Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rossiekick

obraził się . SLUSZNIE????

Polecane posty

Gość rossiekick

wczoraj brat zaprosil mnie na 18-nastke , jestem w ciazy wiec pomyslalam ze pojde na 2 godzinki , zjesc tort . napic sie soku. Nie mowilam chlopakowi by sie nie denerwowal , dzwonil wieczorem a ze muyka grala to sie wygadalam gdzie jestem. Zaczal sie na mnie wydzierac ze sie szlajam ze w ciazy powinnam myslec o dziecku a nie - wiem doskonale , nic zlego nie robilam , nie palilam , nie pilam . zjadlam kawalek tortu i posiedzialam z rodzina. Smęcil mi wiec szybko pojechalam do domu by sie nie klocic. A dzis odzywa sie do mnie tak 3 po 3 , burczy pod nosem . Nie w humorze , malo tego powiedzial ze tez sobie pojdzie na imprezke bo jakos nie chce mu sie wierzyc ze nie pilam i nie palilam. Ok nie powiedzialam mu ze pojde , brat mnie prosil a ze niedlugo bede siedziala w pieluchach chcialam choc ostatni raz wyjsc. Naprawde to cos zlego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dr o.Zykfryk Bambosz****
daj namiary to zryje mu odbyt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rossiekick
Ej no myslalam ze dostane jakies madrzejsze odpowiedzi a nie na poziomie samosi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dr o.Zykfryk Bambosz****
pociumkasz mi siurka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro to była uroczystość rodzinna, a Wy macie mieć zaraz wspólne dziecko, to dlaczego nie zostaliście zaproszeni i nie poszliście razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rany...jeśli to nie prowo to twój facet to idiota, burak, jeleń i cap w jednym...sorry ale rodzina jest najważniejsza i jak nie piłaś i nie paliłaś to guzik ma do tego że byłaś na urodzinach...że też takie ciule jak twój facet jeszcze są na tym świecie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem-to-powiem-
oboje się zachowujecie jak dzieci. ty mu nie powiedziałaś gdzie idziesz (dlaczego? tajemnica jakaś?), a on się odgraża, że też pójdzie na imprezę (żenada). jedyna dobra rada, jaką można wam dać to DOROŚNIJCIE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rossiekick
to nie jest prowokacja. perwersja - nie zostal zaproszony poniewaz wyjechal do gdanska do pracy wiec wybralam sie sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cerwoneliscie
jeśli to dotyczyło urodzin kogoś z rodziny i faktycznie nic nie piłaś to nie potrzebnie robi wrzawe, ale myśle że on po prostu martwi sie o was, żeby wam nic sie na imprezie nie stało. wytłumacz mu że nie szalałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem dlaczego mu o tym nie powiedziałaś? :o Z drugiej strony wychodzi na to, że oboje jesteście jakimiś patologicznymi jednostkami skoro on nie wierzy, że nie mogłaś się powstrzymać od papierosów i alkoholu. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rossiekick
nie chcialam mu mowic by sie nie denerwowal zaraz by WPIERAL mi ze pilam i palilam. Choc stronie od tego w ciazy , co poradze ze on nie ma do mnie zaufania tym bardziej ze bedziemy mieli dziecko Impreza sie ''odgraza'' by zrobic mi na zlosc i mnie wkurzyc . Nie mam zamiaru sie denerwowac kosztem dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rossiekick
to juz jego problem co on tam sobie mysli, ja nic nie mam na sumieniu w kazdym badz razie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fiku miku to knurrrrrrrr
Powiedz facecikowi, że nic nie piłaś ani nie paliłaś, a jeśli on nie wierzy, to ma problem. A jeśli dziecko urodzi się z choć jednym problemem zdrowotnym, to to będzie jego wina, bo cię stresuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok,poszłaś tam. Nie piłś, nie paliłaś, nie robiłaś nic złego i wiesz o tym, ale czy Tobie byłoby miło gdyby on sobie gdzieś poszedł nie mówiąc Ci o tym? Skoro jesteś w ciąży to pewnie martwi się o swoje dwie najważniejsze istoty:) Moim zdaniem powinnaś z nim pogadać. Powiedz mu, że wiesz o tym, że musisz o siebie dbać i nie musi się o to martwić i, że jeśli kiedyś dojdzie do podobnej sytuacji to dasz mu znać, że wychodzisz, a robienie sobie na złość do niczego nie prowadzi Trzymajcie się razem:) Pozdro:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×