Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mala99999999900000000003

dla kobiet

Polecane posty

Gość mala99999999900000000003

Chcialabym sie dowiedziec jak Wy kobiety radzicie sobie z codziennoscia. Czy planujecie sobie dzien , robicie liste zakupow i czy wlasciwie Was nie nudzi ta monotonnosc ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet_Pi*R^2
dopóki tego nie przeczytałem myślałem ze kobiety nie mają takich problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wstaję, myślę co mam zrobić, koło południa zapominam połowy tej listy, staram się nadrobić i w ten oto sposób jedyną monotonią jest świadomość, że czegoś zapomnę/zapomniałam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dnia sobie nie planuję choć tak, są dni monotonne i wcale mi to nie przeszkadza. zakupy robię raz w tygodniu - tak, robię wcześniej zwykle listę, bo jak idę bez to nakupuję pierdół różnych, wydam pieniądze a potem żałuję :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radzicie sobie z codziennoscia --- trochę dziwne jest to twoje stwierdzenie. po prostu sobie żyję i tyle. jakoś nie jest to dla mnie wysiłek, czy coś z czym musiałabym sobie radzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala99999999900000000003
A ja nie rozumiem kobiet twierdzacych - zyje sobie i tyle... Pytam raczej kobiety ktore robia cos w tym zyciu , a nie zyja bo musza ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja nie rozumiem kobiet twierdzacych - zyje sobie i tyle... Pytam raczej kobiety ktore robia cos w tym zyciu , a nie zyja bo musza ... o przepraszam, ja też coś robię w życiu. praca, dom, związek, znajomi, zainteresowania. ale po prostu żyję. nie dlatego, że muszę ale tak po prostu. dla mnie to naturalne i oczywiste. tak samo jak i to że kiedyś kaput. nie zastanawiam się nad tym, nie analizuję tego. oczywiście mam plany, marzenia. staram się je realizować. ale to jest życie dla mnie a nie radzenie sobie z codziennością. takie moje zdanie. twoje stwierdzenie właśnie mi się kojarzy z jakimś przymusem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×