Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona201

Mąż zostawił mnie z dzieckiem

Polecane posty

Gość ona201

Witam. Chciałabym Wam opowiedzieć moją historię i poradzić się bo zupełnie nie wiem co mam robić. Jesteśmy z mężem po ślubie ponad 1,5 roku, mamy roczną córeczkę, śliczne i zdrowe dziecko. Od początku małżeństwa głównym problemem jest to że mi przeszkadza, że jego rodzice codzienie do niego dzwonią zeby przyjechał, bo codzienie chcą żeby im w czymś pomógł w gospodarstwie. Kłóciłam się z nim o to, bo dla nas nigdy nie miał czasu a tam był na każde zawołanie. Jego rodzice buntowali go przeciwko mnie. Mieszkamy w moim domu z moją mamą, ale oddzielnie. Kilka razy były większe kłótnie ale to zawsze ja wyciągałam do niego pierwsza rękę, . Tydzień temu bardzo się pokłóciliśmy, on mi wykrzyczał że chce rozwodu i nie chce mieć już ze mną nic wspólnego Powiedział że po pracy zabiera swoje rzeczy i się wyprowadza. Ja w złości spakowałam go i pojechał sobie do rodziców. Mi jest bardzo ciężko i bardzo do niego tęsknię, każdy wokół radzi mi żebym się do niego nie odzywała pierwsza, a jak zrozumie to wróci bo na siłę go nie utrzymam, ale ja myślę, że on będzie nadal słuchał się rodziców. Dodam że od tamtego czasu nie napisał nawet głupiego smsa, nie zadzwonił i nie zapytał o córkę ani jej nie odwiedził. Nie wiem co mam robić, prosze poradzcie mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 90989
twój dziecior jest śliczny tylko dla ciebie , widac po tekście ze jestes idiotka mąż kopnął cię w dupe bo ma rozum w przeciwinstwie do ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie przezywaj tak strasznie
Jest ciężko,ale właśnie za to,że nie dopytuje się o córeczkę,to dla mnie cham,bur.Nie wyciągaj pierwsza ręki,niech dojrzewa,niech stary chłop przestanie sluchać swojej zaborczej mamuśki/tatuśka.Daj mu wydorośleć.Wiem,ze przyjdzie do was.Zbliżaja sie święta,przetrzymaj go.Bądż silna.Trzymam kciuki.Będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
Ma rozum zostawiając żonę i dziecko bo tak chcą jego rodzice. Uważam że ojcostwo to jakas odpowiedzialność. Ja go kocham i chce żeby wrócił, ale jesli będę wciąz ja go o to prosić to całkiem przestanie mnie szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
Boję się że zostawi nas na zawsze. jeszcze tym bardziej ze zbliżają się święta to źle mi sie robi. Jeszcze rano przed kłótnią było tak dobrze między nami, mówił że mnie kocha, a potem pojechał do swoich rodziców i wszystko się odmieniło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziewczyno, nikt Ci tu nie por
adzi, bo nikt nie lubi takich powaznych tematów. Wysmiewaja i obrażają a powazne tematy ich przerastają. Ja nie poradze, bo mam kochajacego męża i córeczke. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nina26.26
masz kochającego do czasu:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja na Twoim miejscu zapytałabym go, czy zamierza utrzymywac kontakt z córką. Bo ok, rozumiem, że pokłócił sie z TOBA, ale dlaczego nie ineteresuje sie córką?? Jak dla mnie przegiecie. Napisz mu smsa, czy zamierza odwiedzić córę, bo za nim teskni. A jak przyjdzie to pwoiedz, ze chciałabys to ustalic, bo dziecko cierpi. Że nie będziesz rozmawiała o Was skoro nie dorósł do własnej rodziny, ale dziecko nie jest niczemu winne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rererrtrtrt
i dobrze ci tak mam andzieje, ze bedzie rozwod, tego ci zycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Twój mąż to niedojrzały dupek, najlepsze wyjscie to rozwód, bo on nigdy nie uwolni sie od rodziców a jak widac oni są ważniejsi niz Ty i córeczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
Tylko, ze ja tak bardzo za nim tesknie i go kocham. Nie wiem juz co mam robić, czy się odezwać do niego. Ale to chyba on powinien chociaż zrobić jakiś krok w stronę dziecka. Tak strasznie mi zle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blevvee
maminsynek pieprzony :/ sorry że to napiszę ale muszę: przed ślubem nie miałaś oczu i nie widziałaś że z totalnym nieudacznikiem się zadajesz ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sd csldnv
z tym nieutrzymywaniem kontaktu to juz nie przesadzaj, caly tydzien czasu nie utrzymuje kontaktu z dzieckiem 1,5 roku, odebrac mu prawa rodzicielskie!!! Bierze cie na przetrzymanie proste, a ty sie corka nie wykrecaj, bo jestes taka sama jak i on, on sie o corke nie pyta a ty sie chcesz nią posłużyć żeby go wziąć na litośc i żeby wrócił, DLA CÓRKI (no i moze btw do ciebie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
No właśnie najgorzej ze te oczy otworzyły się po ślubie. Czuje się do niczego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
to co mam niby zrobic leciec do niego I prosic zeby wrocil? Juz yak zrobilam I wiem ze tylko glupia z siebie zrobilam, ma sole go now utrzymam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brajan
Tak to jest jak sie bierze ślub bo wpadeczkę się zaliczyło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
