Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx

moj kolejny watek....

Polecane posty

Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx

Witajcie - oto moj kolejny watekna kafe. Raczej krotko bo o CZYM TU PISAC? GDZIE MOJA RENTA???!!!! Dlaczego do dzis jej nie mam. Juz jest AFRYKA przez to wszedzie. No ja nie wiem co to ma byc. To nie sa niczyje pieniadze tylko moje za spierdolone dokumentnie zycie i tyle.Za manipulacje okradanie klamstwa za oddanie wiecie do PIEKLA - za takie cos. I wyprowadzka z wsi , ktorej NIENAWIDZE i POTEPIAM te wioche za ich zachowanie i koniec. I wiecie dla Andrzeja Leppera i jego zony bo slub cywilny na pewno mieli moge byc bo TROCHE dobrze sie smialam z niego w roku 2000. On tej partii nie zalozyl. Tyle. A druga sprawa nie rozumialam o co mi chodzi. Dobrze kombinowalam o co w sumie chodzilo, ale MIEJSCE nie umialam wymyslic sedna sprawy, a umialabym i bym mu powrozyla? O nic ci sie czlowieku nie uda. A tak? Olalam to bo to bylo SMIESZNE po prostu i tyle. Chociaz? Bo ja wiem. Zarzucilam mu marnotrastwo. Pozbieralam co rozsypal i zrobilam se kram z tego.Moze dlatego SAMOOBRONA dotrwala do roku no 2012 byc moze. No 2011 i tyle. Kto wie? Najprostszych rzeczy nie rozumial, ze nie wolno MARNOWAC NICZEGO. I tyle.A jak sie smialam to OMC dobrze - z 50% racji mialam chociaz moze i wiecej. Dlatego moge byc. On by tego wtedy nie zrozumial nawet jakby te moje teksty przeczytal. Za malo wiedzial to i tamto. Takie rzeczy. Taki kabaret pisalam SOBIE A MUZOM jak teraz. I nie rozumialam jednej rzeczy bo bym go nienawidzila a tak smieszny mi sie wydawal. A teraz bym go nienawidzila a rodziny tu tez. Bo nie rozumialam polskich koralikow. I powiem wam nienawisc moja bylaby nie dlatego ze one sa tylko dlatego ze oprocz nich NIC WIECEJ. No i to jest koniec panstwa polskiego bo gdybyscie istnieli z tych koralikow to mielibyscie racje. No ten 1 koralik - ten sprzataczkowy - tyle jest ale co to warte. Ale wy nie istniejecie jako panstwo z koralikow. Wy macie inne korzenie teraz. MORDERSTWO. Wy tak istniejecie. Bo wiecie wy powinniscie w ogole nie byc w uni z koralikow. W OGOLE. A jesli nawet to no z KORALIKOW a jak jest. Czyli? TU COS ZNACZYC.Ale jak? Nie wiem. No ale takie panstwo macie. Nie moge. I wiecie ta babcia - jak mi jej jest zal. Jej mnie tez - cale zycie do kosza na smieci i jeszcze przez koralik sie dowiem. Nie - przez zbrodnie. I ona sie z tym umie pogodzic bo to panstwo to 1 zbrodnia jest i nic wiecej. No i tyle. Takie zycie. A Andrzej i Irena nikogo nie zabili i bez szans.Ale byli prawie idealni odnosnie WSPOLCZESNEJ genezy panstwa polskiego. I wiecie nikogo nie zabijajac zrobili z siebie ZDEGENEROWANYCH UMYSLOWO MORDERCOW nie majac passow USA. Bo o co mi chodzi. TO JEST KORALIK PRAWDZIWY POLSKI, ale tez nie - zbrodnia. I nie dam sie.Tak istniejecie. A ten Stalin to jak? DO Polski przyjechal i taki koniec ze tyle ludzi do wybicia. On mial tu nie jezdzic. Co on zrobil. No i to jest geneza panstwa polskiego wspolczesnego dlatego Pilsudski powyzej Korfantego ZE ZBRODNI - wojna na przyklad , ludzie zabici - to jest Polska 2012. I tyle. A bym miala fenol od koralika. Na pewno. Bo co mozna zrobic dla Polski 2012? Wziac strzykawke i wbic fenol. Wy i tak tylko tak istniejecie. Z takiego czegos. Naprawde. DAWAC MOJA PACZKE!!! GDZIE ONA JEST???!!! 😡😡😡😡 :( :( :( :( cdn. :( :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Powiem wam dzis wiedzac o tym ze POLSKA nic wiecej soba nie prezentuje tylko 2 koraliki ALE TO NIE JEST JUZ NA ROK 2012 cokolwiek. To jest bez sensu juz w tej chwili.Niczego nie napisalabym. Moze bym sie zdziwila? Nie zareagowalabym. I mam z tych tekstow moich w 2000 roku 2 koralik tak jak potrzeba i tak dalej. Takie cos mam. Zawsze jakas wiedza, ale TO NIE JEST PRAWDA O WAS. Prawda o was to jest bitwa warszawska i ZABICI oraz RANNI. Mieliscie chyba ich sobie policzyc. Ja nie wiem. To jest CUD NAD WISLA i zostaja liczby. Ile osob zginelo. A moze - co prawda kafe ale macie jakies dane? NIkt nie zginal? Nie wiem o co tutaj chodzi ale taka jest geneza wspolczesnej - stad Smolensk 2010 - jeden trup - samo sie rozlecialo. A ogolnie podwalina wasza to bitwa warszawska - co sie tam dzialo? I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Wiecie to jest wasza geneza i to sobie trzeba przemyslec. JA TO MUSZE PRZEMYSLEC. Korfanty byl po Pilsudskim. A na Pilsudskim koralik sie skonczyl i nie ma. Np. nastapila profanacja i nie ma koralika. To moze byc powod. Ale czy o to chodzi? Jak sie ma tzw. MLODA POLSKA do rozbiorow z wieku XVIII i co? Koralik sprawil ze te rozbiory podpisano? Artystokracja. Ale to nie koralik. No ale prawo jest chyba wyzej. Takie prawo? No to Pilsudski zostaje I to jest wasza wina, wasza sprawa i pytanie ile on rozumial? To sobie trzeba odpowiedziec na to pytanie i no pielgrzymka warszawska to jest POCZATEk i czy to jest istotne? I o co tam poszlo? Nic tylko wziely strzykawki, fenol i ze popelnia zbiorowe samobojstwo. TYLKO CZEMU? I tyle. CZEMU? Jak uwazacie? I to jest geneza wspolczesnej Polski. Tak uwazam. No ale to musze doczytac. Takze nie polecam oddawac zycia za koralik w roku 2012 bo od 92 Polska leci na fenolu? I tyle. Znaczy ja to chyba rozumiem,ale nie do konca. Nie twierdze ze wszystko idealnie rozumiem czy musze rozumiec. Takie cos i tyle. GDZIE MOJA RENTA???!!!! 