Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość panterka22

podejrzewam swojego chlopaka o zdrade

Polecane posty

Gość panterka22
napisalam do tej dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AmyWinehouse
dokładnie .. tak jak ja teraz myslę że w sumie nic się nie stało.. najlepsze że byliśmy kiedyś kumplami i on chce dalej się kumplowac a ja głupia wstepnie na to przystałam.. od tej mojej rozmowyz nim nie minęło nawet 24 h :(( myślę zeby mu napisać że nie chce go znać..:(( ale z drugiej strony.. nie wiem czy umiem się od niego odciąć JA TEŻ boje sie ze nikogo sobie nie znajde . tez przezyłam z nim fajne momenty. tez mi go bedzie brakować. ale chyba lepiej przestac sie łudzić i wiedziec na czym sie stoi niz dalej robic z siebie debilke i robic sobie nadzieje?? tak czy nie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
amywinehouse wiem co czujesz ja przez tego mojego czulam ogromna pustke tyle ze szybko poznalam super faceta ktory mi w tym moim gownie pomagala wspieral tlumaczyl lzy ocieral bedzie dobrze jak nie wyjdziesz z tego gowna bedzie tylko gorzej bedziesz cierpial , ja kiedys tego pierwszego bylam w stanie blagac by tego nie psuc i zebysmy razem byli teraz jestem w stanie mu powiedziec wprost ze go nie chce i wiem ze to dobra decyzja , czas ci pomoze bedzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AmyWinehouse
moze zalożymy jakąś grupe wsparcia hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AmyWinehouse
ja nie mam zamiaru już o nic go błagać..;/ to on mnie błagał zebysmy zostali kumplami jak on to powiedział "nic się miedzy nami nie zmieni " taaa tylko już nie mam co od niego oczekiwać. ani sobie czegokolwiek wmawiać że coś z tego bedzie. to on nalega zebym nie zmieniala planow na sylwka i poszła z nim do znajomych.. ze po mnie przyjedzie, ze bedzie ok i non stop powtarza BEDZIE OK OK ZOBACZYSZ.. że bedzie miedzy nami lepiej jak nie bedziemy w nasza relacje wplatac uczuc, tak jak kiedys;( a ja w ta watpie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AmyWinehouse
ja tez wiem ze to minie;) wiem bo nie raz przezywałam zawód "miłosny". ale pieerwszy raz jestem w sytuacji kiedy on chce utrzymywac kontakt, mimo ze zerwał , mimo ze nie kocha i nie widzi ze mna przyszłości.. przez to nie wiem czy bede umiała nabrac do tego dystansu, czy bede umiala go np. nie przytulac, nie patrzec na niego jak na kogos do kogo coś czuje, czy nie bede pokazywać po sobie.... CZY POWINNAM TO URWAĆ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem ile masz lat na ile to byl powazny zwiazek itd my byslismy zareczeni , dziwne ze mu tak zalezy na tobie jako na kolezance podejrzane zrob jak uwazasz ja wiem ze nie potrafilabym byc kolezanka kogos kogo kocham to by mnie za bardzo bolalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AmyWinehouse
nie kocham go taka prawdziwa miłością.. ale czuje do niego sympatię lubię go ale + jakiś dodatek nie wiem.. zauroczenie, zaślepienie? w końcu te jego wszystkie blędy,,, tak jak autorka tematu... tez wolałam zatuszowac niż stawiać im czoła.. więc.. co ja czuje? jest mi teraz smutno..ale może bedzie jeszcze smutniej jak z nim nie bede się spotykac, jak się od niego odetne...nie wiem. chyba spróbuje i zobacze, a jak to nie wypali to spróbuje za jakiś czas..jak to minie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panterka22
napisalam do niej dlaczego pisze z moim chlopakiem. powiedziala, ze to jest tylko jej kolega. a ja powiedzialam ze widzialam ich rozmowe, te wysylane buziaki. a ona ze mozliwe ze czasem jakas rozmowa zakonczyla sie buziakami ale to nic nie znaczy i ze dlaczego go sprawdzam skoro on jest ze mna wporzadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AmyWinehouse
znamy się długo z jakies 4 lata a chodziliśmy ze sobą od lipca. więc nie długo ;) ale ja się szybko angażuje i kazde rozstania przeżywam;/ już taka jestem. pewnie nie mozna porównywac tego do dłuższego związku.. tym bardziej jak byliscie zareczeni;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panterka22
