Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ola686

Co wybrać miłość czy studia..

Polecane posty

Gość ola686

Mam pewien problem.. Od października chcę zacząć studia, mam do wyboru uczelnie w Polsce, wtedy studia zaoczne lub studia dzienne za granicą. Opcja nr 1: Myślałam, żeby wyjechać do pracy na wakacje by zarobić na opłacenie całego roku studiów w Polsce z góry, w takim przypadku uczelnia daje możliwość ukończenia drugiego fakultetu całkowicie za darmo. Tak więc studiowałabym w dwóch kierunkach praktycznie jednocześnie (wiem, że wiąże się to z tym, że każdy weekend spędze w szkole ale to nie problem). W tygodniu pracowałabym w ukończonym zawodzie - skończyłam technikum co dawałoby mi jednocześnie spore doświadczenie ponieważ chcę dalej uczyć się w tym kierunku. Opcja nr 2: Mam możliwość podjęcia studiów za granicą na bardzo dobrej uczelni. Otrzymałabym stypendium i studiowałabym tam na takich samych zasadach jak obywatele tego kraju ponieważ moi rodzice mieszkają i pracują w tym kraju a co za tym idzie opłacają tam podatki więc nie obejmowały by mnie zasady studiów takie jak studentów z za granicy, a to znacznie ułatwia sprawę, byłam dziś na uniwerku ze znajomym rodziców, który jest profesorem na tej uczelni a zarazem kierownikiem jakiegoś tam wydziału i cały czas mi powtarza, że o nic nie muszę się martwić ale sama nie wiem... Nie wiem na co mam się zdecydować ponieważ jeśli zdecyduje się wyjechać mój chłopak (jesteśmy ze sobą 5 lat) prawdopodobnie by tutaj został - a jak wiadomo związek na odległość to niezbyt dobry pomysł i bardzo rzadko ma szanse przetrwać.. Na tym właśnie polega mój problem, bardzo WAS KOCHANI proszę o rady, może ktoś z WAS też miał podobną sytuację.. Wiem, że to musi być moja decyzja ale pomóżcie mi ją podjąć. Możecie pisać też do mnie na maila: ola686@onet.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewcewex
studia - bezapelacyjnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dyrygentem jestem
Zanim przeczytałam myślałam : studia Ale studiować możesz i miłość tez mieć Zależy jak bardzo ci zależy na nim Możesz już takiego drugiego nie spotkać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Studia za granicą! Nawet się nie zastanawiaj!!!!!!!!! Ja w ubiegłym roku wyjechałam do Francji na magisterkę, zamieszkałam z chłopakiem... dzisiaj się rozstaliśmy, takie życie. Przynajmniej pierwszy rok zaliczony, trochę skomplikował mi sprawę,bo muszę wybrać inne miasto na drugi rok magisterki i oczywiście nie chciałabym go spotykać na kampusie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola686
no właśnie to jest to - drugiego takiego już mogę nie spotkać a studiując tutaj mogę mieć jedno i drugie.. TO BĘDZIE NAJTRUDNIEJSZA DECYZJA W ŻYCIU ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studia kobieto studia
zdecydowanie mimo klapek na oczach kiedyś, jednak wybrałam studia. dobrze na tym wyszłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Antonio de
do ola686 wybierz miłosć :) nie słuchaj głupich zazdrosnych bab :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studia kobieto studia
nie słuchaj głupiego Antonia, który chce się jak bluszcz owinąć wokół jakiejś idiotki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Juz nie mam sily ...
Studia :) Ja wlasnie kilkanascie lat temu wybralam studia za granica :)Zostawilam chlopaka i choc sie oficjalnie nie rozstalismy to "zawiesilismy" nasza znajomosc na jakis czas bo oboje zdawalismy sobie sprawe ze zwiazek na odleglosc raczej nie przetrwa.... A tu niespodzianka : po roku do mnie przyjechal na wakacje i zostal :) ... jak ma byc Twoj to bedzie bez wzgledu na wszystko :) ... a studia za granica otwieraja wiele drzwi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola686
do: już nie mam siły jak wyglądały wasze kontakty przez ten rok? wiązaliście się z kimś itp.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Juz nie mam sily ...
Ja mialam mala przygode ;)... nic znaczacego. A co on to nie wiem, bo nie pytalam ;).... nie chce wiedziec i on tez nie pytal i nie chce wiedziec, to nie jest wazne bo nasz zwiazek byl "zawieszony" przez ten rok za obopolna zgoda. Jestesmy juz ponad 10 lat po slubie wiec to i tak nie ma juz znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola686
a jak walczyliście z tęsknotą? Myslałam zeby namowić go na wyjazd.. sama juz nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Juz nie mam sily ...
A co do kontaktow : listy, telefon.... bylismy w stalym kontakcie. Tyle ze nie "spowiadalismy" sie sobie z tego co robimy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Juz nie mam sily ...
Nie namawiaj ale zaproponuj... powiedz ze chodzi o Twoja/Wasza przyszlosc i chcialabyc zeby byl przy Tobie i Cie wspieral. Moj nie myslal wogole o wyjezdzie... zreszta ja w zamysle pojechalam tylko na"jakis czas" i mialam wrocic. Stalo sie inaczej i nie zaluje !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×