Gość paula298 Napisano Listopad 2, 2012 poklocilam sie z kumpela;/ znamy sie od 1 roku studiow a od konca 1 roku kumplujemy.. wszystko bylo zajebiscie do teraz. poklocilysmy sie jej przeszkadzalo ze jedna rzecz ktora mi powiedziala o naszej kolezancewygadalam ale to bylo na zarty zreszta to bylo smieszne a nie jakas tajemnica.. tamta kolezanka sama sie z tego smiala a ona zrobila afere;/ w dodatku jak zaczelo sie miedzy nami psuc wyslalam jej chamskiego troche smsa.. ogolnie wkurzala sie ostatnio o moje zachowanie bo sie czepialam czasem;/ jeszcze ona myśli ze gadam na 2 strony w sensie ze kogos d niej obgaduje apotem się z nim zadaje, po części miała trochę racji ale w stosunku do niej bylam wporzadkuale zawsze jak sie poklocilysmy to max 2/3 dni i ktora sie pierwsza odezwala juz byla zgoda. a teraz ona sie niby do mnie juz odzywa ale widze ze cos jest nie tak i zapytalam wprost czemudo mnie nie zagaduje praktycznie jak kiedys codzien a ona ze nie ma czasu itd co na pewno nie jest prawda bo bez przesady nie miec czasu napisac smsa albo na gg? no i spytalam wprost czy jeszcze jakis uraz do mnie ma a ona ze może i tak.. no i co ja mam teraz zrobic. ona mowi ze gada ze mna i niech tak bedzie ze jest ok ale jak ja widze ze nie jest ok:/ stracilam przez swoje zachoanie dobra kumpele i nie moge sobie z tym poradzic az sie powyłam z tego wszystkiego.. niedlugo jej chlopak robi urodziny i ona mowi ze wpadne to moze na tej imprezie jakos zagadac? co mam jej powiedziec zeby bylo ok bo juz nie wytryzmam tego dluzej:/ tęsknie za tym co bylo wczesniej:( i w ogole jak myślicie caly czas mam się starac i zagadywać do niej czy odpuscic na jakiś czas? Az sama się odezwie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach