Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Czarna mamba_

Był ktoś w USA?

Polecane posty

Gość Czarna mamba_

jak sie tam żyje? lepiej niż w naszej pl? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gjjgjkdfgjfkj
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pewnie jak zwykle,
zależy komu. Osobiście nie byłam tam i nie zamierzam, jankestwa nie lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dylematosik
Byłam, 2 razy. Raz 2 miesiace, wakacje, nastepnbym razme pol roku. Za pierwszym razem zauroczylam sie na maksa, najbardziej tym, jak latwo w krotkim czasie moglam zarobic kupe kasy :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lenerefasa
i jak ogólnie tam było, fajni ludzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dylematosik
O Polaków pytasz??? To zalezy. Ja byłam tam z narzeczonym,potem mezem, u siostry ciotecznej. A wiec samotnosc mi nie grozila. Polacy rozni, naprawde, z niektorymi sie zaprzyjaznilam, innych najlepiej omijac jak najdalej. Amerykanie zas w porzadku, choc wyjatki sie zdarzaja. Czarni bardzo chetni na randki,podryw nieziemski :-P Ogolnie ludzie otwarci bardzo i usmiechnieci. Byłam w Atlantic City.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dylematosik
A czy mi tam bylo fajnie? Za pierwszym razem cudownie -po prostu wakacje nad oceanem :-P plus zarabialam kase.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawo na uj
nie mam za bardzo teraz czasu na rozpisywanie się ale ja byłam na wyjeździe z camp america - pracowałam w ośrodku wypoczynkowym dla dzieci z kolonii z Meksykanami, Amerykanami, Anglikami i nawet z Australijczykiem. łatwo nie było, na początku załamka, bo z językiem wcale tak łatwo na miejscu nie było - australijczycy bełkoczą, amerykanie używają sporo skrótów, mówią szybko i trochę z nas się śmiali, że źle wymawiamy a w pl wydawało się, że dobrze, bo tak tutaj uczą! przeszłyśmy przez ambasadę, rozmowa z pracodawcą przez tel. w j. ang ale jednak to nie wystarczyło ogólnie trzeba być silnym, słaba osoba sobie nie poradzi na miejscu kasy sporo zarobiliśmy ale wydałyśmy na wycieczkę do Las Vegas itp. :P trochę przywiozłyśmy ze sobą jacy ludzie? wiadomo, że większy luz niż w Polsce i otwartość też większa ale te całe gadki o pięknej ameryce, lajcie to pozory ja tam się nie zachłysnęłam, bo mam wyjebana, kuchnie obrzydliwa a chciałam tylko zobaczyć, przezycy przygode Ktoś dobrze napisal ze WSZEDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA jesli nie jestes szczesliwa sama ze soba to nigdzie tak się nie poczujesz nawet lądując na księżycu ludzie jak ludzie wszedzie są rozni i wcale tak bogato wszyscy nie żyją, brakuje niektórym kasy, plus jest taki, że latwiej im dorobić sorry za literówki jeśli takie są ale czas mnie goni 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×