Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

olalalafesta

On, ja i Jego była...

Polecane posty

Witajcie.. Mam problem i chyba do końca sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć, czy podjąć jakieś działanie. Mam faceta, z którym jestem od 3 miesięcy, układa nam się bardzo dobrze, jest czuły i opiekuńczy. Spędzamy ze sobą naprawdę dużo czasu, czasem nawet jeżdżę z nim do pracy (jest przedstawicielem handlowym). Zanim się poznaliśmy był sam ponad rok. Rozstał się z dziewczyną po 4 latach związku. Kiedy o niej mówi, widać złość, sam powiedział mi ostatnio, w przypływie szczerej rozmowy, że nikt nie jest w stanie go tak wyprowadzić z równowagi jak właśnie ona. Ona - była, bo o niej tu mowa ma problemy osobiste (nie choroba, nie rodzina, nie ojciec alkoholik) i w dodatku ma je na własne życzenie, sama się w nie władowała. W związku z tym, że brak jej chyba przyjaciół, których oddaliła sama swoim zachowaniem, jedyną osobą, która wie o tych jej problemach jest właśnie mój mężczyzna. Potrafi do niego dzwonić kilka razy w tygodniu i opowiadać co się stało. Mój facet, chce zachować się kulturalnie - spotkać się, powiedzieć, żeby się odczepiła - bo on ma kogoś. Jednak ta dziewczyna unika spotkania, wyplątuje się pracą, ale nadal wydzwania do niego. On próbuje sie z nią spotkać już od dwóch miesięcy - bezskutecznie. Jestem powoli tym zirytowana, no bo która chciałaby, żeby wydzwaniała do faceta jego była i żaliła mu się z problemów. On twierdzi, że jednym uchem wpuszcza - drugim wypuszcza i nie poradzi nic na to, że ona nie ma czasu się spotkać. "Zagroziłam" mu, że w końcu kiedyś nie wytrzymam i odbiorę telefon od niej i jej powiem kilka słów... Nie wiem co robić, ponaglać go, truć mu, czy odpuścić? :((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on nadal do niej cos czuje...nawet ta zlosc o tym swiadczy, przecwiwienstwem milosc jest....obojetnosc;/ taka prawda;/ jakby chial to by odcial kontakty i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie nie mozesz zrobic;/ jesli postawis zmu warunek /dasz do zrozumienia ze cie to irytuje - zacznie sie tylko maskowac/przestanie ci opwiwdac itd. co moze byc ciezkie w zerwaniu kontaktu? moj kumpel rozstal sie z laska po 8 latach - i tez go enkala , a to problemy a to cos - spotkal sie znia i powiedzial jasno ze jej problemy kjego juz nie dotycza (oki zdrowia trcohe stracil na tym) i powiedzial ze jesli zorientuje ze ona do niego dzwoni/mailuje/ i inne takie - to zglosi to na policje poskutkowalo;-) moze dlatego ze koles mial jaja i nei zartowal w zasdzniczych sprawach - oczywiscie probowlaa tez do jego nowej partnerki sie "dobierac" - dlatego sie z nia spotkal - raz! dostal jeszcze od niej maila z przeprosinami/propzycja przyjazni itd. - zignorowal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sprobuje z nim jutro porozmawiac, ale nie na zasadzie, ze irytuje mnie to (chociaz to prawda) a raczej po prostu jest mi zajebiscie przykro.. wiem, ze nie smsuja ze soba, nie spotykaja sie, a kontakt jest tylko z jej strony, on do niej nie dzwoni... moze jakos to zrozumie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kontakt jest zawsze obudtronny - ona dzowni ale on oodbiera - pyatnie dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i jeszcze jedna rzecz - czy jesli on by do niej np. "oddzwanial" to jestes pewna ze ci o tym mowi? ten ich kontajkt to sprawa miedzy nimi - i nigdy nie wiesz kto do kogo i jak czesto sie odzywa nie mowie ze chlopak cie oszukuje - tyle ze sam z jakichs powodos nie chce zerwac tego kontaktu do konca;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przy tobie sie tak zachowuje, ja ci mowie co jest bardziej prawdopodobne - faceci zawsze przedstawiaja eks jako glupie, okrutne i nekajace - a czesto sie okazuje ze laski nie sa az takie glupie i dzownia - bo maja zielone swiatlo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ty bys zadzwonila do eks ktory sobie tego nie zyczy? narazilabys siebie sama na niemila sytuacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja rozumiem, ze ciezko jest zerwac kmpletnie kontakt z kims kogo sie zna tyle lat, ale.. no do cholery, ja tez cos czuje, on o niej nie mowi prawie nic, ale po prostu.. wkurwiam sie, bo chce po prostu byc z nim szczesliwa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak sie chce to nie jest to ciezkie;/ moj eks tez sie do mnie odzywa - dzis zonaty - z rszta z fajan laska - ale te rozmowy sa spoiradzyczne i glwonie dotycza porad /branzy - niec osobistego, czasem wpsomnie o urlopie czy cos - dlatego ze ja to tak ustawilam, jak bedzie mial klopot w zwiazku - to nie do mnie, mnie to po prostu nie interesuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×