Byla wpadka ale naprawde sie kochalismy, zreszta mam nadzieje ze nadal tak jest, jeszcze rano przed klotnia byl taki czuly I mowil ze mnie kocha, chyba nie można w jednej chwili się odkochac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość graufik44
Powiem krótko. Jestem facetem i nie umiem sobie wyobrazić jak mężczyzna może porzucić własne dziecko. Związek z takim głupkiem niewiele Ci daje - a na pewno nie poczucie bezpieczeństwa. Sąd przyzna dziecko Tobie a jak twój chłop ma ochotę płacić alimenty i nie oglądać własnego potomka to jego problem. Nie zmusisz go. Wytrzymaj jeszcze trochę. Może zmądrzeje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość graufik44
A wpadka czy nie niewielkie ma to znaczenie. Ja żeniłem się niemal z rozsądku a wybór wcale nie okazał się dobry. Ludzie się zmieniają z wiekiem i w sprawie małżeństwa trzeba mieć po prostu sporo szczęścia. Jeśli komuś się wydaje, że jest w stanie wybrać sobie drugą połówkę idealnie to albo jest kompletnym ignorantem, albo ma najmniej 40 lat i już jedno małżeństwo za sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .mała mi.
,,graufik44 Powiem krótko. Jestem facetem i nie umiem sobie wyobrazić jak mężczyzna może porzucić własne dziecko." 1 2 3 4 5 Może, uwierz mi. Gdy odeszłam od męża usłyszałam, że jeśli nie wrócę to on nie ma dziecka. Nie wróciłam. Słowa dotrzymał, olał swoje dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu olka
Autorko,podaj gg. Mam ten sam problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
Czekam najdłużej do świat chociaż nie wiem czy i tyle wytrzymam, a potem chyba muszę robi kroki do rozwodu...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan Wokulski
kochana, dlaczego tak rozpaczasz? pomysl czego tak naprawde boisz sie, poszukaj tego w sobie i pomysl sobie co sie stanie jezeli do tego dojdzie, czy swiat sie zawali? Zylas juz wczesniej bez niego i co? swiat sie nie walil. Nie panikuj i uzbroj sie w cierpliwosc, jezeli cie kocha i twoja coreczke to napewno wroci. Jezeli nie wroci to dobrze bo po co ci taki facet? facet ktory nigdy nie zapewni ci bezpieczestwa i ktory kocha bardziej rodzicow niz ciebie! to szalenstwo, 90% facetow porzuci rodzine dla kobiety swojego zycia i jest najnormalniejsza rzecz na swiecie. Nie panikuj, pzygotuj sie do swiat, masz swoja rodzine i swoja mala coreczke i nie jestes na jego lasce. Jezeli cie naprawde kocha to wybierze ciebie i coreczke, chyba nie chcesz zyc z facetem dla ktorego sa wazniejsze sprawy niz ty i corka, to byloby szalenstwo z twojej strony! poczekaj spokojnie, wez sie w garsc, masz corke,to skarb wiekszy niz tysiace facetow, to gwiazdka oswietlajaca twoja droge, to milosc ponad milosci, to czesc ciebie i owoc twojej milosci a on? coz, sama widzisz co on ci daje, nic poza strachem, niepewnoscia, rozczarowaniem i morzem lez wylanych na poduszke, czy taki ma byc facet twojego zycia? naprawde pragniesz takiego chlopca u twego boku? dobranoc, prztul swoja corke mocno i spij dobrze, on wroci, dobranoc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
moje gg 45609709. Napisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
A czy powinnam pierwsza się odezwać? Boje się odrzucenia z jego strony ale też juz nie mam siły czekać Niewiadomo na co. Dziękuję za słowa otuchy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwód i to z jego winy
wnies,poza tym alimenty dla Ciebie,bo to Ty bedizesz zajmowala sie dzieckiem,i miala je 24 h na głowie,chce byc wiecznym chlopcem to prosze bardzo poza tym,dyzury przy dziecku,nie ze raz na 2 tyg tyg ma czynnie uczestniczyc przy dziecku,a nie kolena wezmie na siebie opieke nad dzieckiem i zapewne Twoi rodzice nie ma ,dziecko jest obojga rodzicow' chce wolnosci,prosze bardzo,ale po wyonaniu obowiązkow,powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan Wokulski
poczytaj sobie temat "powrot po rozstaniu" tam napewno znajdziesz cos dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiśnióweczka
ja bym zadzwoniła i poprosiła o spotkanie. Musicie ustalić co dalej. Jeżeli nie chce do Ciebie wracać, odkochał się czy cokolwiek mu się stało - trudno, ale jest dziecko i ono nie zasłużyło niczym na takie traktowanie. Dodatkowo nie wiem, jaką masz sytuację finansową, ale mąż musi przynajmniej na dziecko łożyć jakieś pieniądze jeżeli to będzie trwało... Wg mnie konieczne jest spotkanie i poważna rozmowa. Takie zawieszenie tylko potęguje stres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona201
Nie wiem juz co mam robić, napisałam mu smsa, nie odpisał. Ma nas gdzieś... Jemu jak to bardzo boli... Ciągle chce mi się plakac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój mężczyzna zostawił mnie 27 lutego po 12 latach bycia ze sobą. Nie umiałam sobie z tym poradzić. Wiedziałam że jedyną szansą dla mnie jest Go odzyskać. I tak też uczyniłam. Wszystko dzięki urokowi miłosnemu ze strony http://urok-milosny.pl – wrócił do mnie i jest jak dawniej, a nawet lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×