Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość eldoveleldorado

Co mam robić? Zdradzona żona

Polecane posty

Gość eldoveleldorado

Jestem zalamana...wczoraj przyszedł do mnie mąż i oznajmił jak gdyby nigdy nic , że chce rozwodu bo ma inna kobietę, którą kocha. Doszło do kłótni, awantury, usłyszałam, że jestem gduba, mam cellulit i obwisłe piersi i że on już nie mógł na mnie patrzeć etc etc. Wg niego jestem nudna i potrafię tylko prać gacie i gotować... Jestem w szoku, myślałam że jest między nami ok. Jaka ja bylam ślepa?! Co jest ze mną nie tak? Nie kłóciliśmy się, normalnie ze sobą spaliśmy? czuję się jakby przyszedł do mnie obcy człowiek i cos wykrzyczał? Cały zcas płacze, nikomu jeszcze o tym nie powiedziałam... co ja mam robić? On wział swoje rzeczy i nie wrocił na noc, nie wiem gdzie jest, co sie dzieje, ma wyłączony telefon... Co to ma znaczyć, miał któs taka sytuację? Boże co ja mam zrobić?:((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eldoveleldorado
tak, jedno....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eldoveleldorado
ale jest za małe żeby cokolwiek rozumiało , ma 8 miesięcy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
składasz pozew o alimenty i pozew o rozwód - tyle tylko możesz zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssss+-
ech, no trzeba przyznać, że i tak ma chłop większe jaja niż większość przypadków z kafetrerii- zamiast dać się śledzić, zakładać sobie GPSy i przynosić obce włosy/zapachy na sobie poprostu powiedział co i jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eldoveleldorado
ale już tak od razu? Jestem wściekła, bezradna, ja nawet nie wiem co się stało! Wiem tylko że on ma inna, ale żeby tak od razu do mnie przyszedł i to oznajmił? Bez zadnej skruchy? I jeszcze mnie zwyzywał od najgorszych, ja mu nic nie zrobiłam, wedlug mnie i ludzi ktorzy nas znają bylismy fajną parą, ja w to nie wierze ze to prawda co on mówil:((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mialam taka sytuacje
Tez mi powiedzialze jestem gruba , brzydka , do niczego , ze brzydzi sie mnie , i zniknal na poltora miesiaca , po 22 latach malzenstwa. Byl szok , zal , krwawiace serce , w koncu wkurw , nienawisc . Dzis jestem szczesliwa rozwodka ,w nowym zwiazku z mlodszym facetem ,wiec chyba tak zle ze mna nie bylo . Byly ma slepia jak bazyliszek ,myslal ze bede bez konca plakac , czekac , prosic a tu zonk. Teraz dzwoni , przeprasza a mi sie rzygac chce jak go slysze. Jak go widze to mnie mdli a on jest taki biedny i tak by chcial wrocic. Zycie wyrowna rachunki i chuj i dobrze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość palalaka
eldo nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem... Pytasz co masz robić? Nic, musisz zebrać w swoje wszystkie siły aby stawić czoła temu wszystkiemu co Cię jeszcze czeka... Dla mnie najgorszy był pierwszy rok, teraz po roku stoję już pewnie na nogach i prę do przodu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fotel
jakie masz BMI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
15:35 [zgłoś do usunięcia] fotel jakie masz BMI. a co to ma do rzeczy - niedawno urodziła mu dziecko - ma wyglądać jak sfotoszpowana modelka żeby ją kochał???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyszłaś za debila, źle go oceniłaś, uczucia przysłoniły jego prawdziwe oblicze. Ktoś w twoim środowisku, znajomy, rodzic, odradzał Ci ślub ? Ile macie lat ? P.s Po 7 miesiącu życia rozpoczyna sie proces różnicowania u dziecka, radze sie przy nim nie kłócić bo negatywnie to na nie wpłynie, mimo ze nic nie rozumie ze słów, to wyczuwa negatywne emocje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też byłam zdradzona
zdradzał, a ja nie wiedziałam, pewnego dnia spotkalismy się na klatce schodowej on szedł niby do sklepu ja wracałam z pracy. wchodze do domu a jego rzeczy nie ma, moich też(tych co razem kupiliśmy). Została z pustym kontem, dzieckiem,praca oddalona od domu o 50 km. płakałam, nie spałam po nocach, dowiedziałam sie że jest inna kobieta. Okazało się że mimo że od długiego czasu mnie z nia zdradzał jemu nie odpowiada. Ja pomału z tego wychodziłam, powiedziałam że ma płacić alimenty i płacił, ale zatesknił za mna za dzieckiem i po 0,5 roku wrócił. Nie wiedziałam czy mam sie na to zgodzić............ale dzisiaj jest cudownie, minęło troche czasu a on sobie zycia beze mnie nie wyobraza. Ja mam lekki dystans do wszystkiego ale on za mna szaleje. To tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mialam taka sytuacje
