Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Hekate86

Ile macie za sobą nieudanych związków?

Polecane posty

ok, faktycznie, może powinnam przedefiniować udany związek;) Tylko co to jest wlasciwie udany zwiazek , wiem co to jest nieudany:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hekate86 Udanycch nie mam zadnych, udany zwiazek w mojej opinii konczy sie slubem Wg mnie to tak do konca nie jest bo sa pary bedace parenascie lat ze soba bez slubu i ich zwiazki sa szczescliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co, w panikę jeszcze nie wpadłam, aczkolwiek boję się opinii rodziców i rodziny, bo są dla mnie bardzo ważni. Jak dla mnie moge faceta nie mieć do końca życia. Tyel, że zawsze znajdzie się jakiś, którego mi szkoda i brnę bezsensownie w tę paranoję, choc wiem, że znając moją osobowość to i tak nie będzie miało prawa bytu. Szkoda mi tylko, że zawiodę rodziców, dlatego cały czas próbowałam. Poddałąm się i chyba od dłuższego czasu pierwszy raz czuję się szczęśliwa będąc sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy macie za sobą
Dla mnie udany związek to taki w którym jestes szczęsliwa, zadowolona. Byłam w zwiąku 2 lata ktróry uwazam za udany mimo iz sie zakonczył. miło go wspominam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
''Tyel, że zawsze znajdzie się jakiś, którego mi szkoda i brnę bezsensownie w tę paranoję, choc wiem, że znając moją osobowość to i tak nie będzie miało prawa bytu'' Nie rozumiem. Wchodzisz w zwiazek z jakimś facetem bo jest ci go szkoda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumie , ze nie chcesz rozczarowac rodzicow ale najwazniesze jest twoje szczescie- niewazne czy bedziesz singlem czy w zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niekoniecznie, ale staram się jakby na siłę przekonać, czasem irracjonalnymi argumentami, że może jednak tym razem się uda i skoro on jest tak bardzo mocno zaangażowany to jest tego wart. W konskwencji okazuje się inaczej. mam też dziwną tendencję do przyciagania ''świrów'' od jakiegoś czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieje ze to zabrzmialo w sensie wymadrzania sie z mojej strony? Kazdy popelnia bledy... ja tez mam za soba nieudany zwiazek - gdy teraz pomysle jak bylam z jednej strony zbyt dobroduszna...oj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie, my kobiety jestesmy altruistkami, faceci egoistami. Dlatego sie powinnismy uzupelniac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety zycie to nie bajka i nadszedl czas gdy wyobrazenie o pieknej pierwszej milosci peklo jak bankA mydlana :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dominiku, nie musisz sie wypowidac, zeby z daleko bylo widac tendencje nercystyczne u Ciebie. Zgorzkanialy wyznawca 5d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz duuuuuuuuuuuuuuzo czasu jeszcze:) korzystaj, poki jakis zgorzknialy facet nie wypil ci jeszcze krwi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z czego mam korzystać? Z samotności? Z goryczy? Z bezsilności i poczucia, że jestem nic nie warta, bo nie jestem kobietą nawet? Korzystam, a jakże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rhovannion Z czego mam korzystać? Z samotności? Z goryczy? Z bezsilności i poczucia, że jestem nic nie warta, bo nie jestem kobietą nawet? Korzystam, a jakże. Dlaczego tak o sobie mowisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego? Bo żaden facet nigdy mnie nie chciał. Jak już sie udało któregoś zaprosić na randkę przez neta, to uciekali, albo się nie pojawiali. Próbowałam wszystkiego: randek w ciemno, biura matrymonialnego, portali randkowych, prosiłam znajomych. I nic. Mam 25 lat, a w życiu na randce nie byłam i się nie całowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak zle na pewno nie jest... Nawet jesli nie masz faceta nie mow ze nie jestes nic warta. JESTES.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest dokładnie tak źle. Nie mam prawa nawet nazywać sie kobietą, jestem marna podróbką tylko. Fejkiem, którego każdy facet się brzydzi i asekuracyjnie chce się przyjaźnić, bylebym tylko go nie dotknęła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRZESTAN tak o sobie pisac. Jestes kobieta i zamiast zadreczac sie pomysl w czym jest problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rhovannion ja się dziwię, że nikogo nie zainteresowałaś. Przecież jesteś inteligenta, ambitna, wykształcona, samodzielna itd... Same zalety. Jestem bardzo ciekawy jak wyglądasz, dawałaś już tutaj zjęcia ale się spóźniłem. Nikt wtedy nie pisał, że jesteś brzydka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×