Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Evelajn :)

Wkurza mnie moja mama !

Polecane posty

Gość Evelajn :)

Mam 22-lata i chlopaka juz prawie 4 lata nie mieszkamy jeszcze razem tylko ze swoimi rodzicami on mieszka w miejscowosci oddalonej od mojej o 20 km. Dosc czesto sie spotykamy gdy tylko pozwala nam na to czas-on przyjezdza do mnie albo przyjezdza do mnie i zabiera do siebie na dzien lub 2 dni... No i tu jest wlasnie problem bo zdaniem mojej mamy nie powinnam jezdzic do niego, jej zdaniem zachowuje sie jak dz**ka co się tłuczę u niego zamiast spac we wlasnym domu... :/ moim zdaniem to zachowuje sie normalnie jestesmy razem tyle czasu- a jego rodzice sa zadowoleni gdy on mnie do siebie przywozi. Ale moja mama jest inna ciagle mam z tego powodu awantury, ja juz nie wytrzymuje. Uwaza ze tylko po slubie tak powinnam robic i z nim spac w jednym lozku... Ja juz nie mam sily jej tlumaczyc :( jednym slowy WKURZA MNIE ! :/:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jakiś Człowiek
Ustaw jej Radio Maryja niech słucha. Zajmie się i przestanie zrzędzić:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Heh całkiem niezły pomysł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niesmialek*
Wyrzeknij się jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co na to ojciec ? Córka ma gorzej jak jeździ do chłopaka.... Jakiś stereotyp ale go nie znam. Ciekawe..... Zabij ją czy coś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takpoprostu
wyprowadź się i zaczniesz sama decydować o swoim życiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Wyrzekać się nie będę bo to moja matka ale nie mogę znieść tego co wymyśla to że jeszcze u niej mieszkam nie znaczy że ma mną rządzić :( do mojego nastoletniego brata tak się nie czepia choć powinna bo on robi rozne glupie rzeczy jak to w wieku dojrzewania bywa. I nie jestem zadna dz**ka mam jednego stalego chlopaka i chcemy ze soba jakos spedzac czas :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Ojciec albo nic nie mowi albo zgadza sie z mama. Bo to ona rzadzi w domu nie on. Wyprowadze sie marze o tym ale jeszcze mam ostatni rok studiow i rodzice mi pomagaja oplacic je i mama powiedziala ze dopoki nie skoncze mam siedziec z nimi bo jak nie to mi juz w niczym nie pomoze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja za pierwszym
No niestety, zachowujesz sie jak dziwka. Matka ma rację. Do ślubu pewnie i tak nie dojdzie, bo mu się znudzisz. A że jego rodzice są zadowoleni to mnie akurat nie dziwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
ha ha ha- już to widzę jak jego rodzice są szczęśliwi, że ich synek przywozi do ich domu dziewczynę do bzykania twoja matka ma rację - ale zrozumiesz to dopiero wtedy, kiedy ten twój znajdzie sobie porządna dziewczynę na żonę a ciebie kopnie w tyłek jak każdą beczkę na spermę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Nie to nie tak... Jego rodzice sie ciesza ze jestesmy razem bo wiedza ze jestem spokojna, opanowana i grzeczna sa za mna to widac... Nie jestem dz**ka zadna !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
tak ci się tylko wydaje - po prostu są uprzejmi- ale myślą zupełnie co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Nie jestem u niego tak czesto jak on u mnie a jak juz u niego jestesmy to lepiej mi sie tam spedza czas idziemy sobie gdzies na piwko na impreze i mamy gdzie przenocowac. A u mnie niestety nie ma na to warunkow bo nie mam swojego pokoju nawet gdy jest u mnie nie mozemy isc nawet na piwo bo on musi wracac i kierowac bo nie ma gdzie spac... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
no i biedny nie może się napić... strasznie mi go żal :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
a o ślubie pewnie ani słowa, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takpoprostu
