Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kitty:(

maz jest agresywny

Polecane posty

jestem 8 lat po slubie mam 7letniego synka i meza ktory jest agresywny. wymysla sobie niestworzone historie ze go zdradzam i bardzo w to wierzy wyzywa mnie od najgorszych . mam prace ale boje sie odejsc bo on mnie straszy ze zabije:( pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takiego sobie wybrałaś
więc twoja wina a porada to udać się z nim do specjalisty od agresji a dzieci gdzieś do innego mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno, rzuć
go w cholerę!!! Jeśli masz odrobinę odwagi i zdrowego rozsądku to zaproponuj mu wizytę u psychologa lub psychiatry. Jeśli nie zgodzi się to powiedz że składasz papiery o rozwod. Nie daj sobą pomiatac. Ja bałam sie swojego męża, właściwie nie mężą tylko reakcji swojego ojca jak dowie się jak my żyjemy. Nie, nie zrobi meżowi awantury że jest agresywnym chamem tylko po pijaku będzie wyżywał się na mojej mamie jakiego to ja sobie męża znalazłam. Już dawno umarł i ja przestałam sie bać swego meża-despoty. Już za póżno u mnie na rozwód, ale żaluje że dalam się namówić i wycofałam papiery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno, rzuć
takiego sobie wybrałaś - nie bądż taka mądra, bo nie znasz dnia ani godziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze - Niebieska Linia. Poszukaj oddzialu w Twoim miejscu zamieszkania, porozmawiaj o swoim problemie. Oni zajmuja sie wlasnie takimi przypadkami, jak Twoj. Nie jestes osamotniona - zapamietaj! Po drugie - zajrzyj tutaj: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4458964 sa trzy czesci tego topiku, gdzie spotykaja sie osoby takie, jak Ty. Z problemami w zwiazku, z agresywnymi wspolmalzonkami, zagubione, zastraszone, stlamszone psychicznie. Wiele dziewczyn z tamtego topiku (w tym ja) uwolnily sie od toksyka, nie jest to latwa droga - ale do pokonania. Nam sie udalo. Tobie tez sie uda bo nikt nie ma prawa znecac sie nad partnerem. A jesli ma zaburzenie psychiczne to idzie sie leczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lisabetta
tylko do konfesjonału nie idz- bo uslyszysz z e masz sie meczyc z brutalem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×