😡😡😡😡 :( :( :( :( cdn. :( :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Wiecie ja nie chce nikogo w blad wprowadzac ale chyba IRENA i Andrzej pobrali sie zeby miec panstwo. Panstwo polskie.Takie cos to jest.I czy byli malzenstwem i tak dalej. No i czy macie prawo? Bo sie nie dali. Wiecie ja nie mam na to wplywu. W mediach powinna byc jakas informacja ze cala rodzina a PRZYNAJMNIEj zona pana Andrzeja Leppera odebrala sobie zycie. Niczego. Wszyscy zyja szczesliwie i dobrze sie maja. DAAAAA? I tyle :( I oni sie nie dali. Byli jacy byli, ale swoj honor mieli.No i co syn, zona, 3 dzieci??? GDZIE JEST MOJA RENTA???!!!! 😡😡😡😡 :( :( :( :( cdn. :( :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Wiecie ja bede miec koniec zalozycieli bankow - ja go mam od brygidek. Oni chcieli wyjechac do USA.Nie,nie, nie ,nie.Inie mam ich konca od sluzby liturgicznej.Ale gdzies tam cos mi swita i tyle. No oni przegrali z Izajaszem w brygidkach. A tu w Polsce tez wiem jak tylko nie znam dokladnie konca. Ze se dali glowy odrabac to wiem, ale oczywiscie nie o to chodzilo. Chodzilo o Kaina. I chyba chodzilo, zeby MOGLI BYC. Ze czy maja tego Kaina czy nie to oni nie wiedza. Ale zeby mogli byc w LONDYNIE. I takie cos... i co dalej?To byla masowa egzekucja? Ale jak? I tyle. No i co dalej? JAKIM PRAWEM PANSTWO POLSKIE w roku 1920 i dalej. Po prostu JAKIM PRAWEM. I tyle. I wiecie tyle macie do powiedzenia. Kto was stworzyl wtedy ten rzadzi wami do dzis. Bo wiecie pisze opracowanie. KOMU JA JE PISZE? Waszym stworcom w roku 1920.ALE PO CO WY TYM STWORCOM?Czy to mialoby sens? I tyle. Musze to przemyslec jesli nie to tu pisze to i nie ma sie po co wysilac bo chcial was zachod. Dali wam panstwo. Chcieli was. PO CO?Nie wiem. Chcieli z was miec Rosje, nie? Po co oni pozwolili wam istniec? Nie rozumiem tego. Rzym was chcial? Kto was chcial? Niemcy? Francuzi? Rzym pasuje. I tyle. ALE PO CO? Ale tylko to ma sens, a reszta? Ityle. No ale po co? Zeby papiez byl zPolski? Po co? Czy to pasuje? A jesli nie to dlaczego wy istniejecie? DLACZEGO? Przynajmniej xx lecie miedzywojenne, a dalej tez. I tyle. GDZIE JEST MOJA RENTA???!!! 😡😡😡😡 :( :( :( :( cdn. :( :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Zostaje jeszcze wiecie taka osoba ktora nazywa sie ROZALIA CELAKOWNA i wiecie KIEDY ONA ZYLA I co sie naprawde stalo. Bo ja wiecie dowiedziawszy sie ze istniala jakas CELAKOWNA ROZALIA to pomyslalam - no ku.. i tak dalej - tak sie da spokojnie z tej Polski zas... i tak dalej wyniesc. Ale nie wynioslam sie. Nie wiedzialam o Wawrzyncu. Czy wiec Rozalia Celakowna jest prawda? A moze jest to powiesc fantasy? DLACZEGO?i tyle. DLACZEGO? GDZIE JEST MOJARENTA???!!! 😡😡😡😡 :( :( :( :( cdn. :( :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Poczytajcie to soie - CZY TO MOZE BYC PRAWDA? Przemawiając do błogosławionej Siostry Faustyny Pan Jezus uprzedza, że Polska będzie wywyższona, jeśli będzie Mu wierna. Świątobliwa Rozalia podkreśla, że otrzyma nasza Ojczyzna wielkie łaski, jeśli rozwinie się kult Najświętszego Serca Pana Jezusa. A więc jest możliwa odnowa, tak potrzebna Polsce po półwiecznym panowaniu bezbożnego komunizmu i kilkunastu latach liberalizmu. Wizje, jakie otrzymała czcigodna Rozalia Celakówna, nie pozostawiają żadnych wątpliwości. W 1937 roku dany jest jej widzieć Kraków pełen uciekinierów. Objawiająca się Rozalii postać mówi do niej: - Patrz, dziecko, uważnie na to, co się dziać będzie. Co teraz widzisz, stanie się niedługo rzeczywistością. Nastaną straszne czasy dla Polski. Burza z piorunami oznacza karę Bożą, która dotknie Naród polski za to, że ten naród odwrócił się od Pana Boga przez grzeszne życie. Naród polski popełnia straszne grzechy i zbrodnie, a najstraszniejsze z nich są: grzechy nieczyste, morderstwa i wiele innych grzechów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Wiecie moim zdaniem ten tekst to PROWOKACJA. To tekst sluzby liturgicznej CZY WY MOZECIE BYC. Sprzed wojny i tyle. No i jak Polska to i oni. I tyle. I wiecie ktos powie w Polsce sa sady. Ale jakie? Zielonych Swiatkow i tyle. I wiecie zostaja wam tylko figury na panstwo. Jaka ma racje KATOLIK W POLSCE? Zadna. Ale w sumie wiecie co to jest ten katolik. Kto? A jaka racje ma sedzia w Polsce? Ale jeszcze.Z passem USA. to nie to panstwo. I wiecie to jak wy mozecie miec passy USA kazdy i byc slugami sluzby lituirgicznej. Tez maja passy USA. No i poddawac sie prezydentowi USA ze to LENNO USA i tyle.Czy kraj poddany i to samo Polska. Tyle. Bo tak i juz. Bo albo gospodarka albo pomysl na caly swiat lub caly swiat OMC - co to jest POLSKA? Gospodarka czy pomysl na caly swiat OMC? CO TO JEST? I wiecie najpierw ja przegralam w sadzie bo nie znalam sie na Zielonych Swiatkach, a teraz wy przegrywacie ze nie jestescie lennikami USA i tyle. UE? Co to jest? jesli bedzie zalezna od USA. Tam rzadzi POLSKI KORALIK i tyle. Wiecie ja nie rozumialam do konca co robie ALE CHYBA KAZDY COS Je i tyle. Nie?No to wy ja jem. Tyle moze byc, a reszty to w ogole nie rozumiem. Ja wylecialam z pracy Zielonymi Swiatkami - bankami. Za to chce rente. A podobno JEDEN KORALIK tu wszedzie. Czym akurat nigdy nie przejmowalam sie bo w takie cuda nie wierze, ale teraz wiecie 1 DENNA dyskusja czy monolog mniej jak cenny jest POLSKI KORALIK i sprzataczki. Najwyzej beda z RPA sie dowiecie. I ja tez. Nie - Niemki. Ja nie mam passu niemieckiego takze wszystko Niemki- niemiecki plynny i do Niemiec.Wszystko.Jeszcze cos? GDZIE JEST MOJA RENTA???!!! 😡😡😡😡 :( :( :( :( cdn. :( :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Rozalia Celakowna to PRAWDA sie dowiem. Czy Bog mogl powiedziec cos takiego- ponizej przecytajcie to sobie STRASZNE GRZECHY I ZBRODNIE - najstraszniejsze GRZECHY NIECZYSTE I ZBRODNIE - z powodu grzechow nieczystych. A jakie grzechy popelniaja NIEMCY? FRANCUZI? HISZPANI?WLOSI? USA? Tylko narod polski popelnia STRASZNE GRZECHY I ZBRODNIE. No niemozliwe jaka kolejnosc - GRZECHY NIECZYSTE ORAZ ZBRODNIE i wiele innych grzechow. JAKICH? Nie widze zadnych innych - 2 grzechy tylko widze. To wszystko. ================= Naród polski popełnia straszne grzechy i zbrodnie, a najstraszniejsze z nich są: grzechy nieczyste, morderstwa i wiele innych grzechów. =================

