Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość TomeX

Moja dziewczyna kocha innego

Polecane posty

Gość TomeX

Witam mam 24 lata jestem w związku z kobietą cztery lata, kocham ją nad życie. Na początku naszej znajomości miała "kolegę" o którego byłem bardzo zazdrosny wielokrotnie prosiłem ją o to by zerwała z nim kontakt, bo byłem pewny że przyjaźń kobiety i mężczyzny jest nie mal że niemożliwa, ta przyjaźń była czymś więcej pewnego razu na naszym spotkaniu napisał do niej chwyciłem za jej telefon i zaczełem czytać sms'y. Pisała do niego "Tygrysku"bardzo mnie to zdenerwowało,po póltora rocznej znajomości ze mną (dzień przed wlentynkami) bardzo pokłóciliśmy się o niego, następnego dnia ofiarowała mu prezent walentynkowy, kupiony dla mnie. Przyjechał autem pod jej dom i pojechali pod las, tam zaczeli się całować i pozwoliła mu się dotykać w miejscu intymnym. To pierwszy mocniejszy cios w moje serce jaki dostałem.Po miesiącu zmusiłem ją do zmiany numeru telefonu, postawiłem sprawe jasno alo ja albo on. tak kontakt z tym "kolegą" się u rwał, nie miną miesiąc a w mojej dziewczyny telefonie znalazłem wiadomości do jej byłej miłości jeszcze z czasów podstawówki i gim. ten chłopak miał dziewczyne i to ją troszke chamowało od tego by z nim pisać. po tzrech latach odkąd zaczeliśmy się spotykać, moja dziewczyna pojechała z rodziną na zakupy do supermarketu i tam spotkała swoją dawną miłość. Po przyjeździe do domu postanowiła ze mną zerwać nie mówiąc mi o zaistniałym zdarzeniu. Tłumaczyła się tym że do siebie nie pasujemy, że mamy całkowicie różne charaktery itp. wiedziałem ze jest inna przyczyna . Po około dwóch dniach powiedziała Mi, że go spotkała w supermarkecie i że jak go zobaczyła to zrozumiała, że go kocha i nie chce mnie ranić i że chciała by mnie tak kochać jak jego. To był drugi najmocniejszy cios jaki dostałem od życia, nie wiedziałem co mam robić. Postanowiłem uciec się do podstępu i spróbować wzbudzić zazdrość w niej. kupiłem katrte startową do telefonu i zaczełem z nią pisać podająć się za dziewczynę która była kiedyś zakochana we mnie i bardzo jej zależy na byciu ze mną, moja dziewczyna nie mogła tego znieść. Gdy poczułem ze jest zazdrosna o mnie to pomyślałem że może spróbujemy jeszcze raz, że może zapomni o nim.jesteśmy razem do dzisiaj. Wczoraj rozmawiająć wróciłem wspomnieniami do tego zdarzenia, byłem pewny że jest zakochana we mnie. Byłem w błędzie. powiedziała mi że miała nadzieje ze to z czasem się, że zachocha się we mnie, lecz tak się nie stało. "Jesteś złotym chłopakiem, takiego to tylko ze świecą szukać, bardzo Cię lubie i jestem do Ciebie mocno przywiązana, ale Cię nie kocham" to usłyszałem od niej. Gdy spytałem czy chcesz być moją żoną, odpowiedziała" szczerze, to nie. Nie chce marnować życia Tobie i sobie" Ja ją bardzo kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niej lub z inną . Po dłuższej rozmowie postanowiliśmy być dalej ze sobą, ale ja się zastanawiam czy to ma sens, życie z kimś z rozsądku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
Skąd wiesz że doszło do tych rzeczy w samochodzie?Ale jak to prawda to dziwie ci się że po zdradzie jeszcze chcesz o nia walczyć,bo jak dla mnie ona cię nie kocha i nie szanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jako ta doswiadczona
Przykre :( Ona jest z Tobą, bo nie chce Cie zranić. Jaka humanitarna. Nie zmarnuj sobie i jej życia. Skoro ona Cie nie kocha i wprost powiedziała, że nie chce być Twoją żoną to ... pozwól jej odejść. A sam w cierpieniu znajdziesz sens ..kiedyś.. Kiedyś odnajdziesz tą, na którą czekasz. Daj sobie i jej szczęście. Bo teraz ani ona ani Ty nie jesteście szczęśliwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magyster d/s zbytecznych
Jak napisał byś w kilku słowach a nie poemat marnej wartości, to może ktoś coś by ci doradził . Ale jak by nie było : niech psy ją piiieeerrrdolą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
miłość to nie wszystko,skoro ona jest z tobą z litości to jaki jest sens?Im szybciej to zakończysz tym lepiej dla ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kabaret_Starszych_Panów
na siłę to się gwoździe wbija.. a ona jest uczciwa pozwól jej odejść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TomeX
Gdybym jej tak mocno nie kochał to już dawno bym ją zostawił, to jest dla mnie bardzo trudne, wydaje mi się że ta kobieta jest mi pisana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kabaret_Starszych_Panów
a znasz to powiedzenie: jak kochasz puśc wolno jeśli wróci jest twoje jesli nie wróci - nigdy twoje nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tere fere i co dalej?
Nie przeczytalam do końca bo nie znoszę czytać tasiemców.W każdyn razie,zapewne miałeś fajny sen!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorze, ogarnij się, nie ma sensu brnąć w to dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TomeX
właśnie się rozstaliśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szeptuchaaa
nie bądź frajer, znajdziesz sobie inną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Supremus Dux
To przynajmniej sobie poruchasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×