Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ghiop

do okolo 30 letnich SINGIELEK

Polecane posty

Gość ghiop

hej dziewczymy, powiedzcie dlaczego jeszcze nie wyszlyscie za maz? jakie macie wymagania odnoscie potencjalnego partnera? ja mam 28 lat i jestem singlem poniewaz spotykam samych "frajerów". albo rozwodnikow bez perspektyw na wspolne zycie- pol wyplaty oddaja na alimenty, albo bezrobotnych leniuchow, albo telemarketerow zarabiajacych 1.500. moje podstawowe kryterium to "zaradnosc finansowa mezczyzny" oprocz oczywiscie braku nalogu typu alkoholik, narkoman. dodam ze jestem w miare wyksztalcona (po studiach), pracuje w biurze, zarabiam srednio- okolo 2.000-2.300

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghioppi
spadaj podszywie. to ja GHIOP zmienilam NICK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agazzzz
mam 29 lat, za maz nie wyszlam ale mam partnera, jednak nie planuje z nim na razie slubu bo nie jestesmy przygotowani do zalozenia rodziny. krotko mowiac nie mamy ku temu podstaw materialnych a ja nie zamierzam pozniej liczyc kazdej zlotowki czy mi wystarczy na wszystko. Wychodze z zalozenia ze slub ma na celu zalozenie rodziny a ja nie widze z tym partnerem podstaw do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piketyyy18
ja mam 20 lat i znalazlam juz swoj ideal u mnie wgre wchodzi charakter opiekuczosc zaradnosc oczywiscie tez bez nalogow ale okazyjnie to nic zlego jestesmy mlodzi wiec wiadomo ze narazie jedyne co mozna zlalezc to praca za najnizsza krajowa ale idzimy razem na studia wiec nie jest zle. moze warto jakbys sama poszukala mezczyzny ? mialas jzu jakies dluzsze zwiazki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MAJKA1986
Ja jestem singielką,ponieważ od naj młodszych lat musiałam pracować i wymyślac coś aby miec pieniądze dla mnie, mamy oraz siostry,TATA NAS ZOSTAWIŁi nie raczył dawać grosza matce,miałam jednego partnera ale skonczylam z nim ponieważ pracowałam studiowałam,nie miałam duzo czasu dla niego.pracowałam w hurtowni było ciężko nie mialam czasu na spotkania,zmęczona myłam się i chodziłam spać teraz mam swoja firme 29 lat,duzo czasu,,,,mam 2 pracownice.siedze za biurkiem zbijam baki i nie mam nikogo :-( mam powodzenie u facetów :-) ale każdy to mamisynuś lub ciepła klucha,albo ja takich przyciągam!!! jestem atrakcyjna, zadbana ale to skorupa pod którą jestem dziewczyną z sąsiedztwa zwariowaną duzo przeszłam w życiu wiem co to znaczy nie mieć na chleb..... szukam faceta który jest do mnie podobny, a każdymysli że ja damulka jestem!!!wogóle porażka!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ***x***
ja co prawda wyszłam za mąż 2 miesiące temu, ale mam lat 31. dlaczego dopiero teraz? wcześniej byłam w innym związku 5 lat od 22 do 27 lat, rozpadło się, potem musiał być czas na poznanie kogoś nowego, zakochanie, zaręczyny, przygotowania weselne i tak przeleciały te 4 lata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghioppi tak bylam
tak bylam w zwiazku dwa dwuletnie zwiazki jeden roczny zwiazek.musialam jednak tym panom podziekowac. bo jesli muj mezczyzna pyta czy dorzuce mu stowke do koperty na prezentjego kolegi bo akurat nie ma lub drugi przypadek- "fajnie jak bysmy zamieszkali u Twoich rodzicow bo nas nie predko bedzie stac na cokolwiek bo musze co miesiac zaplacic na alimenty 1.000" to poprostu odechcialo mi sie z nimi potrzymywac znajomosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghioppi tak bylam
tak bylam w zwiazkach dwa dwuletnie jeden roczny zwiazek. ale musialam tym panom podziekowac za znajomosc. bo np jesli muj facet pyta "czy dorzuce mu stowke do koperty na prezent slubny jego kolegi" lub drugi przypadek- "fajnie jakbysmy zamieszkali u twoich rodzicow bo ja place alimenty 1000 miesiecznie i niepredko bedzie nas stac na cokolwiek" to poprostu odechciewa mi sie potrzymywac taka znajomosc bo wg mnie taki zwiazek nie ma perspektyw na przyszlosc. dodam jeszcze ze jestem atrakcyjna dziewczyna i na pewno nie jest tak ze nie mam nikogo bo nikomu sie nie podobam, absolutnie nie. powodzenie mam az za duze tylko kazdy jest jakis dziwny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez jestem singlem i tez mam podobne wymagania wobec faceta. nie zamierzam wiazac sie z kims, kto nie zapewni mi zycia wolnego od zadluzeń. oczywiscie nie musi zarabiac 10.000 ale mysle ze jak na faceta okolo 3.000-4.000 tys to rozsadna wyplata- oczywiscie nie moze od tego odejsc 1000zl alimentow- ta kwota to na nasze wspolne wydatki a nie jego prywatne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teraz ja ....
Ja do tej pory nie wyszłam, ponieważ najpierw praca + studia, było trochę ciężko, potem związek 4-letni, który niewypalił, po nim musiałam się jakoś ogarnąć, skupiłam się na sobie, urządzaniu mieszkania, potem nowy związek, w którym jestem do dziś...ślub? Chciałabym już, bo czuję się gotowa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×