Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość triss.merigold88

Mój facet ma problemy.

Polecane posty

Gość triss.merigold88

Ostatnio źle się dzieje pomiędzy mną a facetem na którym nie ukrywam bardzo mi zależy. Żyjemy w relacji na odległość, ostatnio było między nami kilka dni bardzo bolesnej dla mnie ciszy. Gdy w końcu udało mi się z nim skontaktować, powiedział tylko, że w jego życiu zaroiło się od problemów, że pogadamy o tym wkrótce i że wszystko mi wyjaśni. Podobno ma to również związek z nami. Wiem, że on przeżywa teraz w życiu ciężki okres, brak pracy i pieniędzy, jest przez to taki obojętny, nie w formie, potrafi spać prawie cały dzień.. Ucieka w alkohol (nie ma kasy, ale ma ''kolegów''). Martwię się jak cholera, tym bardziej, że wspomniał, że to dotyczy także nas. Jak myślicie, o co może mu chodzić, co mam zrobić..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dac sobie spokoj z nim.Problemy moze miec kazdy , skoro jest alkohol , koledzy , brak kontaktu wielodniowego to i tak przegralas juz. Czas sie zwijac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość triss.merigold88
Nienawidzę takich niewyjaśnionych sytuacji.. Jeżeli coś dotyczy NAS, a skoro NAS to siłą rzeczy także MNIE, to chciałabym wiedzieć co jest na rzeczy. Przyjmę najgorszą prawdę, to lepsze niż życie w zawieszeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zeby z otwarta przylbica mowic o problemach, nie mataczyc , nie stosowac unikow, polprawd -trzeba byc bardzo dojrzalym czlowiekiem.Miec empatie dla partnera .Po co partnerowi , ktorego sie kocha i szanuje , dostarczac obaw, lekow , myslenia , strachu?Trzeba miec tez odpowiedzialnosc w sobie za partnera- przeciez moglas byc chora, potrzebowac jego pomocy w tym czasie .Co zrobil? Olal Ciebie , skupiajac sie na sobie , alkoholu i kolegach .Wniosek? -sama wysnuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaumaa12
Niby w temacie twoj facet, a w pierwszym zdaniu cos, co sugeruje jakby wasza znajomosc dopiero miala sie rozwinac, ze nie ukrywasz, ze ci na nim zalezy bardzo. No to chyba jasne w zwiazku? natomias jego pieprzenie o pseudo problemach to moze byc tylko wymowka do tego, by oddalic sie od Ciebie. Odleglosc temu dodatkowo sprzyja. Pomijam alkohol-moze to jakas chwilowa tendencja, i nie nalezy juz go uwazac za alkoholika i pijaka. Jednak ogolnie jego zachowanie jest nie do konca fair wzgledem Ciebie. Powinien jasno powiedziec co i jak, a nie jakies kretactwa, pol slowka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość triss.merigold88
Gdy w końcu udało się nam porozmawiać, był bardzo zdziwiony tym, że martwiłam się jego milczeniem czy miałam jakieś obawy pod tym adresem. Tak jakby akurat w tym przypadku nic się nie stało. Na litość boską, jeżeli ludziom na sobie zależy to chyba logiczne.. Gdy się spotykaliśmy tydzień temu, wszystko było ok, miałam wtedy nadzieję, że jakoś mu się polepsza, widać po nim, że jest zadowolony. Natomiast gdy on wrócił tam do siebie to nie oddalił się tylko fizycznie, odległościowo, ale także psychicznie- słowem- ''wsiąkł''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×