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Zastanowcie sie-a jesli Rozalia celakowna NIGDY NIE ISTNIALA. Co wtedy? Pielegniarka chorob wenerycznych. I wiecie oni to pisali jako GWIAZDY i tak to zostalo wydrukowane w Polsce.CO BYLO ROBIC? I tak jest ukradzione prawo rentowo emerytalne z Anglii i jestescie. I nie ma niczego wiecej tylko to.No i ta sluzba jak nie stoi o Celakowne to po kolei pietro nizej. A co oni sobie nie mysla. To sa ZALOZYCIELE NOWEJ RELIGII, ROZWALACZE RZYMU i to jest wszystko przez polski KK. Bo tak i juz. I tyle. I oni ich wpuscili z powrotem, Polska z porno powstala. A jak oni zarabiaja? i tyle. to wszystko. Jak dla mnie :( GDZIE JEST MOJA RENTA???!!! 😡😡😡😡 :( :( :( :( cdn. :( :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Zobaczcie co oni zrobili - Rozalia napisala 1122 strony pism, ktorych nigdy nikt nie widzial. Tylko przeor paulinow.Jasny gwint. Tomasz z Akwinu to byl. A na zdjeciach kto jest? I to jest POLSKI KK. Chociaz? No ale wiecie to oni sie ksiedzami albo idiotami. :( Albo to wszystko jest wyglupem. Jak uwazacie? Takie cos zrobic:( GDZIE JEST MOJA RENTA???!!! 😡😡😡😡 :( :( :( :( cdn. :( :( :( :( =========================================== PISMA ROZALII CELAKÓWNY Ocalałe od zniszczenia pisma Rozalii, pisane na wyraźne żądanie kolejnych spowiedników, obejmują 1122 strony. Ona sama tak bardzo lękała się, by ich ktoś przypadkiem nie przeczytał, że korzystając czasem z braku wyraźnego zakazu paliła je natychmiast po ich przeczytaniu przez spowiednika. Czytał je także w części o. Pius Przeździecki, generał Zakonu Paulinów. Nabrał tak wielkiego przekonania o świętości i misji Rozalii, że bez wahania jeszcze za jej życia pisał w sprawie Intronizacji do Kardynała Hlonda. Także Książę Kard. Sapieha przeczytał część pism, mówiącą o osobistym i narodowym poświęceniu się Najśw. Sercu Jezusa. Z żalem powiedział do jej spowiednika: Skoro tak się rzecz ma, czemuż Kardynał Prymas nie przeprowadził tej Intronizacji jeszcze w r. 1939? Jaka szkoda..! Do śmierci bardzo był przychylny idei osobistego poświęcenia się oraz Intronizacji Najświętszego Serca. Niestety do dzisiejszego dnia nawet pisma Rozalii Celakówny, z wyjątkiem cytowanych oraz kilku innych fragmentów, nie ujrzały światła dziennego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
OPINIA KIEROWNIKA SUMIENIA Kolejni spowiednicy Rozalii zdając sobie sprawę z niezwykłości jej doznań i wyraźnego Bożego działania w jej duszy nakazali jej spisywanie tych doświadczeń. Sami pozostawili świadectwa dotyczące jej osoby, które stanowią obecnie ogromnie cenne źródło wiedzy o Rozalii. Jej ostatni kierownik duchowy napisał: Uświadamiając sobie, że orzeczenie o świętości wiernych należy wyłącznie do Stolicy Apostolskiej i całkowicie poddając się pod Jej nieomylny w tym względzie sąd, niech mi jednak będzie wolno wyrazić moje zdanie kapłańskie o świątobliwej Rozalii: bez najmniejszego wahania, zgodnie z sumieniem i przed trzykroć Świętym Majestatem Bożym uważam, że Rozalia Celakówna była już od lat dziecięcych upatrzoną przez Boga na to, by przez nią rzucić wiele światła na szereg aktualnych zagadnień i potrzeb duchowych ludzkości. M. in. Serce Jezusa zapragnęło, po pierwsze, ukształtować z niej wzór doskonałego dziecięctwa Bożego, które przez charakterystyczną i osobliwszą jej ideę 'maleńkości' doszło u Rozalii do tak subtelnego wyrazu, że stała się godną naśladowczynią św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Po wtóre, przez proste, ukryte i wzgardzone na wzór nazaretańskiego życie Rozalii, chciał Zbawiciel nasz ukazać ludziom konieczne i skuteczne lekarstwo na straszną pychę dzisiejszego świata. Po trzecie, obierając Rozalię na całopalną ofiarę Swego Najświętszego Serca dla wynagradzania Mu za wołające do dziś o pomstę do nieba grzechy nieczyste, zabijanie nienarodzonych i nienawiść Chrystus jednocześnie powołał Rozalię na ukrytą apostołkę osobistego poświęcenia się Jego Najświętszemu Sercu oraz uroczystej Intronizacji, podobnie jak św. Małgorzatę Marię. Wybrał ją za narzędzie, za pośrednictwem którego nie tylko Polska, lecz cały Kościół na kuli ziemskiej ma się dowiedzieć zarówno o tymże osobistym poświęceniu się, jak i o konieczności przeprowadzenia Intronizacji we wszystkich narodach do czego tak mocno i gorąco zachęcało kilku spośród ostatnich papieży, a zwłaszcza Leon XIII i Pius IX. Swe przekonanie o wybraństwie i posłannictwie Bożym Rozalii opieram nie tyle na wizjach, światłach, słowach zasłyszanych z wysoka lub innych jej przeżyciach mistycznych, o których wcale nie wątpię, ile raczej i głównie na niewinnym