Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przegrałam bitwę

PRZEGRAŁAM BITWĘ ALE CZY WOJNĘ?

Polecane posty

Gość przegrałam bitwę

Witam. Jestem totalną beznadziejną, głupią babą ( tak baba, bo kobieta życia by sobie nie zmarnowała). Zmarnowałam szansę na świetlaną karierę, na rozwój intelektualny i dogodne życie. W podstawówce, w liceum- najlepsza uczennica. Zdjęcie z imieniem i nazwiskiem wywieszone na tablicy najlepszych uczniów w historii szkoły. Ze średnią 5,1 i powyżej. W liceum- olimpijka z biologii i geografii. W myślach, wymarzone studia, wydział lekarski na AM w Warszawie. I co? Zmarnowałam wszystko. Na złość rodzicom, miałam dość tego :" ojej gdzie ona zajdzie", "choć córeczko pochwal się tym i tym" i bla bla bla. Uciekłam, wyprowadziłam się po maturze ( wszystkie piątki), poznałam fajnego faceta, ślub, dziecko... Mówiłam sobie: " odchowam synka i pójdę na studia" I co? I nic. Nie mam żadnych studiów. Bo brak czasu, bo dom, rodzina, bo jeszcze coś. Boże, jaka ja byłam głupia. Komu ja chciałam na złość zrobić? Dlaczego ta młodość mnie ogłupiła, dlaczego? Dlaczego chciałam być mądrzejsza od wszystkich? Teraz.. Teraz siedzę i płaczę... Czytam medyczne książki, leczę rodzinę na podstawie swojej wiedzy.. Doradzam.. Chcę pójść na studia. Chcę znowu odbudować zaufanie rodziców. Że jestem mądra, że wszystkie pieniądze jakie we mnie wkładali dadzą profity. Że będą dumni... Ale.. 7 lat studiów.. skończę mając 35 lat.. Kto mnie przyjmie..i gdzie..po co... Nie wiem czy to już ma jakiś sens.. Myślałam o prawie ( to miał być docelowy drugi kierunek) ale to samo.. kto przyjmie ryczącą 35.. Jesteś beznadziejna wiem. I płacę za to teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewxde
ja mam studia i gówno z tego mam :o ty chociaz masz dziecko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norma jane b.
błędy młodości , czytajcie małolaty i słuchajcie rodziców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fvgrgr4gr4
"choĆ coreczko"??? i ty bylas najlepsza uczen nica buahahah chyba w szkole zycia hilfe szule bhuahjah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heohohho
wiesz co - ciesz się że masz dziecko i meża - ale na studia medyczne to troche już chyba za późno no i dziecko - studia medyczne wymagają max uwagi i prawnicze tez są bardzo zcasochłonne - łatwo zawalić, wylecieć a ty co zrobisz jak dziecioak zachoruje, a kto będzie pral, gotował, sprzątał dom? Studia pochłaniaja max czasu na początku a ty masz rodzinę...takie studia są dla kogoś bez zobowiązań...nie chce podcinać skrzydeł, ale troche za późno chyba jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heohohho
ewxed - masz studia , znajdź prace i facet się znajdzie to i dziecko będzie - czyli będziesz miaął wsio i faceta i dziecko i studia - nic straconego :) nie martw się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norma jane b.
