Gość Maryjanes Napisano Grudzień 4, 2012 Witajcie, od roku czasu zaczełam spotykać się z zonatym facetem. Już wtedy wiedziałam, że nie układa im się w małżeństwie, próbowali je ratować dzieckiem i udało się. Jego żona zaszła w ciązę metodą in vitro. Kiedy dowiedziałam się o ciąży, mimo wielkiego i przeszywającego uczucia odeszłam. Jednak on nie zostawił mnie w spokoju, postawił wszystko na jedną kartę. złożył pozew o rozwód. Opowiedział o mnie rodzicom i żonie. Teraz są w trakcie rozwodu, dla niej liczy się tylko ta malutka. Ja również jestem w 20 tyg ciąży. Pojawia się pewien problem, on przez to ze skomplikował sobie tak życie i poniekąd został z tym sam, nie radzi sobie psychicznie i odtrąca wszystkich ludzi mu życzliwych jak np moją rodzinę....z Małą się nie widuje...a święta chce spędzić ze mna ale bez udziału mojej rodziny...nie wyobrażam sobie tego, nie chcę go zmuszać do udziału w Wigilii jednak pragnę wreszcie normalnego i spokojnego życia. Swieta to piekny rodzinny czas, a on postanowil mnie poinformowac, że bedzie sie zle czuł. Powiedzcie co robić. Kocham Go nad zycie, będę z nim zwiazana go końca życia.. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach