Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Silene

Odegrałam się

Polecane posty

Gość Silene

Tak w skrócie: na początku było cudownie, a potem on sie przestał odzywać, na próbę kontaktu z mojej strony reagował agresją. Chciałam sie dowiedzieć co się stało, że tak zmienił do mnie stosunek. On mnie unikał. Dałam spokój, on sie odezwał. Chciał sie spotkać, ale był bardzo oschły. ja planowałam sie odegrać. Najpierw myslałam żeby sie umówić i nie przyjść na spotkanie, a potem mnie olśniło i tak zrobiłam. Jak zadzwonił w celu umówienia sie i wyjaśnienia sobie pewnych spraw, ja byłam ogromnie miła, czuła, spokojna i bardzo spokojnie i ciepło powiedziałam, że źle odczytałam jego zachowanie, że zaczęłam sie angażować, kiedy on postanowił sie odsunąć. Że owszem, chciałam sie dowiedzieć, czym to było spowodowane, czy tym ,ze on nie czuł do mnie tego co ja zaczynałam czuć, czy nie poradził sobie z poprzednim zwizkiem, nie przerobił go jeszcze. I że byłam nawet zła i rozgoryczona, że zanim cos sie zaczęło, juz sie skończyło, ale że go rozumiem, że jest świetnym człowiekiem, że tak bywa, ze nie czujemy często tego samego co druga strona i nie bardzo wiemy jak sie zachować, żeby jej nie zranić i ze oczywiście zawsze chętnie sie spotkam z nim, żeby pogadać, bo go zwyczajnie lubię, ,ale rozumiem jego decyzję o separacji ode mnie i nie mam żalu. I że dziękuję mu za jrgo uczciwe podejście, że nie czując nic do mnie, jednak nie spotykał sie tylko dla łóżka, tylko postanowił odejść. I ze życzę mu wszystkiego najlepszego na święta i takie tam bla bla. I słuchajcie - efekt piorunujący! Facet zdębiał, nic nie powiedział, a dziwisiaj bombarduje nmie telefonami :). ja nie odbieram, bo poznałam kogoś i nie jestem juz nim zainteresowana, ,ale jestem szczęśliwa że tak mu dopiekłam :). Bo on teraz bardzo żałuje swojej decyzji :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
temu nowemu to nawet na anal pozwolę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
Dziękuję :). też tak uważam :). Facet czuje się teraz podle i to ja go upodliłam poprzez wyniesienie na piedestał tak naprawdę :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jesteś głupia silene
z takim podejściem zawze będziesz sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
Ja uważam że zrobiłam barfzo dobrze i jestem z siebie dumna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
kukuryku na patyku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierdziulugulu
podła, wyrachowana, przebiegła sucz... tylko tyle tym tematem udowodniłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
a to dlaczego podła wyrachowana sucz? Zachowałam się moim zdaniem bardzo, bardzo ładnie. Dowartościowałam go, powiedziałam że jest szlachetnym, cudownym mężczyzną. Dzisiaj napisał mi że czuje się jak dupek i że wolałby usłyszeć że jest draniem, a tak czuje się podle :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
Chce do mnie przyjechać, prawie płacze mi w słuchawkę. A ja wykręcam się pracą i obowiązkami świątecznymi :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheheh aaaaa
Podoba mi się ta metoda, bo działa w sposób odwrotny na faceta;) Sama kiedyś w podobnym klimacie napisałam do faceta, który niby ze mną zerwał, listownie, bo nie miał odwagi inaczej (zdradzał, choć niby kochał). Więc ja mu też w te tony, że dobrze, że to on zrobił ten męski krok, bo ja jakoś za mocno odwlekałam to w czasie, poza tym okazji do spotkań juz mało było i nie było jak, no ale skoro wybrał list to ok, jak tak woli. I jeszcze inne bla, bla, list w kimacie śmiechu z sytuacji, chociaż serce płakało ... i jeszcze kartkę na urodziny mu wrzuciłam tam, bo akurat miał:p Jaki skutek? Ano taki, że po 10 latach mi powiedział, ze nadal coś czuje ... że nie wie, czemu spieprzył i takie tam ... do dzisiaj ma maślane oczy jak mnie widzi. No a ja ... jestem mężatką, szczęśliwą mężatką:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Silene
a ja cie w pełni popieram, dobrze zrobiłaś, zachowałaś sie z klasa i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheheh aaaaa
A no to mu powiedz, że bez sensu się spotykać i przykro ci, ze podle się czuje, tobie też nie było łatwo, musiałaś sobie z tym poradzić i najlepszym lekarstwem będzie jak ciebie znienawidzi:p najlepiej się nie widzieć i już, bo i tak nic z tego już nie będzie. Powiedz mu to. Grzecznie, spokojnie, ale stanowczo. Normalnie piona!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kromka chleba ze smalcem
Bardzo ladnie zrobilas, poprostu dosralas mu z klasa. Brawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
Dziękuję Wam :). Właśnie, trzeba wybaczyć, zapomnieć, ale warto jest sie lekko odegrać. On teraz czuje się podle, pisze mi że zachował sie jak tchórz itp. Dużo mnie to kosztowało. Niełatwo jest pisać komuś o swoich zranionych uczuciach i jednocześnie mu wybaczać oraz doceniać jego podłe gesty (milczenie, ucieczka) tłumacząc takie zachowanie przed nim i sobą samą. Zadziałało. Cieszę sie, że Wy dzieczyny które zrobiłyście podobnie, ułożyłyście sobie życie :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nknhonoi
o kurcze, swietne zagranie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
heheh - w tym tonie odpisuję :). Pocieszam go, pisząc jakim jest cudownym człowiekiem, ale wiem, że do uczucia nikogo zmusić nie można i że jego obecny żal jest na pewno chwilowy. Chce do mnie przyjechać wieczorem, ale mu nie pozwolę :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
Chyba wyłączę telefon, bo pracować nie mogę :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale beznadzieja
Brawo! Wiele dziewczyn poniża się, lata za facetem, zachowałaś klasę! Świetnie Nie dałaś sobą pomiatać, świetnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bądź dzielna...
Hej Silene! Gratuluję pomysłu, choć moim zdaniem nie tyle się odegrałaś co postawiłaś sprawę uczciwie. A że on się przejął to hihi, bywa:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Silene
Dzielna hej :). A co u Ciebie? Tak, powiedziałam prawdę. Dużo mnie kosztowało zachowanie 'klasy', ale sie udało :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zachowanie klasy to sztuka
ty nie zachowałaś klasy, tylko raz jeden jedyny udałaś, że jesteś taka wspaniała :D a z pozostałymi adoratorami też tak było, że zachowałaś klasę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×