Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubiona mloda zona

On chce juz dziecka, a ja uwazam, ze nas nie stac. Jak myslicie kto ma racje?

Polecane posty

Gość Lidka 25
My jestesmy w tym samym wieku. Tez myslimy o dziecku, maz zarabia 4000 na reke a ja mam 1600 zaden awans mnie nie czeka, mieszkanko mamy 2 pokojowe wlasne, ze spadku. Co do znajomych to tez maja dzieci wiekszosc wpadka. Co do planow Waszych, to rozumiem i Ciebie i jego. Chcialabys byc juz ustawiona w miare jak pojdziesz na macierzynski, ale z drugiej strony dobrze zarabiacie i fajnie byloby juz miec pierwsze dziecko. Zastanow sie czy nie chcesz dziecka przez sprawy zawodowe czy poprostu nie czujesz sie zostac mama. Bo jesli sa to sprawy zawodowe to chyba jednak bym nie czekala na Twoim miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adinnaaaa
autorka to jeszcze mloda kobieta, jesli jeszcze nie czuje, ze to ten moment spokojnie moze poczekac kilka lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
wlasnie to duze miasto:O klementynka jest jeszcze opcja, ze mnie rano tramwaj potraci:O tak sobie gdybac to mozna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko to w jakim ty zawodzie pracujesz ze teraz wypadniesz z obiegu a za 2 lata juz nie ? Bo mi jakoś do głowy taki nie przychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooonnnnaaaa
Wedlug mnie zamiast płacić czynsz, moglibyście spłacać raty kredytu i mieszkać już na swoim. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to zalezy jaki wyraz jest wyjs
tez jestem ciekawa co to za zawod PS ja ci zycze autorko abys jeszcze mogla zajsc w ciaze wiem, ze opowiastki opowiastkami i zycie pisze rozne scenariusze ale im pozniej tym trudniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
ale to, ze tobie nie przychodzi do glowy to nie znaczy ze takowy nie istnieje:) Pisalam juz, ze i za 2 i za 5 lat wypadne z obiegu jesli zrobie sobie przerwe kilkuletnia, a teraz jak pojde na macierzynski to: 1. Nici z awansu i wiekszej kasy 2. Mieszkanie wlasne oddala sie coraz bardziej 3. Ja zawodowo bardziej stoje w miejscu niz sie rozwijam Zawodu swojego pisac nie zamierzam, bez przesady:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adinnaaaa
no to 5400 na duze miasto to zadne kokosy, ale juz pomijajac ten fakt, bo jesli bys sie uparla to i za te pieniadze bys przezyla. najwazniejsze co ty czujesz i czwego teraz oczekujesz od zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja już znam takich co bardzo chcieli dziecka...obowiązek spelniony,dzieciak spłodzony a oni teraz uciekają z domu pod byle pretekstem..mają tyle różnych hobby że hoho :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez sie zastanawiam czy ty nie chcesz dziecka przez sprawy zawodowe czy w ogóle niechcesz, bo teraz masz prace za wymowę. Potem tez sie coś znajdzie. Ja cie ńie namawiam na dziecko czy brak, ale zastanów sie dlaczego akurat teraz go niechcesz, bo mieszkanie, bo praca to wymowki jak wiele. Moze poprostu ńie jestes gotowa a mówienie ze ńie masz mieszkania jest wygodniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
raczej nie moglibysmy splacac kredytu, bo wynioslby nas on wiecej niz czynsz a do raty kredytu dolicz jeszcze czynsz za mieszkanie itd. W duzych miastach dobre i wieksze mieszkanie kosztuje niestety, a jak kupowac na wlasnosc to cos konkretnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
chce po prostu miec dziecko gdy bede sie czula bezpiecznie, przy obecnych zarobkach i w wynajmowanej kawalerce tak sie nie czuje:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
chce zeby moje dziecko mialo swoj pokoj, my sypialnie, bysmy mieszkali w fajnych i normalnych warunkach, a nie w kawalerce:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adinnaaaa
no i sprawa wyjasniona, powiedz mezowi i niech poczeka. faceci przewaznie pierwsi do robienia dzieci, tylko pozniej ciezko od nich jakas pomoc uzyskac, ale to juz inny temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nielubiewymyślaćpseudonimów
powinnaś spróbować jeszcze raz z nim porozmawiać, wysłuchać i przemyśleć jego argumenty i poprosić by wysłuchał ciebie.i tylko rozmowy wam pomogą i postarajcie się nieangażowań w to osób trzecich. bo jak zaczniecie nasyłać na siebie nawzajem mamusie to może być bardzo nieciekawie.i postaraj się nie mieć do niego pretensji. powiedz., ze się boisz ze podświadomie mogłabyś nie poswięćic się dziecku jak należy bo gdzies tam głęboko bedzie siedziała myśl o utraconej karierze. ze możecie zacząć sie starać za rok jak juz będziesz wiedziała na czym w pracy stoisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Większe mieszkanie w dużym mieście to koszt 400 tys a przy tych pensjac to wiele nie uzbieracie. Naprawdę mi nie przychodzi do głowy Farmaceutyczny, architekt, lekarz pielęgniarka nauczycielka rok przerwy to w tych zawodach bardzo dużo i nie ważne czy rok czy 10 lat stażu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