życiu tej 'duszy anielskiej', na jej cnotach heroicznych i wreszcie na zbawiennych owocach jej ofiarnego życia. Heroizm jej cnót, których objawy miałem szczęście tyle razy w różny sposób i na różnych odcinkach stwierdzić, wprost jakby się unaoczniał i da się udowodnić choćby na podstawie jej pełnych prostoty i namaszczenia pism. A przecież heroizm ten stwierdzają również inni świadkowie życia Rozalii. Mistycznie oczyszczona przez 6-letnią 'noc ciemności' oraz prowadzona przez całe życie 'królewską drogą krzyża' Rozalia we wszystkim szukała spełnienia jedynie Woli Bożej. Ta Najświętsza Wola Boża jest tak mocno i tak szczerze zaakcentowana w jej życiu, jakby była najgłówniejszą jej cnotą i stanowi szczególną cechę jej postawy duchowej. Większego w tym względzie akcentu nie spotkałem w hagiografii. Wola Boża była dla niej prawdziwym kompasem życiowym na co dzień. Jeszcze bardziej odznaczała się miłością dla Boga i bliźnich. Miłość dla Boga żywiła w stopniu tak niezwykłym, że podobną można konstatować w życiu tylko wielkich świętych. Do Najświętszego Serca Jezusowego, które i Rozalii podobnie jak św. Janowi w Wieczerniku i św. Małgorzacie Marii pozwoliło spocząć przy sobie, miała osobliwe, pokorne, głębokie i pełne dziecięcej miłości nabożeństwo. Co dzień i najchętniej składała temuż Sercu Zbawiciela coraz to nowe i naprawdę poważne ofiary, zwłaszcza w zakresie swego powołania pielęgniarskiego, które nastręczało jej do tego mnóstwo okazji. Najzupełniej i w wielkich intencjach ofiarowała Mu całe swe życie i śmierć. (...) można mniemać, że w przyszłości Rozalia Celakówna w Kościele Bożym znajdzie się w rzędzie takich świętych postaci, jak św. Jan Eudes, św. Małgorzata Maria i im podobni. Szczególny kult Rozalii dla Ducha Świętego i Trójcy Przenajśw. to osobny dowód jej mistycznego zjednoczenia z Bogiem. Podobnie jak W. O. Wł. Całka i śp. O. Prowincjał H. Jakubiec, i ja nie znajdywałem w duszy Rozalii materii do rozgrzeszenia w okresie kierownictwa jej duszą. I mam to przekonanie, że w całym jej życiu nie było żadnego grzechu, przynajmniej ciężkiego. Każda spowiedź Rozalii była raczej przepiękną 'konferencją o życiu Bożym' w duszy, choć wcale nie zamierzoną przez pełną pokory penitentkę. Stosunek takiego 'dziecka Maryi' do Niepokalanej i Wniebowziętej Bogarodzicy był jeszcze bardziej dziecięcy, choć zawsze pełen czci i pokory wobec Najświętszej Matki, z którą łączyła ją 'szczególna przyjaźń' i 'zażyłość', jak o tym pisze w dziecięcej prostocie. Życie Rozalii dostarcza bardzo wiele dowodów, z jaką wielką wiarą, ufnością i miłością odnosiła się ona do Niepokalanej Matki Jezusowej. Toteż doznawała od Niej różnych i nadzwyczajnych pomocy w swym życiu, zwłaszcza wewnętrznym. W osobliwszym, gorącym i również dziecięcym nabożeństwie do św. Józefa Rozalia jest pięknym, miłym, pociągającym i rodzimym naszym polskim wzorem do naśladowania. W tym względzie, jak i z racji jej ducha karmelitańskiego, Chrystus bardzo zbliżył i upodobnił Rozalię do św. Teresy z Avili. W szczególny sposób wyróżnia się Rozalia miłością dla bliźnich. Już w wieku szkolnym cechowała ją ta cnota, zaś w latach pracy szpitalnej zajaśniała całym blaskiem. I nadal przetrwa w stanie nie więdnącym i zawsze wydającym świeży zapach w niezliczonych aktach miłości bliźniego. Wreszcie w związku z prześladowaniem Rozalii ze strony pewnych osób ta cnota doszła u niej do najwyższych granic heroizmu. Bezinteresowna i idealna miłość dla bliźnich stała się też bezpośrednią przyczyną jej śmierci. Mimo poważnego osłabienia w pierwszych dniach września 1944 r. nie odmówiła postawienia baniek swej znajomej; po tej posłudze samarytańskiej przeziębiła się, od razu położyła do łóżka i po pięciu dniach przeniosła się do wieczności. Ofiarność i poświęcanie się Rozalii dla bliźnich nie znało granic. Pokora, 'maleńkość', zaparcie się siebie, wyrzeczenie się miłości własnej, 'unicestwienie się' były u Rozalii zdumiewające. W umiłowaniu krzyża, wzgardy; poniżenia i zapomnienia w życiu ukrytym Rozalia stanęła na osobnej i wyjątkowej wyżynie. W tym względzie przypomina św. Jana od Krzyża. Prócz heroizmu cnót za Bożym wybraństwem Rozalii przemawiają jej pełne namaszczenia i zbudowania pisma. Dobrze odzwierciedlając zewnętrzne oblicze Rozalii, zawierają one głęboką treść mistyczną i dlatego stanowią cenną pozycję w zakresie naszej literatury ascetyczno-mistycznej. Lektura tych pełnych prostoty i szczerości wynurzeń 'dziecka Bożego' jest bardzo pouczająca. Wśród pism Rozalii odnajdujemy różne jej przepowiednie, z których część już się sprawdziła. Głośno wreszcie mówią za siebie niezwykłe uzdrowienia i łaski, uzyskiwane od Najświętszego Serca Jezusowego za przyczyną Rozalii. Osobne opracowanie pt. „Podziękowania za wstawiennictwo przed Bogiem świątobliwej Rozalii Celakówny wyszczególnia nadzwyczajne fakty. Wśród nich niektóre wydają się być zupełnie godne, by je przedłożyć Stolicy Apostolskiej dla wyniesienia Rozalii na ołtarze. Uwzględniając całe, jakby nazaretańskie i kalwaryjskie życie Rozalii Celakówny, tak zwykłe, proste i wzgardzone na zewnątrz, a tak bogate w jej ukrytym i doskonałym 'dziecięctwie Bożym' szczerze się przyznam, że nie byłem, nie jestem i nie wiem, czy kiedy stanę się godny tej niezwykłej łaski Bożej, iż byłem jej spowiednikiem. I mniemam, że będzie ona uznana za wielką świętą nie tylko w naszym kraju, lecz w całym Kościele Chrystusowym, że