Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość joaskabbr

maturzystka w ciazy

Polecane posty

Gość joaskabbr

czesc. nie wiem dlaczego tu pisze, czuje ze chcialabym z kims porozmawiac,z kims, kto moze ma lub mial pdoobne przerzycia. na codzien jestem dosc skryta osoba, mam kolezanki z klasy, ale nie przyjaciolki.... otoz mam 18 lat, jestem w klasie maturalnej i jestem w ciazy. moj chlopak jest o rok starszy, jest na 1szym roku studiow, zaakcpetowal wiadomosc i dziecku, to trzeci miesiac dopiero. nie bylam jeszcze u lekarza, ale robilam 4 testy, wszystkie pozytywne. nie wiem co myslec, z jednej strony rozpacz, z drugiej jakies zalazki nadziei? z chlopakiem sie kochamy, jestesmy razem od kilku miesiecy. rodzice jeszcze nie wiedza. ktos byl w takiej sytuacji? skonczyl szkole? mialam takie plany... chyba oczekuje jakiegos pocieszenia:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Joooolietka
moja kolezanka byla w ciazy w klasie maturalnej urodzilka w dzien studniowki he he zdala mature i wszystko bylo ok :) powodzenia zaprzyj sie w sobie i sie wszystko uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość apacz a nawet winetu
tez tak miałam, może nie w maturalnej ale na studiach, urodziłam, wyszłam za mąż, skończyłam studia bez urlopów... wiele planów poszło na bok, o wielu rzeczach musiałam zapomnieć - teraz mam 3 dzieci i wiem że zrobiłam dobrze, było ciężko, ale byłam młoda, miałam duzo siły, wiary, najważniejsze to kochcać siebie nawzajem, dawać sobie wsparcie i nie watpić że jutro będzie lepiej, powiedz rodzicom - to czas najwyższy, chłopak swoich tez powinien poinformować, maturę zdaj, bo to twoja przepustka by miec w życiu łatwiej, i nie czuj się gorsza, po prostu szybciej dorośniesz i nic więcej...:) może nie raz zapłaczesz nad swoim losem, ale to minie tak jak mija wszystko... bądź szczęśliwa reszta jest mniej ważna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emilianna
Nie martw się maturzystko!Wszytsko sie ułoży tylko dlaczego nie byłaś jeszcze u lekarza!!!! To najważniejsze dla ciebie i dziecka musisz wiedziec co sie dzieje czy nie zagraża to twojemu zyciu i zdrowiu jakie to nie odpowiedzialne!Ze cie chlopak nie wysłał!No i kolejna rzecz tyle czasu trzymać to w tajemnicy? rodziece muszą wiedziec napewno ciezko im bedzie sie przyzywczaic ale zawsze jakos sie to uklada.Wiesz co mas zrobic to podstawa reszta sama sie ulozy i niech chlopak poszuka jakiejs pracy bo z czego będziecie zyc? Powodzenia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja byłam...
witaj, byłam w takiej sytuacji jak Twoja. Urodziłam córkę w wieku 18 lat, też byłam w klasie maturalnej. Teraz ma już 34 lata :) To, że zdecydowałam sie ją urodzić, było najlepszą decyzją mojego życia. Z chłopakiem, z którym byłam wzieliśmy ślub i jesteśmy wciąż razem. Jestem szczęśliwa i Ty tez będziesz! Życzę Ci tego:) Głowa do góry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joaskabbr
dzieki dziewczyny,... martwi sie jedna rzecz, moj chlopak mowi ze sie zaopiekuje mna (nie pracuje, ale mowi ze zaczyna szukac pracy bo przejdzie na studia zaoczne z dziennych od letniego semestru) , ale nie chce slyszec o slubie:( po kilku dniach kiedy dowiedzielismy sie, zaczelam oczekiwac ze sam powie, ze chce sie ze mna ozenic itp, ale minelo 10 dni odkad wiemy i sama zaczelam temat, a on na to, ze co to za pomysl z tym naglym slubem, ze do niczego nie jest potrzebny, ze za mlodzi estesmy.... ehh ok mlodzi, ale bedziemy miec dziecko.... nie wiem jak go przekonac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joaskabbr
Emiliaana , dowiedzialam sie pozno, bo 10 dni temu, a juz trzeci miesiac sie zaczal, jutro albo pojutrze chopak przyjdzie do mnie i mamy powiedziec moim rodzicom, wtedy tez umowie sie do lekarza, chcialabym pojsc z mama.... nie wiem jeszcze jaka bedzie jej rekacja, ale raczej moge na niej polegac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joaskabbr
no wlasnie....eh, no nawet nie mysle o jakims chrzcie. na razie oswajam sie z sytuacja, myse jak to bedzie w szkole itp... moja szkola jest dosc rygorystyczna, jak sobie pomysle ile rozmow mnie czeka, wyjasnien, ile spojrzen eh:( dlaczego to mnie musialo spotkac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvvsd
chcesz wychodzic za maz w wieku 18 lat z facetem z ktorym jestes kilka miesiecy?? Stuknij sie w glowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TaJednaPisze
Może jeszcze jest w szoku, dlatego nie proponuje na razie ślubu. Dla niego to też jest nowa sytuacja. Wszystko potrzebuje czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sabinkanowinka
pewnie chce sie wymigac od odpowiedzialnosci i zwieje ci niedlugo a ty zostaniesz sama. chlopak ma ile 19 lat? nie w gowie mu sluby, daj mu spokoj, odstraszasz go od siebie, glupia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×