klementyna dobrze zgadujesz, jestem wsrod tych zawodow co wymienilas:P ale nie napisze jaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adinnaaaa
ja stawiam na architekta;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
uzbieramy, uzbieramy, bo mamy juz odlozone troche na koncie z pracy za granica:) I jak pisalam nie chcemy calej sumy, bo kredyt wezmiemy, ale przy wiekszych zarobkach szybciej splacimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
a dlaczego? jesli teraz wyrabiam sobie pozycje i sie przyuczam to za 2 lata te kilka miesiecy macierzynskiego roznicy nie zrobia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko nie czujesz się gotowa na dziecko to się nie decyduj. A mąż? Zrozumie. Mój też tak trajkotał, że dziecko i dziecko. I mamy dziecko. Półtora roku po jego trajkotaniu. Zaczęliśmy robić jak oboje (czyli ja i mąż) byliśmy zdecydowani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lidka 25
ogolnie poza bezpieczenstwem finasowym trzeba wziac pod uwage tez dobro dziecka. Dziecko zacznie raczkowac (strasznie szybko raczkuja) pozniej zacznie uczyc sie chodzic w jednym pokoju bedzie mial malo miejsca zeby sie rozwijac. Ale zamiast wynajmowac, ja bym wolala placic kredyt, nawet gdyby mial wyjsc troche wiecej to lepiej placic na swoje mieszkanie niz na cudze. Ja Ci napewno nie doradze czy juz decydowac sie na dziecko czy nie bo to Wasze zycie, ale jakies argumenty za i przeciw mozna Ci podsunac:) My sie juz zdecydowalimsy na dziecko, ja nic w pracy nie strace bo mam gowniana. A zanim znajde nowa, wdraze sie w niej, zdobede jakies stanowisko to kilka lat uplynie, nie chce mi sie czekac. Dziecko po roku damy do zlobka (zlobki nie sa takie zle, jesli sie dobry wybierze, bo dziecko uczy sie kontaktu z z inymi) i wtedy zaczne szukac lepszej pracy. Mam (tak mi sie wydaje) przyszlosciowy zawod wiec mam nadzieje ze nie zostane bezrobotna :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooonnnnaaaa
Według mnie spokojnie za 3 lata mozesz zaczac sie starac;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
Lidka, ale niestety nas nie stac by bylo na wieksze mieszkanie:( To znaczy nie dostalibysmy kredytu na takie co bysmy chcieli, w duzych miastach mieszkania sa drogie, a tez nie chcemy kupowac byle czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m@rtk@
Miałam podobną sytuację z tym wyjątkiem, że ja też chciałam już mieć dziecko tak samo jak mąż, ale decyzja była ciągle odkładana bo praca, bo nas nie stać itd Teraz od trzech lat jestem mamą. Od roku szukam pracy, mąż wyjechał za granicę i tam pracuje zarabia. Jest ciężko, gdyby nie dziecko pewnie mielibyśmy łatwiej, ale czy szczęśliwiej???? na pewno nie!!! będę mówić to głośno, że wszelkie kalkulacje na temat dzieci są bez sensu. Nie ma nic piękniejszego co się może zdarzyć w małżeństwie niż dziecko. Są wyrzeczenia, trudne chwile, załamania, ale przynajmniej wiadomo dla kogo i po co ....i te momenty: "mamo nie bądź smutna, kocham cię"...tego za żadne pieniądze nie usłyszysz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kroczekowa
mąż wyjechał za granicę i tam zarabia- no pełna rodzina, nie ma co. Dajcie juz spokój, autorka dziecka w tej sytuacji mieć nie chce- wcale sie jej nie dziwię. Młoda jest, ma czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona mloda zona
uwazam, ze kazda matka chce dziecku zapewnic wszytsko co najlepsze i wiem, wiem milosc jest najwazniejsza, ale ja chce tez by moje dziecko mialo cos od zycia, a nie tylko najtansze zarcie, ciagle wyrzeczenia, tulaczka po wynajmowanych mieszkaniach i gdzies miedzy tym slowa kocham cie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m@rtk@
tak mąż jest za granicą i jesteśmy niepełną rodziną, ale ten stan nie będzie wieczny, a ciągłe odkładanie decyzji o dziecku może zaskutkować tym, że tego dziecka w końcu nigdy nie będzie. Piszesz, że autorka jest młoda ...no tak młoda, ale jeśli chodzi o ciążę zdrową i bez powikłań to już nie taka młoda. Ja zaszłam w ciążę mając trzydzieści lat, większość miesięcy przeleżałam w szpitalu wraz z innymi "młodymi" mamami, które miały komplikacje. (czego autorce postu oczywiście nie życzę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×