stanie się tak popularną, jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus i że kiedyś będzie ogłoszona patronką wszystkich pielęgniarek na świecie oraz chorych, którym tak bardzo była oddana. Oby Serce Boże ku swej większej chwale i pożytkowi dusz naszych raczyło sprawić, by proces informacyjny celem wyniesienia Rozalii na ołtarze rozpoczął się możliwie szybko i uwieńczył się pożądanym skutkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Jasna Góra dn.11 I 1962 r. OPINIA GENERAŁA OO. PAULINÓW 20 kwietnia 1939 r. jeszcze przed wybuchem wojny, kiedy wszystko było możliwe, Generał OO. Paulinów wystosował pismo do Kardynała Prymasa Hlonda, w którym dał wyraz swego ogromnego przekonania o wielkiej wadze przeprowadzenia Intronizacji w Polsce. Stanął również w obronie źródeł tej idei, jakimi były 'objawienia prywatne' Rozalii Celakówny. Napisał: Wiadomo, że już w Starym Testamencie takich prywatnych objawień, które dotyczyły całego narodu izraelskiego, było wiele. Nie brak ich i w Nowym Testamencie, (...) w dziejach Kościoła św. Wiemy, że Pan Jezus, objawiając Swoje Serce m.in. św. Małgorzacie Marii Alacoque, zwrócił się pod adresem wszystkich ludzi, by wszystkich pobudzić do czci i miłości Jego Boskiego Serca! I gdyby nie uwierzono w jej widzenia i słowa Jezusowe, jakie nam przekazała na piśmie przez tych, którzy kierowali jej duszą, nie mielibyśmy ani uroczystości Najświętszego Serca Jezusowego wraz z oficjum brewiarzowym, ani cudownej w skutki Intronizacji w rodzinach, ani też wszystkich zbawiennych owoców takiego nabożeństwa w Kościele. Podobnie zeznania św. Bernadety (...) jeśliby nie znalazły wiary u tych, których Opatrzność wyznaczyła do zbadania ich i którym dała łaskę do uznania w nich prawdy, nie mielibyśmy dzisiejszego Lourdes z jego tylu słynnymi na cały świat cudownymi uzdrowieniami. To samo trzeba powiedzieć o skutkach objawień w La Salette. (...) Jakże wiele straciłby Kościół, jeśliby nie dawał wiary tylu duszom wybranym, przez które Chrystus Pan w Swej nieskończonej dobroci zsyłał i niezawodnie jeszcze będzie zsyłał obfite światła, by pomóc Swej Oblubienicy całemu Kościołowi! (...) Otóż mam przekonanie że i w danym wypadku (...) Najświętsze Serce Jezusa przychodzi nam z wyjątkową pomocą i wyświadcza nam łaskę wcale niezwykłą, wskazując nam miłościwie na Intronizację jako pewny środek i rękojmię do uratowania naszej Ojczyzny oraz do pomnożenia triumfu Kościoła i do wzrostu Królestwa Bożego na ziemi. Za tę łaskę będziemy kiedyś gorąco dziękować Panu Jezusowi i Matce Najświętszej. Ala jakaż szkoda mogłaby się stać obecnie dla Polski jak i dla Kościoła w ogóle, gdybyśmy nie chcieli dać wiary tym znakom i słowom albo gdybyśmy nie chcieli nawet zbadać należycie ich źródła wobec narzucającego się prostego pytania: 'A może istotnie głosy te pochodzą od Boga? A może istotnie Pan Jezus i Matka Najświętsza przemawiają do tych dusz? Czyż dlatego, że prawdziwe widzenia i głosy są bardzo rzadkie, a objawy histerii i złudzeń są zbyt częste, mamy obok pierwszych przejść mimo, nie poddając ich sumiennemu zbadaniu ani nie dając im wiary, choćby nawet wszystkie znane nam znaki, po których je można rozpoznać, w pełni stwierdzały ich wiarygodność? Albo czy dlatego a priori mamy nie przypisywać im wagi, że w nich chodzi o sprawy ogromnej doniosłości dla całego świata? Przeciwnie! (...) Przedkładając niniejszy jakby testament mój i prośbę przedśmiertną do Waszej Eminencji jako do Najdostojniejszego Protektora naszego Zakonu, oświadczam, że resztę życia mojego poświęcam i ofiaruję za Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego w Polsce, nie wyłączając również wszystkich innych narodów na świecie. Jestem starym, nad grobem stojącym i świadomie oraz dobrowolnie i bez najmniejszego wahania, owszem, z radością biorę całą odpowiedzialność nie tylko przed Waszą Eminencją, lecz przed Bogiem naszym i Sędzią, przed którego Najświętszym Obliczem mogę stanąć lada dzień, że Boskie Serce Jezusa i Najświętsza Maryja Panna istotnie w sposób nadprzyrodzony łaskawie nam wskazują na Intronizację, jako na niezawodny ratunek dla Polski i świata. Dwa lata później, 20 czerwca 1941 r., nie doczekawszy się Intronizacji w Polsce, o. Pius Przeździecki wydał 'List okólny do Ojców i Braci Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika o Intronizacji Serca Jezusowego'. Z całym przekonaniem zachęcił ich do najżarliwszej czci i miłości Najświętszego Serca. O Rozalii napisał: Jest jeszcze jeden szczegół, którego jako bezpośrednio naszego kraju dotyczącego w tym liście okólnym pominąć nie wolno: Chrystus Pan, nie poprzestając na objawieniach dotyczących czci Jego Najświętszego Serca św. Małgorzacie Marii w Paray podanych, raczył jeszcze w różnych narodach duszom przez Siebie wybranym cześć Swego Boskiego Serca zalecać. Najłaskawszy Zbawiciel i naszego narodu nie pominął. Upatrzył Sobie mianowicie pewną ofiarną duszę, światu nie znaną i pragnącą pozostać w ukryciu. Oddana dobrowolnie bardzo ciężkiej i wyczerpującej pracy, całe swe życie wypełniała heroicznymi cnotami, mającymi za cel przede wszystkim miłość Boga i bliźniego. Tej to duszy Pan Jezus dał poznać na modlitwie, żeby w całym naszym narodzie od najwyższych urzędem i stanowiskiem aż do najmniejszych wszyscy przez Intronizację oddawali cześć Jego Boskiemu Sercu, a wtedy Pan Jezus nasz kraj i naród otoczy opieką Swą i