napisala tez ze sama chętnie sie go wypytywala o mnie, ze pokazywal jej moje zdjecia? znaja sie zaledwie msc i nagle jest jego przyjaciolka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panterka22 w porzadku sie ta dziewczyna zachowala albo nie chce go wkopywac ale z drugiej strony jesli nie robil nic zlego po co to ukrywal ?ten moj robil identiko ciezko ci poradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panterka22
no wlasnie, skoro byla to tylko kolezenska rozmowa czemu to przede mna ukrywał?! nie rozumiem tego... boje sie, ze dalej ze soba piszą, a ja o tym nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AmyWinehouse
panterka22 - co jak co to wszystko jest podejrzane . nawet jesli to zwykła sympatia w co watpie, to już sam fakt ze woli pisać z nia zamiast z toba. spedzac czas z nia zamiast z toba daje do myslenia..ale Ty nadal możesz go bronic, to zrozumiałe, sama bedziesz wiedziec co zrobic;) my tu juz nie pomozemy...a szczerze mówiąc takie rzeczy jak pisanie do niej... to na pewno do niego dotrze i jeszcze bardziej do ciebie sie zrazi wiec to błedne koło i to prowadzi tylko do jednego czyli do konca związku. ja tak to widze ale moze jest inaczej ONLY GOD KNOWS:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale moj robil identiko dla mnie nie mial czasu ja czekalam na kazdy kontakt a on z "kolezankami" pisal na fb nawet klamal ze tego nie robi potem sie przyznal ze robi to ze zlosci na mnie glupi chuj jeszcze mnie za to winil , autorko ten towj ja widze to klon mojego normalnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panterka22
czasem mam ochote odegrac sie na nim w taki sam sposob:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Studia to taki fajny okres w życiu człowieka, w którym bardzo trudno oprzeć się róznym pokusom :) On po prostu teraz chce troche poużywać, jest młody i chce to wykorzystać. w SUMIE LEPIEJ TERAZ NIŻ PÓŻNIEJ. On jest Twoim 1 "poważnym" chłopakiem? a Ty jego pierwsza "poważna" miłościa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panterka22
kiedys kazałam mu napisac do tamtej , zeby wiecej nie dzownila i nie pisala do niego. wiecie co zrobil? napisal, ale zmienil koncowke numeru hahaha myslal, ze sie nie skapne. ale tez szedl w zaparte ze to jej numer, niestety ja go zapamietalam i przyznal sie gdy chcialam mu to udowodnic. powiedzial, ze nie bd debila z siebie robic i nie będzie do niej czegos takiego pisal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to dobry pomysl , jak mu zalezy to go zaboli ale z drugiej strony po co , wiesz jak ja zrobilam ? wzielam mojego na rozmowe powiedzialam wszystko co wiem powiedzialam o jego klamstwach , powiedzialam o tym jak bardzo go kocham jak mnie zranil itd i ze to koniec i poszlam , na poczatku sie ze mna nie kontaktowal , pozniej odezwal blagajac zebym wrocila ze to nic nie znaczy ze glupi fb itd tylko mnie chodzilo o klamstwa nie o fb samego , on od mcy mnie blagal bym wrocila ostatni raz 2 dni temu mam ndzieje ze kiedys da mi spokoj , ten twoj dziala tak samo jak moj , ja bym nie mogla byc z klamca ltory mnie na dodatek olewa , ten twoj pewnie czuje sie z toba bezpiecznie wie ze ci zalezy itd , jak go zostawisz pewnie sie zszokuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panterka22
tak:) ja wczesniej nie mialam nikogo nigdy i on jest moja miloscia, bo naprawde kocham go na zaboj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość panterka22
Ania - zrywałam z nim kikakrotnie, ale on sie zaraz odzywal i wiesz, ulegałam... nie moglam wytrzymac bez niego. 2 dni jest dobrze, za chwila kłotnia o to samo i takw kolko sie to za nami ciagnie... pytalam sie go jak on moze mnie tak klamac czy nie czuje sie podle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to niestety kochana muszę Cie zasmucic to będzie wasz koniec. Chłopak wszedł w okres, próbowania nowych rzeczy i jak widać spodoało mu się to. Osobiście uważam , że każdy człowiek powinien taki okres w życiu przejść i nie zatrzymywać się z jednym partnerem majac te 20 22 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×