Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

cochise

Wierzycie w takie rzeczy?

Polecane posty

Gość tak, wierzę,
przynajmniej nie opiera się na religii, tylko na nauce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aajmajkraj
poweim ci ,ze to bardzo fajne jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestety to bujda
gdyby to było prawdą najlepiej by mieli frajerzy a tak nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogólnie jestem bardzo negatywnie nastawiony do świata, ostatnie parę lat to pasmo nieszczęść i za każdym razem łamałem się jeszcze bardziej, kumpel mi zrobił trochę płukanie mózgu, opier**lił za takie podejście do życia i to wysłał. nie wiem czy to tego wpływ, ale sukcesywnie od jakiegoś miesiąca powoli staje się trochę bardziej pozytywnie nastawiony, gadam z ludźmi których nie znam, zaczepiam fajne dziewczyny (kulturalnie oczywiście :P) czego wcześniej nie robiłem bo myślałem "pewnie pomyśli że jakiś kretyn i mnie wyśmieje" Teraz uważam że to tylko jej problem :) może to ogólnie jakoś się niechcący polepszyło, a może nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aajmajkraj
niewazne czy bujda czy nie ,myslenie pozytywne napewno lepiej nastraja do wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlaczego frajerzy? nie bardzo rozumiem. Z tego co da się zauważyć, to ludzie pozytywnie myślący mają łatwiej w życiu i jakoś radzą sobie z problemami z uśmiechem na ustach, gdzie tu te frajerstwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deed
bo trzeba umieć pozytywnie myslec a neistety to latwe nie ejst. sama probowala niestety z meirnym skutkiem bo czarne mysli sa silniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aajmajkraj
to nie mysli to nastawienie do zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no powiedzmy że pozytywne myślenie w dość mocno znaczący sposób łączy się z pozytywnym nastawieniem do życia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nad tym tez się kiedyś głowiłem. jestem osobą niewierzącą, ale czytając o takich rzeczach sam już nie wiem czy jest i co jest "wyżej" od nas :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cochise, jesteś tym, o czym myślisz cały dzień:) Negatywne nastawienie, smutne myśli przekładają się na działanie, to chyba oczywiste. Warto zrobić rachunek sumienia i obiektywnie przyjrzeć się sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a podpowiesz mi jak to zrobić? uwierz że dopiero teraz jakoś trochę żyje, jeszcze miesiąc temu siedział bym w oknie, przyglądał się drzewom i bym miał łzy w oczach, ale dzisiaj znowu pójdę na rower, może kogoś spotkam fajnego (bo nie mam za dużo znajomych i to jeden z moich problemów :p) Teraz w życiu może wiele się nie zmieniło, ciągle jest jedno wielkie bagno bezdenne, ale jakoś trochę pomaga mi to delikatnie lepsze myślenie. Swoją drogą to gadam jak jakaś 40letnia kobieta po 2 rozwodach przed której niby już nic nie czeka, a jestem jeszcze gówniarzem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przede wszystkim spróbuj takiej autoanalizy. Jeśli najdzie Cie jakaś destrukcyjna myśl-rozłóż ją na czynniki pierwsze, spróbuj znaleźć jej przyczynę. Wtedy będziesz wiedział, jak z nią walczyć. A z takich sposobów na codzień-polecam medytację. Poczytaj sobie o siedzeniu w zazen, liczeniu oddechów, koncentracji. U mnie to działa cuda. Poza tym ćwiczę jogę. Obecnie jestem szczęślwym człowiekiem, kilka lat temu byłam wrakiem psychicznym na dnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak,wierze bo to sie sprawdza w zyciu. Tak samo jest w przypadku jakiejs choroby kazdy lekarz mowi ze 90% powodzenia w wyleczeniu to psychika czyli pozytywne myslenie. Zle myslii przyciagaja zle uczynki,i tak jest. Pozytywnego myslenia tez trzeba sie nauczyc, Polecam ksiazke pt,,the secret''-autorstwa Rhondy Byrne. Bardzo dobra ksiazka dla niedowiarkow lub dla tych ktorzy chca sie nauczyc pozytywnego myslenia. Jak ktos blisko Sosnowca mieszka moge pozyczyc,bo naprawde warto ja przeczytac i to nie jednokrotnie zeby dobrze zapamietac a nawet sobie wynotowac pewne cytaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sylitokata
he he ten topik przynosi szczeście jak go przecztałam dostałam oferte pracy a już długo szukam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reeds lover
oczywiscie dobro przyciaga dobro. Pozytywne myslenie przyciaga dobre rzeczy. Ale nie zawsze tak jest. Czasami dobro przyciaga zło ale na koncu koncow i tak wychodzi wszystkim to na dobre. O tym ze pozytywne myslenie i czynienie dobra jak i wiara w jakikolwiek sukces wiedzieli juz starozytni. Zadna nowosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×