błogosławieństwem. Życzenie to zgadza się całkowicie z wolą Chrystusa Pana, objawioną wszystkim narodom przez św. Małgorzatę Marię i tylekroć zalecaną całemu światu przez kilku ostatnich Papieży; dla nas wola ta Boskiego Zbawcy ma szczególne znaczenie, jako bezpośrednio w naszej Ojczyźnie całemu narodowi przez pokorną i ofiarną duszę podana. Wobec tak łaskawej i miłosiernej dobroci Chrystusa Pana od nas zależy albo z obietnicy korzystać i błogosławieństwo Boże na cały naród sprowadzić, albo co nie daj Boże wolę Jego świętą lekceważąc, ciężką odpowiedzialność na siebie ściągnąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Przeczytajcie sobie COS TAKIEGO: 4 lipca 1938 r. Przebywając w Jachówce miała widzenie, które zapisała następująco: Znalazłam się na wysokiej górze, na której zobaczyłam kulę zupełnie podobną do globu, lecz bardzo dużą. Z wielkim zainteresowaniem oglądałam ją. Pod względem geograficznym był to glob. Rozpoznałam części świata i poszczególne państwa. Wtem staje przede mną postać męża, pełna powagi i majestatu. Kto to był, nie wiem. Owa postać zbliżyła się do mnie, nawiązując rozmowę. Mówi do mnie: To jest kula ziemska, polecając mi wymienić i określić granice części świata, a w nich poszczególne państwa. Gdy odpowiedziałam na pytania, wówczas ta osoba mówi do mnie głosem pełnym powagi i namaszczenia: Moje dziecko! Za grzechy i zbrodnie (wymieniając zabójstwa i rozpustę), popełniane przez ludzkość na całym świecie, ześle Pan Bóg straszną karę. Sprawiedliwość Boża nie może znieść dłużej tych występków. Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus królował. Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Jezusa we wszystkich państwach i narodach na całym świecie. Tu i jedynie tu jest ratunek... Pamiętaj, dziecko, by sprawa tak bardzo ważna nie była przeoczona i nie poszła w zapomnienie... Intronizacja w Polsce musi być przeprowadzona. Rozalia przypomniała sobie, że ofiarowała się Panu Jezusowi z miłości ku Niemu na całkowite wyniszczenie za Polskę na pierwszym miejscu, a potem za Niemcy, Rosję, Hiszpanię i za cały świat. W tej chwili postać wzięła ją za rękę i zaprowadziła na drugą stronę globu, wskazała na Amerykę i Australię i rzekła z bólem: Czyż za te dusze Chrystus nie cierpiał? Czyż one nie są odkupione Jego Najświętszą Krwią? Trzeba je, dziecko, włączyć, szczególnie Amerykę... Trzeba wszystko uczynić, by Intronizacja była przeprowadzona. Jest to ostatni wysiłek Miłości Jezusowej na te ostatnie czasy! Pytam z bojaźnią tę osobę: Czy Polska się ostoi? Odpowiada mi: Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu: jeżeli się podporządkuje pod prawo Boże, pod prawo Jego Miłości. Inaczej, Moje dziecko, nie ostoi się. I jeszcze na ostatek mówi do mnie przekonywająco: Oświadczam ci to, Moje dziecko, jeszcze raz, że tylko te państwa nie zginą, które będą oddane Jezusowemu Sercu przez Intronizację, które Go uznają swym Królem i Panem. Przyjdzie straszna katastrofa na świat mówił jak zaraz zobaczysz. W tej chwili powstał straszliwy huk. Owa kula pękła. Z jej wnętrza wybuchnął ogromny ogień; za nim polała się obrzydliwa lawa jak z wulkanu, niszcząc doszczętnie wszystkie państwa, które nie uznały Chrystusa. Widziałam zniszczone Niemcy i inne zachodnie państwa Europy. Z przerażeniem uciekłam wprost do tej osoby. Pytam: Czy to koniec świata? A ten ogień i lawa, czy to jest piekło? Otrzymuję odpowiedź: To nie jest koniec świata ani piekło, tylko straszna wojna, która ma dopełnić dzieła zniszczenia. Granice Polski byty nie naruszone: Polska ocalała. Ta osoba nieznana mówi jeszcze do mnie: Państwa oddane pod panowanie Chrystusa i Jego Boskiemu Sercu dojdą do szczytu potęgi i będzie już 'jedna owczarnia i jeden pasterz'. Po tych słowach wszystko znikło. Po Komunii św. (na następny dzień) pytałam Pana Jezusa, co to ma znaczyć. Otrzymałam pouczenie: Tak się, dziecko, stanie, jeżeli ludzkość nie zwróci się do Boga. Nie trzeba zaniedbywać sprawy przyspieszenia chwili Intronizacji w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
A tu ciag dalszy - zadne panstwo sie nie ostoi oprocz POLSKI i jej KORALIKA. październik 1938 r. Cierpienie miłośnie przyjęte dla Mnie ma wartość nieocenioną. Ty, dziecko, wybieraj zawsze dla siebie upokorzenia, wzgardę, miejsce ostatnie, aby być coraz więcej do Mnie podobną... Cokolwiek cię spotka, ofiaruj to, dziecko, dla wielkiego dzieła Intronizacji w Polsce. 4 na 5 grudnia 1938 r. Rozalia zapisała: Zdawało mi się, że jestem w domu rodzinnym. Wyszłam w pole, lecz, o zgrozo, zobaczyłam piekło otwarte, którego grozy nie potrafię opisać. Olbrzymia ilość szatanów wtrącała dusze do tej otchłani z iście szatańską radością. Jeden drugiemu robił jakby konkurencję, wprowadzając coraz więcej dusz. Męczarnie zadawali im podług grzechów. Najwięcej było potępionych za grzechy przeciw szóstemu i dziewiątemu przykazaniu, następnie za zbrodnie i nienawiść. Te trzy rodzaje grzechów w szczególny sposób były widoczne. Mąk tej kaźni nikt nie potrafi opisać. Sam widok może człowieka o śmierć przyprawić, gdyby nie był wspomagany łaską Bożą. Przeraźliwy krzyk potępieńców i szatanów nie przestanie brzmieć w moich uszach do końca życia. Tego nigdy nie zapomnę. koniec lutego 1939 r. Rozalia pisze: Pan Jezus przedstawił mej duszy następujący obraz, w czasie gdy Mu gorąco polecałam naszą Ojczyznę i wszystkie narody świata. Zobaczyłam w sposób duchowy granicę