiatke jakąś przecież dzieciakowi nic sie nie stanie nie wydziwiaj, trzeba było przez tel jej powiedziec ze cie to zdenerwowało i zeby tak nigdy nie robiła i tyle, ja bym na twoim miejscu sie pod ziemie zapadła wstyd jak huj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaga bez baby, ale pieprzysz za przeproszeniem... Białe wino ma setki odcieni podobnie jak sok i można je ze sobą pomylić... A po drugie u mnie w rodzinie była taka sytuacja, że kuzynka z gośćmi poszli na balkon, a jej synek wypił 4 kieliszki nalanego wina i się nie zrzygał... Po prostu się upił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
może i pisze bez ładu ale jestem wkurzona i dlatego tak opisane... szklanka mała ok 150 ml w szklance było pól nalane wypił połowę co było.. czy takie dziwne że się nie domyśliłam .. mój syn sam piję ze szklanki ładnie więc nic nie przeczuwałam... kto by pomyśłam na moim miejscu - dziewczyna ułożona tak się wydawało dziecko sama ma małe, więc do głowy mi nie przyszło żeby tam było wino - po prostu nie uwierzyła bym.. a to ze się diecko skrzywiło jakoś mnie nie zaniepokoiło bo dzieci różne miny robią,tak od siebie synka zapytałam a co takie minki robisz/// i się dowiedziałam i szoku doznałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mela,,
wiejska patologia :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaga bez baby i myślisz, że się będę Ciebie słuchać co mam robić? Wolne żarty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
ja bym jej awantury przy rodzicach nie zrobiła ale takimbyłam amoku że nie myślałam o jej rodzicach...jeżeli dzwoniłam i grzecznie powiedziałam czemu dała wino to powinna przeprosić i wyjaśnić a nie z tekstem ze ona swojemu daję ze nie mam się bulwersować bo krzywdy dziecku nie zrobiła.. a tak dokładnie jej słowa do mnie: sapiesz jakbyś święta krową była a ja mu wódki do ryja nie wlawałam a od wina nic mu nie będzie.. i po takich słowach nie miałam prawa się wkurzyć... znam ją od pół roku wprowadziła się tu. ale nie znałam jej z tej strony ze taka wulgarna a w rozmowach taka miła i sympatyczna --jeszcze to jej wygrażanie no dla mnie to dziecinne. ona ma 26 lat ja 28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
jaga ty chyba nie wiesz co piszesz dzieci mogą wypić alkohol i nie wymiotować..ale picie w dzieciństwie ma swoje skutki w życiu dorosłym począwszy od chorób aż po alkoholizm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa to była prosba a nie rozkaz.Nie czepiaj sie moich wypowiedzi i może sama cos na temat napisz.Autorko uważam że to co opisalaś to jest margines i dlatego cięzko mi w to uwierzyć, choć nie da sie zaprzeczyc ze polskie spoleczenstwo to połowicznie patologia i menelstwo i róznie z tym bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
jaga i jeszcze jedno ty nie wiesz jak dzieciom moze smakowac alkohol i mylisz się dziecko nie wie co to alkohol i nie będzie go wyczuwac jednynie poznaję inny smak ale nie kojarzy z alkoholem bo nie zna tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
ja tylko współczuję jej dziecku w przyszłości konsekwencji głupoty matki skoro jak mówiła ze swojej daję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim dzieciom alkohol nie smakowal i odrzucał sam zapach.Moja corka juz pełnoletnia okazjonalnie wypije ze mną drinka lecz ogolnie nie przepada a druga,ktora wkracza w wiek nastoletni równiez nie ma ciągot do alkoholu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
ja akurat drinka nie wypiję bo wódki nie lubię, u nas mąz czy ja nie pijamy tylko okazjonalnie więc tym bardziej alkohol dla dziecka jest dla mnie zgrozą. kiedyś w telewizji mówili że dzieciom smakuje smak piwa nie wiem jak odnieść to do reszty alkoholi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona na koleżankę
jaga ale to że twoje dzieci nie lubują w alkoholu to wasza zasługa...i na dobre twoim córką to wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×