Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość geronimo-70

Jak odejść od żony?

Polecane posty

Gość geronimo-70

Witam i do rzeczy. Mam 42 lata - moja żona 40. Moja pierwsza "miłość", ale na raty - przekonała się do mnie jak jej pierwszy synek miał 2 lata. Nie przeszkadzało mi to - wychowywałem jak swojego. Mamy też drugiego synka - 9 lat, starszy teraz 22 - (samodzielny). Mieszkamy w kamienicy przepisanej nam (jako współwłasność) notarialnie przez rodziców żony. Wszelkie tytuły płatności opiewają na mnie i staram się je spłać, choć coraz częściej brakuje mi środków... Moja żona jest alkoholiczką - wg badań w szpitalu - jej siostra zgłosiła ją na leczenie. Policja robiła ze mną wywiad w tej sprawie. To było jakieś 2 lata temu. I nic się nie zmieniło. Co dnia przy dziecku jestem wyzywany od "najgorszych" (słowa niecenzuralne) , "proszony" o wyprowadzkę wulgarnymi słowy. Z chęcią to zrobię - tylko czy dam radę finansowo? Czy nie będę musiał spłacać zdublowanych rachunków? Czy te płatności na żonę przejdą - może by się zastanowiła ile życie kosztuje)? Jak mogę w takiej sytuacji wyprowadzić się z domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Będziesz płacił rachunki mimo iż się wyprowadzisz, musisz zrobić rozdzielność majątkową.Szanowną małżonkę możesz sam wysłać na leczenie przymusowe dostaniesz poradę w Ośrodku uzależnień. Musi poczuć konsekwencje swojego picia tzn. za rachunki płaci sama(lub po połowie), wyżywienie i pranie sama za własne pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amada......:)
Bezplatna porada prawna MOPS . Walcz chlopie o swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A masz się gdzie wyprowadzić? Czy jesteś przekonany do słuszności swojej decyzji, czy też miałbyś odwagę zawalczyć o trzeźwość żony? To heroiczna walka ale może warto spróbować? Dla synka, on potrzebuje trzeźwej matki. Możesz liczyć na wsparcie starszego syna? Napisz co o tym sądzisz i jakie zająłeś stanowisko w swojej sprawie. A przede wszystkim zadaj sobie pytanie- czego chcę i co będzie dobre dla mojego dziecka? Bo myślę, że pisząc o wyprowadzce masz zamiar zabrać synka ze sobą? Pytań które chciałabym zadać jest mnóstwo a idę do pracy i dopiero o 24.00 będę mogła poczytać. Odezwę się w godzinie duchów:) Miłego dnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co dnia przy dziecku jestem wyzywany od "najgorszych" (słowa niecenzuralne) , "proszony" o wyprowadzkę wulgarnymi słowy. Z chęcią to zrobię - tylko czy dam radę finansowo? Czy nie będę musiał spłacać zdublowanych rachunków? Czy te płatności na żonę przejdą - może by się zastanowiła ile życie kosztuje)? Jak mogę w takiej sytuacji wyprowadzić się z domu? Przeczytałam jeszcze raz i dotarło do mnie że że nie piszesz nic o dziecku, martwią cię jedynie finanse . A co z dzieckiem ?-- to on powinien być najważniejszy a potem dopiero reszta:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amada......:)
Jesli prosisz tu o pomoc musisz byc z nami .................SZCZERY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
geronimo-70, nic nie napisałeś więcej:( Twoja wola, myślałam że zależy ci na naszej pomocy. Szkoda.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×