polsko-niemiecką, począwszy od Śląska, aż do Pomorza, całą w ogniu. Widok to był naprawdę przerażający. Zdawało mi się, że ten ogień zniszczy całkowicie cały świat. Po pewnym czasie ten ogień ogarnął całe Niemcy, niszcząc je... Wtem usłyszałam w głębi duszy glos i równocześnie odczułam pewność niezwykłą, że tak się stanie, czego nie potrafię opisać: Moje dziecko! Będzie straszna wojna, która spowoduje takie zniszczenie. Niemcy upadną... Wielkie i straszne są grzechy i zbrodnie Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród za grzechy, a zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeżeli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację... To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga. 1 kwietnia 1939 r. Gorąco polecałam, jak tylko umiałam, te sprawy Panu Jezusowi za przyczyną Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa, prosząc o światło, co należy czynić, by ta sprawa Jezusowa była jak najlepiej i jak najprędzej przeprowadzona. I znowu głos mówił w mej duszy: Powiedz, dziecko, ojcu, by napisał do Prymasa Polski przez O. Generała, by wszystko uczynił dla przyspieszenia Intronizacji. Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat, i tu również przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację. Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa: silna i potężna, o którą się rozbiją wszelkie ataki nieprzyjacielskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
cd. rok 1938/39: nieskuteczne zabiegi Od r. 1938 spowiednik Rozalii informował o niej swego kierownika sumienia, O. Generała Piusa Przeździeckiego. Pod wpływem tych relacji O. Generał rozmawiał o Intronizacji z Prymasem Hlondem i dwa razy do niego pisał. W 1938 osobiście doręczył mu obszerny memoriał. W odpowiedzi Prymas polecił, by Rozalię zbadał neurolog. Świadectwo lekarskie (nie stwierdzające choroby), po ogromnie upokarzającym dla Rozalii badaniu, zostało mu doręczone. O. Generał wysłał też alarmujące pismo 20 kwietnia 1939 r. Rozalia czuła się pobudzona do modlitw, składania ofiar i znoszenia cierpień w intencji Intronizacji, bo jak napisała to jest ogromnie ważny moment w dziejach świata... Podczas modlitwy czy też pracy Jezus poucza moją duszę najnędzniejszą; żeby Dzieło Intronizacji było rychło przeprowadzone, potrzeba ofiary. Chwalebne Zmartwychwstanie Jezusa nastąpiło po strasznych cierpieniach; tak też i przyjście Królestwa Chrystusowego do Polski w pierwszym rzędzie, a potem do innych narodów, musi być odkupione wyjątkowymi cierpieniami... ze strony tych dusz, którym sprawa Jezusowa jest bardzo droga... 6 maja 1939 r. Usłyszała słowa: Każde dzieło Boże i każda sprawa muszą być okupione cierpieniem, a im więcej ma ona przysporzyć chwały Panu Bogu, na tym większe będzie napotykać trudności... Dziecko, trzeba żyć wiarą i trzeba ufać! Ufać, że mimo największych trudności to dzieło będzie przeprowadzone, a to dlatego, byście wiedzieli, że Ja Sam działam; wy jesteście tylko narzędziem w Mych rękach. Im więcej będziecie wyzuci ze siebie, im głębiej wejdziecie w przepaść unicestwienia się, tym swobodniej będę mógł działać w waszych duszach. 28 maja 1939: Uroczystość Zesłania Ducha Św. Polecałam gorąco Panu Jezusowi napisała Rozalia sprawę Intronizacji. Następujący obraz przedstawił się mej duszy: Widziałam Pana Jezusa w postaci 'Ecce Homo', poranionego bardzo; na Jego głowie korona cierniowa głęboko wbijająca kolce w skroń; ubrany był w płaszcz szkarłatny; rana Jego Serca Boskiego głęboko otwarta. Popatrz, jaki ból zadają Mi grzechy; te rany są zadane przez grzechy zmysłowe; korona cierniowa za pychę, zarozumiałość, bunt przeciw Bogu, dalej wzgarda i inne grzechy. Nie ma dusz, które by Mnie kochały i pocieszały. Na obliczu Pana Jezusa malował się głęboki smutek. Pan Jezus dał odczuć mej duszy, jak bardzo boli Go obojętność dusz szczególnie Jemu poświęconych, tj. kapłanów i dusz zakonnych. Dziecko, Maria Małgorzata dała poznać światu Moje Serce, wy zaś kształtujcie dusze na modłę Mojego Serca. Intronizacja to nie jest tylko formułka zewnętrzna, ale ona ma się odbyć w każdej duszy. W tej sprawie trzeba dużo cierpieć, trzeba całkowicie być ofiarą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
I dokonczenie: czerwiec 1939 r. Wewnętrzna siła przynaglała Rozalię do nakłonienia spowiednika, by ponownie prosił Prymasa o przyspieszenie Intronizacji w Polsce. Rozalia opierała się temu głosowi, nie chcąc mówić spowiednikowi wciąż o tym samym... 29 sierpnia 1939 r. Usłyszała w duszy słowa: Sam akt ofiarowania Polski przez Intronizację Mojemu Sercu przyniesie zbawienne korzyści, bo przez to bardzo dużo dusz nawróci się szczerze do Pana Boga, poddając się Jego prawu. Powiedz, Moje dziecko, ojcu, by napisał w tej sprawie do Prymasa Polski. Teraz jest najodpowiedniejsza chwila. Trzeba korzystać z czasu i łaski. GDzIE JEST MOJA RENTA???!!! 😡😡😡😡 :( :( :( :( cdn. :( :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