dziecko nie jest przeszkodą na medydynie , miałam koleżanki które studiowały mając dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heohohho
taaa...ale pewnie było się komu zająć i były młodsze a w wieku tych 30 lat wypadałoby już ieć jakies studia zakończone i zacząć zarabiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Oczywiście, miało być chodź. Przepraszam, ale pisze zdenerwowana, po rozmowie w byłą koleżanką ( totalnym nieukiem), która skończyła studia (byle jakie, ale skończyła) i cieszy się życiem. Zrozumiałam jak wiele straciłam. Co do wkuwania. Z medycyny mam dużo w głowie, cały czas czytam książki ze studiów medycznych, znam całą anatomię. Z tym problemu by nie było. Jestem (tak myślę) inteligentna i uwielbiam się uczyć. Interesuję się wieloma aspektami życia, nie jestem intelektualnym obibokiem. Martwię się, że jest po prostu za późno. Że ukończenie studiów da mi jedynie satysfakcje, a nie da pracy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
hohohoho, Ale ja zarabiam. Pracuję. Zarabiam całkiem sporo ( ok. 4000zł), biorąc pod uwagę, że nie mam żadnych studiów. Nie chodzi o to, że płaczę, że gdybym studiowała medycynę to miałabym pracę bo teraz jej nie mam. Mam pracę i szanuję ją. Ale szanuję również swoje marzenia, które są inne, niż kierowanie grupą 7-osobową w firmie telekomunikacyjnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heohohho
wiesz łatwo nie będzie - ludzie na studiach młodzi i ty 30 letnia mamusia - troche dziwnie, pozatym tu nie chodzi tylko o wkucie anatomii, ale o godziny zajęć, ćwiczeń, i innych takich zaliczeń kucia do egzaminow - a twoje dziecko to nie niemowle któremu wystarczy jedzonko, smoczek w buzię i można podrzucic babci - ono potrtzebuje ciebie, mąż obiadu skoro utrzymuje was sam - nie wiem rób jak uważasz, ale to jest moim zdaniem stanowczo zbyt późno - wybrałaś życie pani domu i ok - tak też możesz się realizować a studia jakies inne zrobić zaocznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heohohho
aha - no to juz zupełnie ciebie nie rozumiem - to niby rzucisz pracę by studiować w tym wieku i to coś co pochłonie ciebie na minimum 6-7 lat?? Nie połączysz parcy ze studiami medycznymi i dzieckiem w dodatku -4000 tys piechota nie chodzi a ty chcesz nagle studiowac bo sie spotkałas z koleżanką i ci gul chodzi - pozbawisz rodziny dochodu i to znacznego by realizowac marzenia młodości??!! Marzenia marzeniami ale teraz jest dorosłe życie i odpowiedzialność za byt rodziny i dziecka - nie da sie cofnąć czasu i trzeba ponosic konsekwencje własnych wyborów - zachowujesz się jak niedojrzała nastka a nie matka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heohohho
i nie wiem dlaczego piszesz że przegrałaś - to nie jest ani przegrana, ani wygrana - to twój wybór. Mam wrażenie że wszystko rozchodzi sie o spotkanie z koleżanką, której zaczęłaś zazdrościć bo uważałas ją za gorsza od siebie a tu sie okazuje że ta gorsza i głupsza ma jakies studia a ty nie - i odezwała się chora ambicja że ty jej jeszcze pokażesz i wszystki bo przeciez taka zdolna byalś - głupie to i emocjonalne podejście - widzisz tak to w życiu jest - ciesz sie tym co masz ale to co planujesz to glupota jest i tyle - ochloń i nie działaj pod wpływem jakiejś urażonej dumy i chorych ambicji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Ale dlaczego niedojrzała matka? Moje dziecko ma opiekę, poza tym chodzi do przedszkola, a za rok do szkoły. Ma wszystko czego potrzebuje. Jestem kochaną matką. Nie pozbawiam rodziny dochodu, bowiem mój mąż ma własną firmę, do której wcale nie musi chodzić ( w tym czasie może zająć się synkiem) i zarabia 2 razy więcej ode mnie. Gdybym była żywicielką rodziny to co innego. O studiach nawet nie byłoby mowy. Poza tym, jeżeli bym studiowała, to na pewno zaocznie, a nie dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heohohho
hmm...co proszę?? Medycyne chcesz zaocznie studiować?? To jest chyba niemożliwe - to po poerwsze a po 2 - obym nigdy w swoim życiu nie trafiła na "zaocznego lekarza" - Panie Boże broń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