Do nastepnego razu :( Nie brzydzisz sie takiej szmaty ? Ja kijem bym nie tknela nawet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też byłam zdradzona
ona (34 lata)chciała go złapać na dziecko, chciała tylko tego, ale on za madry na to był :) Brzydzę się jej jak diabli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eldoveleldorado
Mamy oboje po 30 lat i nikt mi nie odradzał ślubu...moze poza kilkoma koleżankami, ale one były wtedy raczej zazdrosne, ze ja mam faceta a one nie, taki typ, i to chyba z tego wynikało. Zadzwoniłam do jego rodziców czy wiedza co się z nim dzieje bo sie nie odezwał do tej pory, są w szoku i tez nie maja pojecia co sie dzieje, jego przyjaciel nie odbiera telefonu. To juz chyba faktycznie koniec:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasicazazdrosnica
Dziwna ta sytuacji, a mowila sjego rodzicom o tym co sie wydarzylo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eldoveleldorado
Powiedziałam im, sa w szoku tak samo jak ja. Rozmawiali ze szwagierką i ona twierdzi, że widziała ich kiedys razem w sklepie, podobna to jakaś mloda, sliczna siksa:| ale nie mozna miec pewnosci ze to o nia wlasnie chodzi. zalamka, jutro jade do prawnika, bo musze teraz myslec o dziecku, z ktorym zostalam sama;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
16:14 [zgłoś do usunięcia] też byłam zdradzona ona (34 lata)chciała go złapać na dziecko, chciała tylko tego, ale on za madry na to był Brzydzę się jej jak diabli jaj się brzydzisz - ale on jest oczywiście w porządku i bez winy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co ma sie dzieać? przeniósł swoje graty od was do niej i sobie z nia dalej juz w miarę normalnie żyje a co Ty masz robić? albo złożyć pozew i szukac dowodów zdrady, co raczej Ci sie nie uda albo czekac aż on go złoży i liczyć na to, że ma na tyle honoru, że winę weźmie na siebie (ja bym jednak na to nie liczyła) a ogólnie - robić swoje i układać sobie w głowie świat bez niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasią fiolek
Boże...:( dziewczyna współczuję Ci:( zycie Się wali na łeb po prostu.. Myślę se dobrze zrobił że powiedział że zdradził.. Jest ch**em.. Nie mam słów. Tak Vi pewnie ciężko ale z czasem dasz sobie rade. Biedne dZiecko i biedna Ty a on to skorwysyn:(!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
już tak nie płaczcie nad nią - dobrze, że to stało się teraz, anie za 20 lat - dziewczyna jest młoda, ma szansę ułożyć sobie życie z kimś wartościowym - długo ze sobą nie byli i nie ma nad czym drzeć szat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zły facet nie chce być z żoną, która się spasła, jest brzydka, "nie może na nią patrzeć" i jest kurą domową na jego utrzymaniu. No co za drań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasią fiolek
Kluchman ty korwa kretynie poje**ny!! Kobieta cierpi nie jest winna. On jest zlamasem. Kobieta czytasz ti teraz może, kiedyś Ci prsejdzie, i będzie dobrze. Narazie będzie Ci źle. Jezu jaki to skończony skorwysyn. Jak można zdradzić kogoś??! Nie rozumiem korwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
mógł się nie żenić i obracać modelki z pierwszych stron gazet - nikt go przecież nie zmuszał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
a jeżeli przysięgał, to na dobre i złe - słowo złamał i jest zwykłą świnią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To przysięganie na dobre i na złe to jakaś fikcja. Jeśli wychodził za zadbaną i atrakcyjną kobietę, która w wieku około 30 lat (kobieta może w nim wyglądać naprawdę dobrze jak się postara) zapuściła się na tyle, że nie można na nią patrzeć, to ja mu się nie dziwię. W imię czego ma z nią dalej być? Masochizmu? To nie jest sytuacja, że zachorowała i coś tam. Obrażaj mnie dalej, nie rusza mnie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha
"To przysięganie na dobre i na złe to jakaś fikcja." no, jeżeli wychodzisz z takiego założenia - to faktycznie - nie ma kogo obrażać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wolałbym odniesienie się do dalszej części, jeśli już. Bo w takiej sytuacji takie przysięganie jest dla mnie fikcją. "Złapałam męża, to teraz mogę wyglądać jak płetwal błękitny, a on ma przy mnie być, bo obiecał". Nonsens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wolałbym odniesienie się do dalszej części, jeśli już. Bo w takiej sytuacji takie przysięganie jest dla mnie fikcją. "Złapałam męża, to teraz mogę wyglądać jak płetwal błękitny, a on ma przy mnie być, bo obiecał". Nonsens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×