Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Swete

depresja

Polecane posty

Gość Swete

ehh mam dola zycie mi sie nie uklada nie potrafie cieszyc sie dobrych z chwil ..mam narzeczonego ktory 'stara sie" by wszystko bylo dobrze i by mnie uszczesliwic a ja nie umiem z tego cieszyci ciagle mam jakies zle przeczucia ehhh zycie jest do bani od kilku dni chce mi sie non stop wyc chcialabym zniknac z tego swiata na zawsze.. chyba mam depresje ;/ i nie musiscie odp bo tylko poprostu chce sie wygadac :( czemu innym zycie uklada sie tak fajnie a jedni ciagle cierpia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spoko loko
"Noc jest najciemniejsza przed switem" Mroczny rycerz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Swete
i znow sie zaczelo.. znow pojawila sie czarna plama :( ahh chce odejsc z tego swiata raz na zawsze nie mam ochoty dluzej zyc i czekac az pojawia sie lepsze dni.. ktorych tak naprawde brakuje w mym zyciu co robic? najchetniej zasnac i sie nie obudzic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja pochodzi od szatana
depresja terz jest objawem głodu duszy brajk jej modlitwy i eucharysti pokarmu duchowego według Tertuliana wierzący niezdolny wygnać złego ducha nie zasługuje na miano chrześcijanina ,ale na śmierć na mocy chrztu wolno nam wykonywać prostych wyzwoleń np. moca mojego chrztu Jezu uwolnij mnie od ducha buntu i agresji Powinniśmy na nowo odkryć calą moc otrzymaną podczas chrztu. Jestem wdzięczna moim rodzicom i mądrości Kościoła, że w najwcześniejszym okresie mojego życia uczynili mnie dzieckiem Bożym. Zrozumienie, że Jezus jest Bogiem żyjącym, odnawia w nas laskę chrztu. Dostrzegamy dzięki temu całą sferę życia chrześcijańskiego, którą dziecko Boże, człowiek ochrzczony, ma prawo wyzwalać od ciemności, zwłaszcza u siebie samego, lecz także w życiu bliźnich. N mocy naszego chrztu wolno nam dokosiyw cć zupełnie prostych wyzwoleń. Czując na przykład rosnącą we mnie złość lub bunt, mogę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niechcemisiezyc c
mam to samo.. wszystko jest beznadziejne.. najchetniej schowałabym się pod kołdrę i nigdy nie wychodziła.. zasnąc i sie nie obudzić.. mam dosyc.,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja pochodzi od szatana
poprosić: Mocą mojego chrztu, Jezu, uwolnij mnie od ducha buntu i agresji!. Chrystus, powtórnie przemierzając z nami historię naszego życia, chce uwolnić nas od wszelkich nieuporządkowanych przywiązali. Przypominam sobie swój niepoamowy apetyt na czekoladę. Nie potrafiłam nigdy oprzeć się tej pokusie. Bóg wymaga jednak, abyśmy zachowywali umiar w jedzeniu. Pomodliłam się więc słowami: „Jezu, mocą mojego chrztu zrywam wszelkie nadmierne uzależnienie od słodyczy. Dzisiaj nie jestem już łakoma i jem czekoladę w niewielkich ilościach. Podobnie postępujemy w naszych relacjach z innymi ludźmi. Mając do czynienia z osobą wyjątkowo napastliwą, modlę się cicho, a Bóg zawsze mnie wysłuchuje: „Panie, przez łaskę chrztu i łaskę bycia Twoim dzieckiem, wypędzam ducha buntu i niewiary, składając je u stóp Twego krzyża, abyś nad nimi zapanował. Zwykle coś się wydarza i mogę kontynuować rozmowę. Jej rezultat z pewnością będzie pozytywny. Ileż razy spotykaliśmy osoby sparaliżowane nieśmiałością, strachem, niepokójem, poczuciem winy! Wystarczała wówczas modlitwa0 wyzwolenie mocą chrztu, aby Pan zaczął działać i otwierał zamknięte bramy serc. Jestem przekonana, że dzieciom Bożym powierzone zostały wszystkie skarby Królestw. Do całego tego bogactwa należy równie moc zawarta w łasce naszego chrztu. Świadomi, że wypadki prawdziwego tania zdarzają się rzadko, pozostańmy ostrożni i nie utożsamiajmy uwolnienia z egzorcyzmem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresja to choroba
idx do lekarza po tabletki. Masz za mało dopaminy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niechcemisiezyc c
pochodzi od szatana, pochodzi od szatana.. ale co jeśli boje sie wracać do "zycia" bo wszystko tak schrzaniłam? pomodle sie i bedzie dobrze?;/ nie bedzie.. nie chce mi sie z łóżka wstawać, budzić sie, iść nigdzie .. zero w ogole checi, motywacji..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przy depresji takie podejście
do życia to norma. Sama miałam depresję wiec wiem o czym piszesz. To nie dzieło szatana. Zmus sie do wizyty u psychiatry. Weźmiesz leki i sama zobaczysz, że to pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wierzysz w jezusa
dla Jezusa to drobnostka wyleczyć wystarczy zaufać i uwierzyć http://adonai.pl/zdrowie/drukuj.php?id=82 Święci nie są ludźmi, którzy nigdy nie grzeszą, ale są ludźmi, których grzech jeszcze bardziej przybliża do Jezusa. http://www.youtube.com/watch?v=I8WRw9QAmwE&feature=related http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/najskuteczniejsze_lekarstwo_na_depresje.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Swete
ja jestem bardzo wierzaca wierze w kazda Swieta istote Boska a przedewszystkim w Maryje Jezusa i Boga sa dla mnie najcenniejszymi istotami i nigdy w nich wiare nie stracilam moze nie jestem tak bardzo praktykujaca ale jestem bardzo wierzaca.. i tylko wiara trzyma mnie na tym swiecie bo wiem ze mimo wszystko moge zawsze zwrocic sie do Nich o pomoc bo wiele tez w zyciu Im zawdzieczam..ja poprostu zalamuje sie nad tym ze nie moge sobie poradzic w zyciu ze nie moge sie nim cieszyc i ze za kazdym razem gdy przyjdzie jakas radosna sekunda po chwili znika i pojawia sie smutek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja się nie dam
nie dam sobie zasugerować. Manipulujecie młodzieżą, ale ze mną będzie znacznie trudniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Swete
kto manipuluje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blessed by depresion
Przeszłam dwa razy przez depresję poporodowa, ciężkie przeżycie. To nie jest coś, co można przetrzymać, wsiąść się w garść itd. Musiałam skorzystać z ingerencji psychiatry, brać lęki żeby z tego wyjść. To nie kilkudniowy dół... Jeżeli sądzisz, że masz depresję to powinnas udać się jak najszybciej do lekarza. Tak, modlitwa jest ważna, ale czasem trzeba pozwolić sobie na coś jeszcze, co może pomóc. Znam kobietę, która była w stanie psychozy depresyjnej i wszystkim mówiła, że Bóg ją uzdrowi, odprawiała codzienne ceremonie uzdrawiajace, z wzywaniem Boga, aniołów itp. Tak, uzdrowil ją, ale poprzez paru lekarzy, wykorzystując leki i terapię. Obecnie ta pani funkcjonuje, zupełnie dobrze. Jeżeli masz depresję to na co czekać? Samo nie przejdzie, a szkoda każdego dnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×