Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość friendofmine

JAK JEJ POMóC

Polecane posty

Gość friendofmine

mam wspaniala siostre: jest piekna kobieta- podoba sie 80% facetom, swietna figura- pomijajac fakt, ze ja uwielbiam troche jej tego wygladu zazdroszcze:). do tego jest wyksztalcona osoba, inteligentna, kulturalna itp. ja mam faceta ona nie ma. ciagle trafiaja jej sie niewypaly (za przeproszeniem). albo oferuja sponsoring, albo sa zonaci, albo nalogowcy, albo brzydcy jak noc listopadowa. co prawda miala 3 facetow w zyciu ale okazali sie dnami- np jeden uderzyl ja za to, ze ogladal sie za nia inny facet- czy to jej wina? bardzo bym chciala aby siostra poznala kogos wartosciowego odpowiedniego dla niej. ma 29 lat i widze, ze zaczyna sie martwic tym, ze nikogo nie ma. do tego presja otoczenia: ciagle pytania dlaczego jest sama itp. wydaje mi sie, ze ma z tego powodu lekka depresje, jak jej pomoc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 lat? Jest młoda niech oleje wszystkich przydupasów i skupi się na sobie. Jeśli jest tak wartościowa jak mówisz to nie będzie miała problemu aby kogoś właściwego spotkać. A wszystkie ciotki, wujków i innych też niech ma gdzieś. Od kiedy to o wartości kobiety świadczy to czy ma faceta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przede wszystkim nie pokazuj
że chcesz jej pomóc czy widzisz jakikolwiek problem, bo to bardziej może dobijać. ona będzie wiedziała, że Ty z troski o nią próbujesz jakoś jej znaleźć kogoś (aranżowanie randek, podwójnych randek itp) ale też będzie wiedziała, że jej samotność rzuca się w oczy i jest problemem także w oczach najbliższych może ponawiązuj sama więcej męskich kontaktów? jak partnera wtajemniczysz to problemu raczej nie będzie robił i sam też może ciekawych kandydatów znajdzie i wtedy czy na współnym grillu, czy wyjeździe nad jezioro, andrzejkowej imprezie itp zapoznają się naturalnie, bez swatania zbytniego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I czy nie wszystko sporwadza się waszym przypadku, że ty masz faceta a ona nie? Co to za chore kryteria.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I uwierz mi taka matka miłosierdzia jak ty wpędza ją w jeszcze większą samotność - litość - założe się że twoja siostra tak to odbiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmmm34
A skad jestescie? Miasto,wojewodztwo? Mam ten sam problem ale z bratem. Podobny wiek. Ciagle narzeka ze trudno znalezc porzadna dziewczyne.Wszystkie tylko na kase leca. Przystojny, inteligentny, samochod etc i zawsze sam:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odczepcie się od rodzeństwa - prosili was o pomoc w znalezieniu partnera? Jeśli tak to spoko. A jeżeli nie to to co poczujecie się lepiej prawda? Bo tacy jesteście troskliwi. Zamiast skierować myśli i czyny siostry czy brata na inne wartościowe rzeczy pławicie ich w tych ślepych randkach, kolegach itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość friendofmine
wiem, przypadkowe grile, andrzejki itp to dobra sprawa z tym, ze grono naszych znajomych to kilkanascie osob z posrod ktorych ci fajni faceci maja juz dziewczyny/ zony. a ci wolni wlasnie nie bardzo sie nadaja....... chetnie bym z nia pozwiedzala puby, imprezy moze akurat ale mój facet albo nie moze albo nie chce nigdzie wyjsc a samej tez nie chce mnie puscic (zazdrosny bez powodu:)) prawde mowiac 29 to juz chyba czas....ja mam 30 ale od 3 lat w zwiazku jestem. a jak jej przemowic, ze w koncu kogos pozna? niby nie ubolewa az tak bardzo z tego powodu ale juz wiele razy powtarzala, ze juz pewnie zostanie sama. szczerze- znacie przypadki gdzie w takim wieku mozna spotkac druga polowke? z tym, ze z milosci a nie z braku laku:)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość friendofmine
jestesmy z bliskich okolic warszawy. nie no na sile jej nikogo nie szukam i nie umawiam na randki. czasami spotykamy sie wspolnie ze znajomymi ale nigdy nie "dopraszalismy" do towarzystwa potencjalnego kandydata:)))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no ciezko właściwie
by to zrobić umiejętnie tak by ona nie odczuła litości itp a Ty nie chcesz się zapisać na kurs jakiś? tańca itp? nie macie rzeczy które chciałybyście robić razem a przy okazji kogoś poznać by mogła? nawet głupia wycieczka rowerowa może się ciekawie skończyć:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość friendofmine
dodam jeszcze, ze siostra nie leci na blache ani na kase ale z golodupcem tez sie nie zwiaze po to aby go utrzymywac. pewien jej "partner" oszukiwal ja przez ponad rok. mowil, ze jest wolny, ze pracuje w firmie X, jak sie okazalo byl po rozwodzie, 2 dzieci. pracowal tylko sezonowo, nie mial stalej pracy. do tego po kryjomu przed siostra nadóżywał alkohol, np w parku na lawce w samotnosci wypijal setke- no kandydat zajebi..., prawda? gdy mu podziekowala nachodzil ja w pracy, w domu, wydzwanial, prosil, grozil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość friendofmine
chodzimy na aerobic razem:) ale tam same babki sa:) realia sa takie, ze po pracy czlowiek juz nie zawsze ma ochote na dlugie wycieczki, poza tym obowiazki w domu itp. zreszta ja nie zawsze jestem w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmmm34
no niestety moj brachol z zachodnio-pomorskiego ale przynajmniej mamy jakies szczegoly: fajny facet z okolic W-wy poszukiwany;) Przy okazji ja mam 34 lata. Wiele randek, online dating zawsze wtopy. W chwili obecnej chodze z zajebistym facetem poznalismy sie kilka miesiecy temu :) zawsze jest nadzieja. Nie ma czegos takiego jak byc "za starym" na normalny zwiazek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość friendofmine
w pomorsko- zachodnim mamy dalsza rodzine:). czasem sie kontaktujemy. a moze nasze rodzenstwo kochane jest zbyt wymagajace;)- chociaz nie sadze, gdyby to do mnie kleili sie ci sami co do mojej siostry dala bym im kosza:) tak samo jak ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×