Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość księżniczka Króla Artura

spotkałam go za pozno

Polecane posty

Gość księżniczka Króla Artura

mojego wymarzonego faceta kogoś kogo zawsze chciałam spotkałam ale o 5 lat za późno i jest mi bardzo bardzo zle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba przestałam
a ja o 3 lata za pozno :( znam ten bół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie jest za późno
Pogadaj z Królem Arturem o tym co czujesz do niego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
mam męża i dziecko król Artur to mój wymarzony król ale nie dostępny siedzę i płacze buuuuuuuuuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ks. Mateusz
módlcie się a będzie wam dane Mat(1;23)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba ze forma jest u ciebie wazbniejsz aod tresci (tzw. prymat rodziny)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dżina bangla
a dlaczego jest taki idealny ? wygląd,charakter ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
nie jest za późno nawet nie wiesz jak bym chciała ale nie mam odwagi czekałam dziś cały dzień ze może się uda porozmawiać ale był nie dostępny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
wszystko iest takie jak zawsze chciałam wyszłam za mąż bo chciąłam miec biała suknie bo myslałam ze nikogo juz nie poznam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spotkałaś go autorko w odpowiednim czasie, tylko za wcześnie wybrałaś męża i urodziłaś dziecko. Po co było się śpieszyć skoro nie kochałaś męża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
migotka pisze jedną ręką międzyczasie robiąc inne rzeczy wett nie wiem kiedy coś przekręcam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
nie wiem po co bo myślałam ze innego nie spotkam a teraz płacze bo ciezko nam sie razem zyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
bosa bosa masz racje tak mi cieżko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
nie chcwale się tylko zale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w2e3e3e3
jakbyś była moją żoną to bym tak dał ci po pysku żeby te myśli ci bokiem wyszły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
własnie takiego mam męża przemocą i krzykiem chce wygrać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kici_tyci
jelita mnie bolą, a co to się dzieje :( od czytania takich rewelacji. smutne życie macie :) ale lepszy rydz niż nic. zawsze - co jakiś czas - będziecie spotykać kogoś, kto będzie przyćmiewał czymś tam poprzednią osobę, więc głupotą byłoby popaść w marazm z tego powodu :) dobrze zrobiłaś, uodpornij się tylko na cudze wdzięki, bo z roku na rok więcej pokus ci przybędzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli spotkałaś kogoś kto Ci tak zawrócił w głowie, to znaczy że z mężem łączy Cię mało. Bardzo mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nad potokiem
Łączy mnie zatem z mężem bardzo mało :-( i co robić w takiej sytuacji? Rozbić rodzinę, rozwalic dzieciom poczucie bezpieczeństwa czy też wcisnąć marzenia w ciemny kąt i żyć z dnia na dzien? Ja wybieram to drugie, zresztą on też... zbyt dużo ludzi byłoby skrzywdzonych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bąboladaa
tak to jest jak ludzie biora slub bez uczucia, albo te uczucie jest jednostronne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nad potokiem
Żeby to było tylko takie proste, ze to wina braku uczuć czy też ich jednostronnosci... to nie tak... wyszłam za mąż, ponieważ spotkałam, po wielu pomyłkach, mężczyznę który dał mi poczucie bezpieczeństwa, szacunku, uczciwego człowieka, który nie bawił się w dziecinne gierki, z którym można było budować zycie. I to nie tak, że nagle zaczęłam szukać kogoś innego, nie. To raczej mnie ten ktoś odszukal i też nie z zamiarem zmieniania czegokolwiek w jego życiu. W zasadzie nic się nie stało, ale to prawda, że uświadomilo mi, że uczucie na którym opierałam się biorąc ślub, nie jest jednak tak trwałe jak myślałam. Czy warto jednak rozbijać coś, co funkcjonuje naprawdę dobrze??? Po co? Komu to potrzebne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej dołączę i ja do grona
spóźnionych:) Chociaż... ja się cieszę, że wyszłam za mąż za mojego lubego, bo inaczej nie poznałabym JEGO:classic_cool: Na dodatek gdyby mi się układało w małżeństwie nie miałabym powodu, żeby MU narzekać na męża:P Więc wszystko ma swój cel i sens:D JEMU się w małżeństwie co prawda układa, ale nie sądzę, by oparł się pokusie skorzystania z chętnej atrakcyjnej przyjaciółki w razie potrzeby:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@Autorki My wszyscy (mający rodzinę, współmałżonka, dziecko) ciągle wybieramy. Wybieramy czy chcemy być w małżeństwie czy nie. Wybieramy oceniając za i przeciw. Czy dobro dziecka, trwałość rodziny nad swoje szczęście. Nie odpowiem Ci co wybrać. Nie wiem co czujesz do męża, co do faceta, jak bardzo jesteś związana z rodziną i w jakim wieku są wasze dzieci. Wiem, że czasami nawet w wieku dojrzalszym (40+, 50+) możesz doznać takiego uczucia które zaleje Ci mózg takim stanami których sobie nie wyrażałaś. Miłość nie trwa wiecznie. Miłość się zmienia, bo ludzie się zmieniają. Możesz się zastanowić, czy twój nowo poznany facet też jest gotów poświęcić wszystko dla szczęścia, czy on na szali życia kładzie tyle samo co ty? Pytanie czy mąż coś przeczuwa, czy czuje że jesteś "inna". Czasami reakcja męża jest katalizatorem. Znam przypadki kiedy dobroć, troska, opiekuńczość męża w trudnej sytuacji rozwiązała dylemat. Wiem też, że zaborczość, zazdrość, agresja męża - popchnie Cię do rozwodu. Masz trudną decyzję przed sobą - ale kto powiedział, że życie będzie proste :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×