Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość baśśśka77

pozwolić czy nie?

Polecane posty

Gość baśśśka77

Mam pytanie: jestesmy 10 lat małżeństwem mąż miał na studiach dobra koleżankę w skrócie( mega laska, zadbana, nimfomanka, brak stałego związku , imprezowiczka itp) . nigdy między nimi do niczego nie doszło tak twierdzi mój mąż. Nigdy go nie kręciła fizycznie, ale zdjęcia z jej rozbieranej sesji w domu miał ( kiedyś je zniszczyłam w trakcie kłótni) niewazne. Po studiach ona wyjechała do Warszawy i tam mieszka z mężem i 2 dzieci do dziś. Chodzi o to że w naszej miejscowości ma rodzinę i tu przyjeżdza na wakacje ( sama z dziecmi) i.... I chodzi o to że organizuje soie zawsze imprezkę, czytaj grilla zaprasz swoje koleżnaki ( ten sam typ) i mojego męża oczywiście samego. Raz był potem juz mu nie pozwoliłam chodzić o co wielkie pretensje miał. dodam tylko że na codzień nie utrzymują kontaktów ,wiem że czasami dzwonia do siebie i tyle. Ja uwazam że tak nie powinno byc wie że ma zonę to powinna organizować wspólne imprezy mam rację czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adolf hitler00000
masz rację takie zdziry najgorsze;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bartekniemrawy
nie widze w tym nic złego dlaczego miałby nie iść skoro go nie kręci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek kłębuszek
niczego nie zabraniaj facetowi, działaj na przekór - na wszystko pozwalaj i obserwuj uważnie :-) w odpowiedniej chwili złóż pozew o rozwód:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baśśśka77
bzdura niczegi nie zabraniaj...... skoro zalezy mi na mężu to co mam powiedzięc a idź gdzie chcesz i rób co chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baśśśka77
nawet jsk pójdzie do niej i pójda do łózka to zawsze jest zdrada emocjonalna ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek kłębuszek
a jak zabronisz to myślisz ze nic nie zrobi?:-) tymbardziej zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głebina kryształowa 24
masz racje. ja bym nie pozwoliła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkowataa
ja bym poszła z nim. Skoro to tylko takie towarzyskie spotkanko, to dlaczego ma isc sam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baśśśka77
jak moge iść z nim jak ona zaprasza tylko te osoby z którymi na studiach sie spotykała oczywiście bez osób towarzyszacych w rzeczywistości wygląda to tak że jest 10 jej koleżanek, mój mąż i jakas jeszcze jedna sierota której urwało sie wyrwać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkowataa
no proszę Cię, same osoby ze studiów dziwnym zbiegiem okolicznosci same babki i twój mąż. Dziwię się Twojemu meżowi- skoro wie, ze Ci to przeszkadza to powinieć powiedzieć znajomej, ze przyjdziecie razem i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baśśśka77
podejrzewam że wygląda to że ona zaprasza swoich wspaniałych kolegów a żony ich nie puszczaja tylko ja byłam taka głupia i puściłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkowataa
oj tam, zależy jakie macie relacje. My chodzimy na takie spotkania osobno- mój facet, który czasem bywa zazdrosny był raz- "obadał" moich kumpli i od tej pory chodzę sama:) Ja zazdrosna nie jestem, więc on moze spokojnie chodzić sam na spotkania klasowe. Natomiast na imprezy firmowe chodzimy razem. Kwestia jakie macie podejście i na ile sobie ufacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziarasexiara
w zyciu nie puszczaj znam takie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×