prawdziwa milosc obejdzie sie bez alkoholu Czasem mozna sie tak rozerwac ale mozna sie tez jakos zorgaizowac aby to nie on musial kierowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Nie chodzi tu o picie tylko taki przyklad podalam. Mamy swoje lata i zero prywatnosci musimy siedziec wszyscy w jednym pokoju i gapic w telewizor ! Wredniucha : na prawde jestes wredna tak jak masz w nicku ! Nie posiadasz zdolnosci empati. I tak przez tyle czasu jakos on to akceptuje a mnie to meczy. Nie slubu jeszcze nie zamierzamy on mi mowi ze przyjdzie odpowiedni moment, moim celem jest zakonczyc studia, znalezc sobie jakies mieszkanie dla nas wspolne, i lepsza prace on nie musi bo ma dobrą chcemy uzbierac sobie pieniadze i dopiero pomyslec o slubie i dzieciach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Nie chodzi tu o picie tylko taki przyklad podalam. Mamy swoje lata i zero prywatnosci musimy siedziec wszyscy w jednym pokoju i gapic w telewizor ! Wredniucha : na prawde jestes wredna tak jak masz w nicku ! Nie posiadasz zdolnosci empati. I tak przez tyle czasu jakos on to akceptuje a mnie to meczy. Nie slubu jeszcze nie zamierzamy on mi mowi ze przyjdzie odpowiedni moment, moim celem jest zakonczyc studia, znalezc sobie jakies mieszkanie dla nas wspolne, i lepsza prace on nie musi bo ma dobrą chcemy uzbierac sobie pieniadze i dopiero pomyslec o slubie i dzieciach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Ja nie mam prawka nawet :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takpoprostu
oj tam, grzecznie poczekaj na to jak sie usamodzielnicie, zobaczysz , jeszcze Ci sie znudzi, a matkę masz dobrą, nie narzekaj, kiedys ja docenisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Nie mowie ze jest zla czy cos, bo ją kocham i szanuję ale wkurza mnie jej czepianie się mnie. Ja wiem co robie jestem odpowiedzialna. Jakos znam mnostwo dziewczyn ktore jezdzily do swoich facetow mimo ze w domu mialy warunki by z nimi siedziec- i co niektorzy sa juz po slubie maja dzieci. Ja w tym nic zlego nie widze i nie wiem jak przegadac mamie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość równo
Twoja matka ma rację. Ty się nie szanujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Migoteczka8472
Evelajn założyłam podobny wątek. Nie Ty jedna masz najgorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evelajn :)
Przed chwilka tez do ciebie napisalam ;) A co ty myslisz o mojej sytuacji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aleejka
Nie słuchaj tych, co mówią, że się nie szanujesz. Nie szanuje to się dziwka, sprzedająca swoje ciało. Ty masz stałego partnera i nie dziwię się wcale, że chcesz spędzać z nim jak najwięcej czasu - również nocy. Ja mam z kolei inny problem - odwrotny - moi rodzice nie mają nic przeciwko nocowaniu u siebie,za to rodzice mojego chłopaka owszem :/ i ma tak samo, musi się słuchać póki u nich mieszka, a mieszka, aż nie skończy studiów. A jesteśmy dorośli! I tak bardzo zazdroszczę swoim koleżankom, gdy np czekają w domu swojego chłopaka nad ranem, aż ten wróci z pracy, żeby móc zasnąć przy nim ;/ I powiem ci jeszcze tyle: ja często mam myśli, że swojej matki nienawidzę. Jestem znerwicowana przez jej trudny charakter który jest nie do zniesienia. Powoli popadam przez nią w depresję. Więc jeśli to jedyna rzecz, jaka cię w mamie irytuje - to kochaj ją..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Migoteczka8472
Ja myślę że u mnie bedzie to samo tyle że ja zadbam o to by jeszcze na studiach się przeprowadzić i może sobie dorabiać jakoś po godzinach w weekendy. Ten chłopak też nieźle zarabia pracuje w firmie, nawet już o tym rozmawialiśmy, czy gdyby... to czy bym chciała. Tyle że jeszcze nie wiadomo co z tego wyjdzie. Wszystko jednak zmierza w dobrym kierunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boomboom
droga Autorko! nie przejmuj się tym, co piszą tu te pasztety z kafe... ich cale życie to internet i zazdroszczą komus takich problemów, jakie masz Ty :D no Twoja mama ma bardzo chore poglądy...ale nie przejmuj sie nimi. wkrótce skonczysz studia, znajdziesz dobrą prace, zamieszkasz ze swoim bojem i wtedy juz tylko bedziesz sie smiala z tych jej fanaberii :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Migoteczka8472
Tyle że ja od tego roku rozpoczynam studia w swojej miejscowości. To są 3 lata a potem chciałabym zrobić magistra ale już w innej miejscowości. Może tam gdzie pracuje ten chłopak wtedy można by było przeprowadzić się tam. Ale do tego jeszcze duuuużo czasu, zbyt wiele marzeń i męki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anneagre
Niestety tak bywa, ja jestem z moim chłopakiem prawie rok i moja mama tez nie chce słyszeć, że śpimy w jednym łóżku. Zawszę jak u niego nocuję to mówię, że on spał na podłodze, bo jego łóżko jest za małe na dwie osoby. Wytłumacz swojej mamie, że rodzice Twojego faceta nie mają nic przeciwko temu, żebyś u niego nocowała, a Wasz staż związku jednak jest niemały, więc nie ma nic złego w spaniu w jednym łóżku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×