hehehehoho Jesteś niesprawiedliwa. Nie działam pod wpływem emocji, nie wyszło to dziś po rozmowie z koleżanką. Od 9 lat czytam( notorycznie!) wszystko co związane jest z medycyną. Oglądam filmy na portalach medycznych z różnych operacji i wczuwam się jakbym sama to robiła. Nie bądź taka nieuprzejma. Nie muszę ochłonąć. A jeżeli twierdzisz, że spełnianie marzeń, spełnianie się w życiu jest głupotą - to wybacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Oczywiście, że medycyna jest zaoczna. To po pierwsze. A po drugie- rozczaruję Cię. Ale połowa studentów medycyny- to zaoczna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heohohho
nie jestem zlośliwa tylko ty tak to odbierasz - pisze to co myślę, prosisz o opinię a moja jest taka jaka jest, ale to jest tylko moja opinia. Nie musisz sie z nią \zgadzać, ale sama przyznasz, że obudziałś simę nagle z ręką w nocniku - warto realizować marzenia, ale warto też ponosić konsekwencje swoich wyborów - jestes dorosła a nie dziecko a życie to nie bajka - trzeba sobie czasem uświadomić , że na coś może byc juz zwyczajnie za późno, że życie to zycie i nikogo nie obchodzi że miałas średnią 5.1 - to nie jest gwarancja sukcesu, nigdzie nie jest napisane że wszystkie nasze marzenia musza się spełnić - i tak osiągnęłaś wiele, żyjesz wygodnie (tak wnioskuje z tego co piszesz), masz męża i zdrowe dziecko - to jest dużo, ale nie cofniesz czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heohohho
medycyna zaoczna to porażka - rok kosztuje ok 15-20 tysięcy - chcesz tak ciągnac kasę od męża aby zaspokajac swoje ambicje? Matko ty jestes jakaś chora ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Okej, ale też nie jestem kobietą po 40-tce, której za późno się światełko zapaliło. Uważasz, że jestem za stara? Ja już nawet nie mówię o medycynie, bo wiem, ile wyrzeczeń by to kosztowało, a nie wiem czy chcę zaniedbywać po kolei rozdziały mojego życia. Myślę również o prawie. Przecież nie powiesz mi, że w ogóle jestem za stara na studia,prawda? A co za różnica: prawo czy marketing? Dla mnie żadna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Dlaczego ciągnąć od męża? Męża na to stać, to 2 miesiące jego pracy, a w sezonie letnim może i półtora. Mój mąż - żeby nie było, również wysyła mnie na studia i liczy się z ogromnymi kosztami. Poza tym, to nie ambicja. Przecież chciałabym pracować w zawodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niguyg u
no prawo to co innego - i nie jestes za stara na studia, ale sa takie rodzaje studiów na które jest juz zbyt późno - moim zdaniem na madycyne juz za późno i szkoda kasy i to dużej, którą możesz inaczej zainwestować. Pomyśl sobie że idziesz na staź do szpitala i jesteś 35 letnią stażystką po zaocznej medycynie - wiesz kim tam będziesz?? Wybacz ale nie sądze abys byla przez innych lekarzy traktowana jak partner ale jak wybryk - tak uważam, a co do prawa - ok jesteś zdolna, ne absorbuje tak macno i nie wymaga aż tylu wyrzeczeń jak medyzyna a też jest prestiżowe. Tylko tutaj problemem może byc aplikacja - pomyśl o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niguyg u
kobieto - ja tylko wyrażam swoja opinię a ty i tak zrobisz co zechcesz - skoro juz się zdecydowałaś to studiuj, ale licz się z tym że na takiej medyzynie lekko nie będzie no i uwierz, atmosfera jest tez ważna - bycie dziwadłem nie jest miłe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Właśnie- aplikacja. Nie mam znajomych, rodziny po prawie, którzy mają swoją kancelarię. Właśnie o to chodzi. Że chcę- a boję się, bo może się okazać, że po studiach nie dostanę się na żadną aplikację, i zostanę tylko z mgr.prawa. Choć nie twierdzę, że to złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Po prostu- chcę studiować. Lubię, a nawet uwielbiam się uczyć, przychodzi mi to z łatwością. Tak czy inaczej na studia pójdę. Ale skoro chcę pójść, to nie na byle co, żeby tylko był papier, a na coś co mnie interesuje i w czym mogłabym się naprawdę spełnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Właśnie znalazłam studia prawnicze w systemie distance learning :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niguyg u
powodzenia życzę - i nie jest to ironia z mojej strony, serio mam nadzieje że się uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Udać się uda- wierzę w swoje możliwości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przegrałam bitwę
Witam :) A więc znalazłam studia- prawo w 3,5 roku :) Będę oczywiście informować o wzlotach i upadkach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×