GDZIE MOJA RENTAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Tu przeczytajcie ile cierpiala Rozalia- az sie prosza dziala sw. JANA OD KRZYZA. Az sie prosza wiecie.Nie - ani jednego. Malgorzata Alacoque, sw. Bernadeta Soubirous, sw teresa z Liseux - ta nasza swieta wszystkie wielkie swiete przewyzsza a wiecie sw. Jan od Krzyza? Nie zostal wspomniany? Sw Teresa z Avilla jedynie ha! :( Ciemna noc Głębokie cierpienia duchowe Rozalii noc ciemności rozpoczęły się w Jachówce w 1919, a zakończyły w Krakowie w marcu 1925, najpierw najstraszniejszą wizją piekła, a potem nieba. Tak o tym napisała we wspomnieniach: Cierpienia te same w sobie, były tysiąc razy gorsze od śmierci... Gdy dusza moja doznawała zewsząd udręczeń wówczas powoli z jej widnokręgu usunął się Bóg. Zostałam w takich ciemnościach, że żaden ludzki rozum nie może tego odtworzyć. Czułam nad sobą zagniewaną rękę Bożą... Zdawało mi się, że z każdą godziną staczam się w przepaść piekielną. Przed mą duszą stanęły potworne grzechy i zbrodnie, które zdawały się być przeze mnie popełnione... Słyszałam głos: Dla ciebie nie ma miłosierdzia już wybiła godzina zatracenia... W takich chwilach traciłam przytomność i śmiertelny pot oblewał me ciało. Uszu mych dolatywał szept: Potępiona jesteś, nic ci już nie pomoże... Taki jeden dzień do przeżycia był okropnie ciężki... Te bolesne przeżycia trwały 6 lat. Rozalia borykała się z pokusami przeciw pokorze, czystości, ufności. Jednak nigdy nie dopuściła się grzechu ciężkiego, jak zaświadczyli jej spowiednicy. Walczyła modlitwą, ściskając różaniec w ręku. Dręczyły ją skrupuły: zdawało się jej, że każdy odruch, każda pokusa jest grzechem. Miała wrażenie, że pochłonie ją piekło. Do ust cisnęły się bluźnierstwa, w duszy rodził się bunt, nienawiść. Całym wysiłkiem woli zwracała się do Boga, błagając o miłosierdzie. Szukała pomocy u kratek konfesjonałów. Na próżno. Spowiednicy nie rozumieli jej. Jedyne ocalenie widziała w śmierci. Pojawiała się pokusa samobójstwa. Nie były to tylko dni i tygodnie udręki, lecz lata. W marcu 1925 udała się do kościoła OO. Dominikanów w Krakowie. Przed obrazem Matki Bożej Różańcowej otwarła serce: Matko Najświętsza! Jestem przekonana, że Jezus nigdy na świecie nie miał i już nigdy nie będzie miał tak podłej i potwornej grzesznicy, jaką jestem ja. Widzę się odepchniętą i odrzuconą od Boga: w uszach mych ustawicznie brzmi wyrok potępienia i słusznie na ziemi wszyscy mnie potępili. Będę umierać nie pojednana z Bogiem, bo spowiednicy odpychają mnie od konfesjonału. Gdy już nie może być inaczej, przeto Cię proszę, Ucieczko grzeszników, o łaskę, bym Cię tu na ziemi kochała przez ten czas, który mi pozostaje jeszcze do życia. Potępieni nienawidzą Boga i Ciebie. Ja w to nie mogę wierzyć, żebym miała Jezusa i Ciebie nienawidzić. Jeżeli mi, Matko moja, wyjednasz łaskę, bym Cię tu kochała, wówczas w piekle nie będzie dusza ma odczuwać wyrzutów sumienia, że poza Bogiem i Tobą co innego kochała. Płakała. Nie mogła dalej mówić. Duszę jej zalał chwilowy pokój. Potem powróciła udręka serca. Ujrzała piekło i Boga zagniewanego, który wydawał na nią wyrok potępienia. Oblał ją pot, oczy zaszły krwią, zaczęła jakby konać. Otoczyła ją straszna ciemność i demony ze śmiechem i wyciem powtarzające: Wybiła godzina zatracenia. Dziś wszystko dla ciebie się zakończy. Czuła, jak ogień pali jej ciało. Zemdlała. Straszne przeżycie zakończyło się nagle jakby przebudzeniem. Sześcioletnie męczarnie minęły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Wecie i przeczytacie sobie TAKIE COS. JAK MOZNA COS TAKIEGO NAPISAC????!!!! JAK???? W tym samym momencie dym siarki i ognia spadl na palac BUCKINGHAM w Londynie i trupem padly wszystkie KLONY tam sie znajdujace. CO WY NA TO? No przeczytajcie sobie ten kawalek: W marcu 1925 udała się do kościoła OO. Dominikanów w Krakowie. Przed obrazem Matki Bożej Różańcowej otwarła serce: Matko Najświętsza! Jestem przekonana, że Jezus nigdy na świecie nie miał i już nigdy nie będzie miał tak podłej i potwornej grzesznicy, jaką jestem ja. Widzę się odepchniętą i odrzuconą od Boga: w uszach mych ustawicznie brzmi wyrok potępienia i słusznie na ziemi wszyscy mnie potępili. Będę umierać nie pojednana z Bogiem, bo spowiednicy odpychają mnie od konfesjonału. Gdy już nie może być inaczej, przeto Cię proszę, Ucieczko grzeszników, o łaskę, bym Cię tu na ziemi kochała przez ten czas, który mi pozostaje jeszcze do życia. Potępieni nienawidzą Boga i Ciebie. Ja w to nie mogę wierzyć, żebym miała Jezusa i Ciebie nienawidzić. Jeżeli mi, Matko moja, wyjednasz łaskę, bym Cię tu kochała, wówczas w piekle nie będzie dusza ma odczuwać wyrzutów sumienia, że poza Bogiem i Tobą co innego kochała. Płakała. Nie mogła dalej mówić. Duszę jej zalał chwilowy pokój. Potem powróciła udręka serca. Ujrzała piekło i Boga zagniewanego, który wydawał na nią wyrok potępienia. Oblał ją pot, oczy zaszły krwią, zaczęła jakby konać. Otoczyła ją straszna ciemność i demony ze śmiechem i wyciem powtarzające: Wybiła godzina zatracenia. Dziś wszystko dla ciebie się zakończy. Czuła, jak ogień pali jej ciało. Zemdlała. Straszne przeżycie zakończyło się nagle jakby przebudzeniem. Sześcioletnie męczarnie minęły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
Gdyby nie ta Celakowna to co??? A tak? GDZIE MOJA RENTA I spierdalac kanalie!!! :( :( :( :( cdn. :( :( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaiiibezrobotnaiiiiixxxx
A to sobie poczytajcie - a sw.Jan od Krzyza tez jest wspomniany. Zobaczcie: W szczególny sposób wyróżnia się Rozalia miłością dla bliźnich. Już w wieku szkolnym cechowała ją ta cnota, zaś w latach pracy szpitalnej zajaśniała całym blaskiem. I nadal przetrwa w stanie nie więdnącym i zawsze wydającym świeży zapach w niezliczonych aktach miłości bliźniego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×