Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Nastolatka.

i jaka to sprawiedliwość ?

Polecane posty

Wczoraj ojciec napisa o probie samobojczej swojej córki , ze nie ma matki i wgl. I wszyscy lecą z pomocą , pisza o psychologu itp. A jak na sama napisalam ,ze sobie nie radzę, że sie cielam , nie am matki i jeszcze dwie inne rzeczy to wszyscy, że zmyślam, że chce zwrócić na siebie uwage, bo co ? Bo jestem mlodsza ? :/ Szkałam tu pomocy a zostalam wysmiana. Owszem, miałam jedną wtopę z tematem o wyglądzie, ale reszta to byla prawda i ja nie zmyslam problemów bo mam ich na tyle, że zmyślać nie muszę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te zdjęcia obrazują
czego oczekujesz? chcesz żebym Ci napisał idź do psychologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie.. Ale sama nie wiem. Może jakiś rad. U psychologa bylam i zbyt wiele nie pomógl. PRzestalam sie ciąć, ale nadal prawie nie gadam z ojcem i nie potrafię się z nim dogadać, nie mam żadnej cioci ani znajomoej w moim mieście, ktora jest dorosła..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam , ale w moim wieku i starszych o powiedzmy 2 lata.. Oni raczej mi nie pomogą, chcialabym miec dobry kontakt z jakąś kobietą i nauczyć sie rozmawiać z ojcem, ae nie wiem jak tego dokonać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam pisać by mnie znow wysmiali ? i wygadywali, ze po co opowiadam o swoim życiu. Raz już to przeszłam. nie chce. Tylko zastanawiam sie dlaczego tak sie wtedy stalo ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czego z własnym ojcem nie potrafisz sie dogadac i sie do niego nie odzywasz? zrobil ci kiedys jakąś przykrosc ze taka jestes do niego wycofana czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak. Boje sie cokolwiek powiedziec bo w jego oczch zawsze jestem najgorsza. Najbardziej jeśli chodzi o mlodsze dzieciństwo (ok 8-10 lat) gdy z kimś sie poklociłam, ktos sie na mnie obraził, zrobil mi cos to zawsze byla moja wina, bo ja jestem obrażalska, niemiła i wgl a wcale takk nie jest bo mam w okół siebie pełno znajomych.. 3 razy w życiu mialam siniak przez niego, ale ostatni raz byl dwa albo 3 lata emu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a chociaz pokazałas mu te slady co tobie zorbił na ciele? czasami cos zobaczyc na oczy potrafi bardziej wstrząsnąc niż z opowiesci Jesli masz u siebie w szkole jakiegos w miare kompetentnego pedagoga to udaj sie do niego,nic nie tracisz, moze on porozmawiac z twoim tatą co ciebie trapi i przedstawi mu twój punkt widzenia, jak ty odbierasz jego zachowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
umówiłam sie do psychologa na 30.09 , mam przyjść z tatą. Ale ja se potwornie boję. Nie pokazywałam mu bo się strasznie bałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama tak sie dajesz
twoj ojciec to jakis sydysta ze balas mu sie poakzac siniaka co ci zrobil bo znow za to by cie pobil? bo co, jalkbys mu pokazala to ci zrobil to by cie znow uderzyl? wez ty dziewczyno nie toleruj takiego agresywnego zachowania Boisz sie panicznie wlasnego ojca a nic nie chesz tym zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no a czego gówniaro
oczekujesz? kazdy ma problemy i to gorsze od tego ze nie potrafisz odezwac geby do ojca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jest skutek uboczny przeszłości. To jest najmniejszy z problemów Ale wiedziałam, że tak bedzie dlateg nie chciala pisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama tak sie dajesz
spoko,nikt normalny twojej sytuacji nie bedzie krytykowac, ale wedlug mnie trzeba czasami z odwagą sie postawic i nie raz wykjrzyczec to co nas boli w zachowaniu innych by jakies zmiany nastapily

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ie potrafię. Boję sie i nie potrafię przełamać lęku, to tak jak .. no nie wiem. Jakby ktoś się bal pająków i musiał go wziąć w ręce bo inaczej coś sie stanie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×