Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kocham Kraków.

Dużo dzisiaj zjadłam???

Polecane posty

Gość Kocham Kraków.

Śniadanie : Kinder bueno obiad : - nic? kolacja: zupka knorr gulaszowa, miseczka sałatki brokułowej, 2 paszteciki ze szpinakiem, małe laysy solone i mały gryz ciasta. z tą kolacją przesadziłam co nie? będę gruba? :[[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrwvwe
Zajebiście to wszystko zdrowe :D . Awitaminoza ci grozi :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Wiem, jestem strasznie głupia pochłaniając tyle kcal na kolacje...ale mxślicie że nie przekroczylam 1000?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjsduciwe
czemu ludzie są tak głupi? .... tak będziesz gruba. Na zawsze. Właśnie przez to że dzisiaj tyle zjadaś. Nie ma już dla ciebie nadziei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Z tym że ja kocham KOCHAM słodycze, jestem od nich uzależniona :[[ ale od jutra przechodzę na dietę jabłkową i może będzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Awitaminoza? Co to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem, za duzo
zjadlas i same rzeczy ktore momentalnie przerabiane sa w tluszcz. i co z tego ze kochasz slodycze? albo slodycze albo zgrabna sylwetka, proste i logiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zlsssnicaaaaaaaaaa
ja kanapke z poldewiczka,i wypilam 4 kawy a jeszcze wcisnelam jablko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem, za duzo
dieta jablkowa ci nie pomoze, bo ty to masz w psychice i tak za 2 3 dni najpozniej rzucisz sie na slodycze, zaklad? odchudzanie zaczyna sie w glowie, z podejsciem - kocham slodycze nic nie osiagniesz. a jak nie wiesz co to awitaminoza, to koncze dyskusje, nie rozmawiam z glupszymi od siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Awitaminoza to coś z brakiem witamin- tak? To co ja mam w takim razie jeść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Kocham, ale potrafiłabym bez nich żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem, za duzo
najpierw zacznij odchudzanie w glowie, badz pewna ze chcesz schudnac i to wazniejsze niz slodycze. wtedy sie nie zlamiesz. uwierz, ze jestem na 99% pewna ze nawet jak zaczniesz ta diete jablkowa to zlamiesz sie w przeciagu 3 dni. psychika w odchudzaniu jest najwazniejsza. popracuj nad nia i wroc zapytac co powinnas jesc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Kurcze :[[[ pomóż ktoś, chciałabym zmienić te nawyki żywieniowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zlsssnicaaaaaaaaaa
sol zatrzymuje wode w organizmie,cukier to twoj wrog numer jeden:D, po pierwsze stale posilki sniadanie obiad kolacja. niema podjadania. owoce warzywa. plus sport i nie bedziesz gruba:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Jestem pewna że chce schudnąć i lepiej się poczuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Okej. Bedzie trudno z tymi stałymi posiłkami..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem, za duzo
po pierwsze, to nie twoj organizm potrzebuje slodyczy, bo nie ma w nich nic wartosciowego, co moglby wykorzystac tylko twoja psychika ich potrzebuje. dobrze, na poczatek zamiast slodyczy, jedz owoce, ile chcesz. to bzdura ze po owocach sie tyje, dietetycy wymyslaja coraz to nowsze zalozenia. jablka, zaczyna sie sezon na truskawki, arbuza, ja jadalam po 3 kg arbuza dziennie i chudlam. i doloz sniadanie, do godziny po wstaniu z lozka,kanapka wieloziarnista z czym chcesz, z mala iloscia masla czy margaryny i duuuuzo warzyw, nawet ze 2 pomidory. to zrob na poczatek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrwvwe
No dobra kochasz slodycze - ok. Ale na cholere wpierniczasz czipsy, zupe knorr - to sam syf. Kinder bueno to też wysoko przetworzony "twór" lepiej jak zamiast tego zjadła ze 3 kostki gorzkiej czekolady .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Dzięki wielkie za te rady!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zlsssnicaaaaaaaaaa
czyli tak jakmowie ustal na poczatek sniadanie...obiad...kolacja...! i do wyrka najlepiej jak by nie jadla tak ze 3godzinki przed puzjsciem do lozka. sniadanie jedz w miare potrzeb,jakmusisz to sie najedz i tak spalisz w ciagu dnia. unikaj solonego!!! ogranicz zarcie ,jak poczujesz glod idz wypij duza szklane wody..i zjedz jakis owoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem, za duzo
rozumiem ze nie chcesz schudnac tylko utrzymac wage. dla zdrowia doloz jakis ruch, nawet polgodzinny marsz 4-5 razy w tygodniu, poczujesz sie duzo lepiej psychicznie, po aktywnosci fizycznej nie chce sie jesc, pij tylko wode, napoje gazowane i "soki" to najgorsze zlo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nawet nie pytacie ile waży...ok, może za dużo jak na kolację a za mało z pewnością przez cały dzień, ale już bez przesady. Jeśli masz normalną przemianę materii, to nie widzę problemu, żeby się czymkolwiek martwić :) zresztą takie paszteciki ze szpinakiem jak najbardziej ok. Aż mi apetytu narobiłaś :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocham Kraków.
Do tej pory nie zwracałam uwagi na to co jem bo nie przejmowałam się tym po prostu, ale martwi mnie to że nie mieszcze sie powoli w swój rozmiar 36, musze sie szybko ogarnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem, za duzo
obiad tez jedz normalny, to co podaja w domu, tylko nie wielkie porcje, pozostaw niedosyt, nie badz glodna ale i nie przejedzona. jak po godzinie, dwoch zglodniejesz to zjedz ze dwa jablka czy truskawki. unikaj z owocow jedynie bananow i ogranicz winogrona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem, za duzo
aaaa, zupki z proszku i slodycze to nie problem? dziewczyna jest pewnie mloda, ale niedlugo jej metabolizm zwolni, juz ma zwolniony przez takie jedzenie i zacznie sie tycie i to w ekspresowym tempie. niech zmieni nawyki juz, zwlaszcza ze sama chce. przy utrzymaniu wagi, paszteciki ok - tylko robione w domu, nie mrozone ani nie kupne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a najlepiej byłoby, żeby wyeliminować tę chemię z produktów...owoce też już w większości modyfikowane genetycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem, za duzo
nie moze miec normalnej przemiany materii przy taich dlugich przerwach w jedzeniu. ma rozreulowana a co za tym idzie spowolniona. pamietaj koniecznie o tym ruchu, to ci pomoze utrzymac wage, poprawi sylwetke i pomoze "psychicznie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owszem, za duzo
gdyby miala wyeliminowac chemie z produktow, to musialaby nic nie jesc. wszystko ma chemie. tylko ze zupka z proszku to sama chemia i sol, w owocach tej chemii jest jednak mniej, a zeby zmniejszyc procent chemii w owocach, jedz owoce sezonowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zlsssnicaaaaaaaaaa
ile masz lat..ile wazysz i ile masz wzrostu ;) wiek tez gra duza role

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ok...zupki w proszku tak, słodycze- jeśli codziennie pożera to tak, ale jak od czasu do czasu zje, to nic się nie stanie. Nie jest na jakiejś diecie. Już gorsze choćby jedzenie z grilla, fast foody, pizze, cola itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×