Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość karolkaSpodDrzewa

proszę o poradę

Polecane posty

Gość karolkaSpodDrzewa

Dziewczyny, mam pytanie do Was. Co zrobilybyscie na moim miejscu? Czy weszlybyscie w zwiazek/relacje z byłym wykladowca? jest tylko kilka lat starszy ode mnie (ja mam 25), i niby jest ok, ale nie balybyscie sie ze zdradzalby Was ze studentkami? Tym bardziej ze pamietam go ze studiów-strzelał oczami za wszystkimi. Ale nigdy z zadna romansu nie miał mimo wszystko. Czy byłby to zbyt ryzykowny krok wiązac sie z nim? Co zrobilybyscie na moim miejscu? Prosze o powazne odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niczkaaaa20
a po co ci on teraz, skoro były wykładowca to stopni Ci nie podniesie, olej dziada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
związek z facetem, którego podejrzewasz o to że bdize cie zdradzał? :O odpusć sobei zakompleksiona dziewuszko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaSpodDrzewa
nie podejrzewam nikogo, rozwazam opcję. Myslicie ze jest taka mozliwosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaSpodDrzewa
Czyli moje obawy są słuszne? Chodzi mi o to, ze podoba sie mu 90 procent dziewczyn w zasiegu jego wzroku, troche z nimi jakby flirtuje, ale z zadna nie wszedl w romans. Moze w przyszlosci zdradzac i romansowac ze studentkami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaSpodDrzewa
A to flirtowanie nie jest oznaką, że po prostu leci na wszystko co się rusza? i nie jest to zadnym zagrozeniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaSpodDrzewa
Czyli nie musze sie ponadprzecietnie obawiac zdrad?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaSpodDrzewa
Przedstawiłam swoje obawy, uzasadniłam skad sie biorą i zwyczajnie pytam o poradę, ocenę sytuacji "z boku"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaSpodDrzewa
czy ktos sie jeszcze moze wypowiedziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaSpodDrzewa
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaSpodDrzewa
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otzipiały kotełe
Chodzi mi o to, ze podoba sie mu 90 procent dziewczyn w zasiegu jego wzroku, troche z nimi jakby flirtuje, ale z zadna nie wszedl w romans. Hmm, już myślałam, że chodzi o takiego mgr .. , ale jednak zły trop. Tamten nie leci na wszystko co się rusza (90% niestety na to wskazuje, także nic dziwnego, że się obawiasz), oł noł :) Żeby wpaść w jego radar musisz mieć BMI co najwyżej 18,5 - tak najlepiej 48 kg +/- 2 kg w razie zatwardzenia - w stosunku do 172 cm. 50 cm obwodu w udach łącznie. Do tego dochodziły obwody, długości, rozstawy, szerokości, ciasnota - wszystkie proporcje musiały się zgadzać z jego tajemną super tabelą. Do tego musiałabyś osiągnąć wysoki wynik w jego słynnym rankingu w excellu :D Taki to już ścisły umysł kochający NUMERKI :) Do tego tak słodko się czerwienił, no nie powiem, że przy każdej, ale coś w ten deseń :) Aha, co tam było jeszcze.. dzianinowe pończochy, bułka z masełkiem, moherowe brzoskwinie, burza ZDROWYCH loków na czubie, tupot małych nóżek, szpilka w poślad i takie tam :) Co tu dużo gadać, musiałabyś być zaprojektowana cała jak Beskid 106-ka :D Ale to był ciężki przypadek. Nawet nie wiem po co się tak rozpisałam. Żeby nie było, sam był mega, super przystojnym samtzem, więc wymogi uzasadnione :) Pomyślnego rozmyślania. Buziaczki :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaSpodDrzewa
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×