Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość królik-skacze

starania, ciąża 2013

Polecane posty

Kwietniiowa staraczka testy owu powinnaś robić codziennie mniej więcej o tej samej porze, tylko bardzo ważne żebyś nie robiłą ich z porannego moczu. Powtórz jutro test o podobnej porze co dzisiaj, wtedy będziesz miała jakiś miarodajny wynik :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwietniowa staraczka
chcialam Wam powiedziec apropo wczesniejszych rozmow o kosztach wizyt badan itp, ze wyprawka dla dziecka jest dopiero kosztowna! wlasnis ogladam sliczne rzeczy dzieviece i w dodatku niestety bardzo drogie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwietniowa staraczka
tak, robie o tej samej porze, dlatego dzis robilam z bardzo rozcienczobego moczu bo chcialam o tej porze co wczoraj a akurat tak wyszlo dzisiaj, ze duzo pilam wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie, nie odzywałam się z tydzień, a teraz tyle nowych staraczek, nie jestem w stanie nadrobić tych wszystkich wpisów, choć przez pewien czas jeszcze próbowalam czytac na bieżąco, a teraz już się zamotałam i nie wiem kto jest kto;) była moja mama u mnie, mieszka 1500 km stąd i rzadko się widujemy, stąd moja nieobecność Chciałam sie też zaktualizowac w tabelce ale widzę, że mnie ktoś wyręczył, fajnie:) postaram się już udzielać na bieżąco:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kwietniowa staraczka to monitoruj dzielnie :) ja szczerze się przyznam, że nawet chodząc do gin na monitoring cyklu robie sobie w domu test owu tak na wszelki wypadek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwietniowa staraczka
zobaczymy czy wogole mi pokaze owulacje. ja tez lykam urinal bo sie boje ze bd miec nawrot zapalenia pecherza, to moze zaburzac testowanie owulacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korneli1988
niestety u mnie wszystko sz..k wzioł.. brzuch mnie boli @ przyszla a na tescie I kreska :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korneli 1988 uszka do góry, masz cały nowy cykl przed sobą! Wiem, że to marne pocieszenie, ale troszkę cierpliwości i będzie wszystko dobrze, będą te II kreski. Pomyśl o tym, że masz przed sobą cudowne przytulanka i nie myśl o tym jaki jest cel, a zobaczysz że wszystko będzie tak jak sobie wymarzyłaś! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Korneli wszystko przed Tobą! Parę dni temu ty mnie pocieszałaś i zaczęłam kolejny cykl. Uda nam się ! Wiecie jak też mimo monitoringu robię testy:) tak dla potwierdzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, zrobiłam test... jedna kreska. @ ma przyjść 10 więc się pospieszyłam, ciągle mam nadzieję. ponoć dziś test jest wiarygodny na 18 %

