Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sweetnothing

zapadl sie pod ziemie!

Polecane posty

Gość sweetnothing

bylam z facetem przez rok, zawsze w razie jakichs nieporozumien czy sprzeczek (z jego winy!) to on dzwonil, pisal, staral sie. Niestety, klotni bylo w pewnym momencie za duzo i podjelam decyzje o rozstaniu. On nie chcial przyjac tego do wiadomosci, wiec puscilam dosc niemilego smsa (bez inwektyw! po prostu niemilego i gorzkiego) iiii...od tego czasu przestal istniec. Ja sie spodziewalam tarabanienia drzwiami i oknami, smsy, maile, telefony, gg, a tymczasem jego nigdzie nie ma, nawet na gg mimo iz zawsze byl dostepny. Jak myslicie, po co on to robi? Czy to cisza przed burza czy serio odpuscil?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migotka 2000
zabil sie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migotka 2000
a tak na serio mysle ze odpuscil :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lokra
No, ale o co ci chodzi - zerwałaś przeciez z nim. No to zrozumiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sweetnothing
my juz zrywalismy dwa razy i on wtedy dzownil, pisal, blagal wrecz. po dowch tyg. mojego nieodbierania dal sobie wtedy spokoj i po jakims tygodniu ja zmieklam i sie odezwalam. boje sie,ze on to robi specjalnie zebym ja sie odezwala choc wolalabym zeby odpuscil...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sweet sweet nothing
kobieto,ale zdajesz sobie sprawe,ze juz koniec? wiec czego oczekujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ile masz lat ? Zachowujesz się jak dziewczynka . Czego oczekujesz , skoro zakończyłaś znajomość . Zrozumiał , że jesteś niedojrzała emocjonalnie i zrezygnował .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość the sweetest nothing
Czego chcesz? Chciałaś końca to odpuścił. Miałaś ochotę się nim bawić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gauuba
Do trzech razy sztuka... Facet wreszcie przejrzał na oczy... i dostrzegł wokół siebie dziewczyny, które nie wysyłaja niemiłych esow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sweetnothing
to moje rozstanie bylo niejako krzykiem rozpaczy, chcialam zeby dostrzegl swoje zachowanie i je zmienil. widac nie zalezalo mu. nie chcialam sie bawic nikim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sweetnothing
LCroft, alkohol moge kupowac juz od kilku lat :D malolata nie jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedzialność za słowa
"to moje rozstanie bylo niejako krzykiem rozpaczy, chcialam zeby dostrzegl swoje zachowanie i je zmienil. widac nie zalezalo mu. nie chcialam sie bawic nikim." Nie tędy droga. Zerwałaś to zerwałaś. Facet dwa razy próbował, ale w końcu zrozumiał, że ci nie odpowiada jego zachowanie i nie chcesz z nim być. A ty powinnaś zrozumieć, że kogoś też nie zmienisz. I koniec. I jak w nicku - za swoje czyny i słowa trzeba ponosić odpowiedzialność. On - bo zachowywał się niewłaściwie i dostał kopa. Ty - bo tego kopa mu dałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilia bagienna
poprostu autorka chciala go zaszatnazowac:D podoba jej sie to jak ona nim pomiata a on za nia biegał i myslala ze tym razem teez tak bedzie a tu ZONK!::D:D:D:D nie posżło po mysli autorki:D mam nadzieje ze juz sie do ciebie nie odezwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sweetnothing
Mi bardzo zalezalo, bo od kilku miesiecy to ja stalam na strazy tego zwiazku, tlumaczylam jego jakies humory, zachowania, ktore mi nie odpowiadaly. Po prostu chcialam z powrotem tego faceta w ktorym sie zakochalam. Skoro moje tlumaczenia nic nie dawaly postanowilam sie rozstac. To nie byla manipulacja czy zabawa, na tamta chwile naprawde tego chcialam! ale z klauzula: jak sie zmieni to chce z nim byc znow, bo kocham. Niestety, jak widac bez wzajemnosci. I prosze, przestancie osadzac skoro nie znacie sytuacji, tylko jej efekt finalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sweetnothing
CichoBaby-wroce do zycia, mam nadzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sweetnothing
odpowiedzialnosc za slowa, to najmadrzejsza wypowiedz w tym temacie. dzieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hcgk,fglgfl
Hm, wygląda na to, że teraz twoja próżność nie została zaspokojona i jesteś zła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×