Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość milkowa

Układanie labradora

Polecane posty

Gość milkowa

Od tygodnia mam w domu 2 miesięcznego labradora - suczka. Problem polega na tym, że kompletnie nie respektuje tego co mówię. Mam roczną córkę i nasza suczka wrećz się na nią rzuca, co bywa nie do opanowania. Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milkowa
za taką idiotyczną odpowiedź podziękuję, masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość giniaminia
wykrochmal koszulę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milkowa
DZIECI NEO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taaaadaaa231
ugotuj psa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak rzuca? to,że skacze to akurat jest normalne bo każdy mały pies chce się bawić.Też mam labradora z tym,że 4 letniego już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milkowa
No nie jest normalne to że łapie ją mordką za rękę i tarmosi jak szmatą, po czym dziecko placze. A komendy typu "nie" "fe" "zostaw" nie działają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milkowa
Na spacerach już w ogóle nakręca się jak szalony. Ma gdzie się wyszaleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Łap za skórę na karku, podnoś i odsuwaj. Tak robią matki u ssaków, jak będzie popiskiwała, nie przejmuj się. Jak będzie wracać do dziecka i dalej sie rzucać, ułóż palce dłoni (kciuk, wskazujący i środkowy) w kształt "szponu" i lekko stukaj w kark z boku, takie jakby kąsanie, mówiąc "nie wolno". Trzeba mieć cierpliwość szczególnie przy labradorach, cudowne psiaki ale dorastają niestety o wiele później niż inne rasy, więc na wariactwa i wybryki wszelkiego rodzaju przez najbliższe lata (ok 3) trzeba być gotowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie psy trzeba mocno wymęczyć, żeby był spokojny i szczęśliwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Goldi 2011
Niestety wszystkie retrivery to psy, które wymagają bardzo starannego wychowania i konsekwencji. Są mądre, kochane, przyjacielskie, opiekuńcze, ale to przychodzi z wiekiem. 2-miesięczne szczenię, to dziecko, które chce się bawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milkowa
Kwestia tego, że jak podnoszę ją za skóre na karku i odkładam na miejsce (ja to mogę robić cały czas) ale ona bardziej się nakręca i zaczyna warczeć i gryzie wtedy skubana aż do krwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie możesz odpuszczać, sprawdza na ile może sobie pozwolić. Spróbuj ja wtedy łapać, położyć na boku, palce na karku, druga dłonią lekko przyciśnij do ziemi i przytrzymaj. Niech się wierci, rzuca, nie odpuszczaj aż się uspokoi, nawet jakby to miało trwać godzinę, włącz TV i coś oglądaj a ją trzymaj i puść dopiero jak oddech będzie spokojny i widać będzie że odpuściła. Trzeba poświecić czasu i być cierpliwym, pokazać, ze się będzie tolerowało spokój i normalne zachowanie, a nie nakręcenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Goldi 2011
Też tak miałam. Chodziliśmy podrapani i pogryzieni, dopóki nie zapisałam go do "przedszkola". Spróbuj ze złożoną gazetą - złap za kark, odstaw na bok i uderz gazetą w rękę (robi hałas). Zaraz potem podsuń mu zabawkę lub smakołyk. Zamiast gazety lepszy byłby kliker.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milkowa
Dzięki bardzo za rady. Wiedziałam że laby wymagają cierpliwości ale nie sądziłam, że aż takiej. Temperamentna suczka nam się trafiła. A smakołykami gardzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My oddaliśmy psa na jednodniowe szkolenie, to był owczarek niemiecki, miał już wtedy cztery miesiące i na prawdę nie dało sie z nim wytrzymać, na spacerach zwłaszcza. Kosztowało to 700 zlotych ale było warto :) przestał sie szarpać na smyczy, nie szczekał na inne psy i w ogóle nie wiem jak oni to zrobili, ale zachowywał sie jakby go ktoś podmienił :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Groopoon
Nie ma psa, który gardziłby smakołykami, zwłaszcza szczenię. Musisz tylko wiedzieć, co lubi. Poza tym nawet odwrócenie uwagi psa od gryzienia, poprzez zabawę jego zabawką - potrafi zadziałać. Kwestia podejścia do szczeniaka. One są żywiołowe. Wejdź na forum labków - tam są ludzie, którzy znają tą rasę od podszewki. Znajdziesz rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milkowa
tzn może nie gardzi, ale nie chce bo to wiążę się z pogryzieniem, a ona twardego nie chce ruszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×