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwietniowa staraczka
przykro mi korneli, ale postaraj sie nie dolowac, nastepna owulacja juz nie dlugo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak dlugo jeszcze
Witam, Można się przyłączyć ? Ja też się staram, ale nic póki co z tego nie wychodzi. Czekam na termin @, ten we wtorek, testowałam już w 23 i 24 dc, ale 1 tłusta krecha ;/ cykle co 28 dni. Jedyne co zaobserwowałam to od tygodnia lekkie bóle brzucha jak na @ i ból piersi po bokach jakbym bejsbolem dostała, mnie nigdy przed @ biust nie bolał, jedynie bolały w 1wszej ciąży, ale dopiero w jej 6 tyg, teraz jakby sie udało byłby 4 nie za wcześnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwietniowa staraczka
z tego co wiem, objawy są dosyc indywidualne dobierane ze to tak ujme :) jedne kobiety narzekaja na cos wczesniej drugie pozniej, tym bym sie nie sugerowala. mnie np bola piersi przed okresem, przed owulacja i wogole by to nie bylo dla mnie wyznacznikiem. byc moze moga Cie bolec juz w bardzo wczesnej ciazy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja czekam na @, teoretycznie powinna być już dzisiaj, ale jakoś nic na nią nie wskazuje :) Chciałabym jutro zrobić test, ale boje się że wynik będzie negatywny. Objawów na @ jakiś szczególnych nie mam, chwilami lekko pobolewa mnie brzuch, ale nic sie innego nie dzieje (za wyjątkiem śladowej ilości siary w piersiach). Jakoś w ubiegłych cyklach łatwiej przychodziło mi testowanie, teraz boje się wyniku, a raczej tego że się rozczaruję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Birget brakuje nam tu zafasolkowanych :) Więc może.... Będe tu jutro czekać na Twoje wieści :) Ja dziś wzięłam pierwszą tabletke clo. Mam ogromne nadzieje, ze w końcu coś się zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz racje królik... teraz się czuję okropnie. mimo że wiem iż wynik nie jest na 100%. mam dziwne objawy - zawroty głowy, od tygodnia boli mnie podbrzusze, bolą mnie plecy, jestem przemęczona. i tak się jakoś nastawiłam na te II kreski dzis.... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Króliczku bardzo bym chciała dołączyć do fasolkowych, chyba każda z Was doskonale wie co teraz czuje :) Chciałabym żeby jutro nadal @ małpy nie było i żeby na teście były dwie kreski, ale obawiam się że wszystkie moje objawy świadczą zupełnie o czymś innym i że to pewnie castagnus wydłużył mi cykl...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Króliczku jesteś kochana! :D ale sama dobrze wiesz jak jest, pewnie że nawet jak będzie jedna kreska to będzie ok, bo będzie przecież kolejny cykl w którym będzie można się starać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiem wiem. Ale co zrobić. Ja próbowałam rok bez wspomagaczy. Teraz faszeruje się tabletkami. Zrobię wszystko by się udało. Jak w ciągu 3 miesięcy się nie uda to inseminacja. Ale nie poddam się!!!! Wiem, że w dzień @ byłam załamana ale teraz mam nową siłe. Śpię z paczką clo bo w nich moja nadzieja. Nawet postanowiłam nakusić lekarza na zastrzyk by pękł pęcherzyk. Nic o tym wcześniej nie wpominał to mu przypomnę pewnie się zdziwi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja chyba trochę wezmę teraz na luz, będę dalej brałam wszystko to co biorę teraz, będę dalej chodzić na monitoring ale postaram się odpuścić trochę, dam może mojemu A rozpiskę kiedy +/- powinny być dni płodne i niech on działa wedle uznania. Bo teraz to ja się tylko spinam, że bardzo bym chciała, a później boje się że mogło sęnie udać. A raz już się udało i to bez większych starań, nastawiania się, tylko tak poprostu, więc może to jest jakaś metoda...cieszyć się z przytulanka i nie zastanawiać czy się uda czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie od jednej osoby już to słyszałam że jeśli się za bardzo pragnie dziecka i cały czas tylko się o tym myśli to organizm sam się blokuje jakoś przed przyjęciem fasolki... Chyba coś w tym jest.. My z mężem staraliśmy się pół roku i za każdym razem gdy miałam płodne dni , ja byłam strasznie podekscytowana i w ogóle myślałam tylko o tym jak to właśnie płodzimy bobaska...a zaszłam w ciąże właśnie wtedy kiedy w ogóle o tym nie myślałam , byliśmy na urlopie w Polsce , ja się rozchorowałam, leżałam tydzień przeziębiona...a mąż mnie pocieszał i rozgrzewał....hi hi I tak z tego niewinnego pocieszania rozwinęła się moja fasolka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nusia 29 ja właśnie chyba dzisiaj porozmawiam z moim A, żeby może powiedział mi co on o tym wszystkim sądzi :) nam też udało się wtedy kiedy sięnie staraliśmy, tylko cieszyliśmy się przytulankiem i grillowaliśmy ze znajomymi :) chociaż szczerze mówiąc w pewnym momencie pomyślałam sobie, że jak z tego nie będzie ciąży to chyba będzie jakiś cud, bo to idealnie wypadało na sam środek dni płodnych i owu, ale nie nastawiałam sie na to :) i jak mi się @ nie pojawiła w terminie to byłam tym zaskoczona, bo w przeciwieństwie to teraz nie siedziałam i nie obserwowałam mojego organizmu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Opowiem Wam historię mojej koleżanki. Pracujemy razem już 7 lat więc znamy się jak łyse konie i świetnie się ze sobą rozumiemy.. Otóż moja koleżanka starała się o dziecko 7 lat( oczywiście nie chcę Was kochane kobietki dołować)...Zaczęła się starać o bobaska w wieku 27 lat ,jej facet miał już dziecko z byłą żoną , więc za bardzo nie czuł parcia na kolejne... Jednak Ona bardzo chciała zostać mamą więc przez 6 lat chodziła po lekarzach , robiła różne badania, wszystko wskazywało że jest zdrowa i nic nie stoi na przeszkodzie.. Może tylko po za tym że za bardzo chciała tego dziecka, nie potrafiła już o niczym innym myśleć.. Sex z partnerem traktowała jako próbę zajścia w ciąże..Nic innego się już dla niej nie liczyło tylko badanie dni płodnych, testy na owulacje i tak w kółko... Żyła tylko tym jednym przez 7 lat. W końcu po tylu usilnych próbach poddała się , odstawiła tabletki , witaminy, jakoś pogodziła się z myślą że już się jej nie uda zostać mamą...I po roku od tamtego czasu zaszła w ciąże w wieku 35 lat... Szok jaki przeżyła był niesamowity , ale oczywiście od razu ogarnął ją wielki strach czy dzidziuś będzie zdrowy skoro Ona calutki rok nie brała żadnych witamin , nie brała kwasu foliowego , miała 35 lat i to było jej pierwsze dziecko... Na szczęście wszystko potoczyło się jak powinno...i teraz jest mamusią ślicznego pół rocznego Jasia ;o) To niesamowite jakie niespodzianki trzyma dla nas los w swoim rękawie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwietniowa staraczka
od stresu podnosi się prolaktyna, a wiadomo jak prolaktyna wysoka to o ciąże ciężko. ale mialam dzisiaj ciezki. najpierw pogrzeb, potem klotnia z mezem o pierdole, wyplakalam wiele lez dzisiaj, az mam podpuchniete oczy. na szczescie reszta dnia zapowiada sie dobrze, bo maz robi romantyczna kolacje w ramach przeprosin :) na tescie owulacyjnym dalej brak owulacji, a sluzu plodnego to mam juz tyle, ze w polowie dnia mialam wrazenie ze dostalam okres !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laila 123
Dziewczyny tak sie boje zrobic test :( dzisiaj Nie mialam gdzie kupic wiec jutro chyba zrobie.... Juz 4 dni spoznienia ale ten brak objawow mnie stresuje na maxa!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwietniowa staraczka
eee tam rób 4 dni aż by sie spozniala @ ? rob rob :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teoretycznie to test pozytywny powinien już wyjść w dzień spodziewanej @

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×